" /> Dyskusje ogólne :: Ratujmy historię, ratujmy polski kanon
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Ratujmy historię, ratujmy polski kanon

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pon Lut 09, 2009 10:15 pm    Temat postu: Ratujmy historię, ratujmy polski kanon Odpowiedz z cytatem

Ratujmy historię, ratujmy polski kanon

Apel w związku z wprowadzeniem nowej podstawy programowej do szkół

23 grudnia 2008 roku Ministerstwo Edukacji podjęło decyzję wprowadzającą dopolskich szkół nową podstawę programową. Decyzja, podjęta bez faktycznej konsultacji, zwłaszcza ze środowiskami akademickimi, bez szerszej debaty publicznej, zasadniczo zmieniła kształt nauki w liceach, ograniczając ich funkcję ogólnokształcącą do pierwszej klasy.

Na pierwszej klasie liceum ma się także kończyć systematyczny wykład historii dla wszystkich polskich uczniów. Dla większości, która nie wybierze w kolejnych dwóch klasach profilu historycznego, pozostanie jedynie "przedmiot uzupełniający: historia i społeczeństwo". Nie będzie w nim już żadnego wspólnego kanonu historii Polski w Europie, ale jedynie dziewięć bloków tematycznych do wyboru, takich jak "Kobieta i mężczyzna, rodzina", "Język, komunikacja i media", "Wojna i wojskowość" czy"Gospodarka". Cztery dowolnie wybrane spośród owych wątków (jako jedna z dziewięciu możliwości pojawi się temat "Ojczysty Panteon i ojczyste spory") to będzie cały program edukacji historycznej dla większości młodych Polaków i Polek w wieku 17 - 19 lat. To jest wiek, w którym dotąd uczniowie liceów zapoznawali się z najpoważniejszymi zagadnieniami naszej wspólnej przeszłości, dojrzewając stopniowo do ich dyskutowania. Teraz o legionach Dąbrowskiego i Piłsudskiego, o dylematach pracy organicznej i walki powstańczej 1831 czy 1863 roku większość z nich usłyszy obowiązkowo po raz ostatni w wieku lat 14 czy 15 (w gimnazjum!). O powstaniu warszawskim i "Solidarności" - w wieku lat 16. W ten sposób destrukcji, ana pewno infantylizacji ulega historia jako zintegrowany, wspólny przedmiot nie tylko przekazujący zestaw faktów czy umiejętności, ale także współtworzący rdzeń obywatelskiej, patriotycznej edukacji. Zmiany wprowadzone w kanonie literackim licealnych lekcji języka polskiego budzą jeszcze większy niepokój. Streszczeniem tych zmian jest fakt, iż jedynymi dwiema lekturami bezwzględnie obowiązkowymi z zakresu całej literatury XX wieku są w nowym programie: opowiadanie Brunona Schulza oraz "Ferdydurke" Witolda Gombrowicza.

"Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie"...te słowa wracają wobec owych zmian jak memento. Przywołując je, apelujemy o rozważenie przez osoby zarządzające polską oświatą konieczności przemyślenia nanowo konsekwencji tak rewolucyjnej reformy programowej dla przyszłego kształcenia młodych polskich obywateli. Ta sprawa wymaga otwartej, szerokiej debaty. Ta reforma wymaga reformy - zasadniczej.

-styczeń 2009

List podpisali historycy i poloniści, profesorowie instytutów PAN, uniwersytetów polskich i zagranicznych (w kolejności składania podpisów):

Anna Sucheni-Grabowska,
Andrzej Nowak,
Andrzej Paczkowski,
Wojciech Roszkowski,
Zofia Zielińska,
Janusz Cisek,
Jan Prokop,
Ewa Thompson,
Włodzimierz Bolecki,
Krzysztof Kawalec,
Adam Zamoyski,
Barbara Grochulska,
Leszek Zasztowt,
Marek Kornat,
Wojciech Rojek,
Richard Butterwick,
Bogusław Dopart,
Roman Michałowski,
Tomasz Gąsowski,
Grzegorz Kucharczyk,
Teresa Kostkiewiczowa,
Piotr Wandycz,
Maciej Urbanowski,
Barbara Otwinowska,
Janusz Sławiński,
Aleksandra Okopień-Sławińska,
Andrzej Sulima Kamiński,
Andrzej Biernacki,
Bohdan Cywiński,
Andrzej Waśko,
Maria Dzielska,
Krzysztof Ożóg,
Marek Kazimierz Kamiński,
Andrzej Chojnowski,
Krzysztof Dybciak,
Maria Korytowska,
Roman Dąbrowski,
Agnieszka Ziołowicz,
Elżbieta Nowicka,
Marek Stanisz,
Jacek Trznadel,
Krzysztof Koehler,
Tomasz Wituch,
Małgorzata Dąbrowska,
Paweł Wieczorkiewicz,
Jacek Bartyzel,
Danuta Quirini-Popławska,
Antoni Dudek,
Andrzej Rachuba,
Włodzimierz Suleja,
Wiesław Paweł Szymański,
Eugeniusz Niebelski,
Wojciech Kriegseisen,
Piotr Łossowski,
Tadeusz Wolsza,
Edward Opaliński
Grzegorz Królikiewicz


Ty też możesz podpisać apel w związku z wprowadzeniem nowej podstawy programowej do szkół.

http://blog.rp.pl/listotwarty/2009/01/28/ratujmy-historie-ratujmy-polski-kanon/

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"


Ostatnio zmieniony przez Jadwiga Chmielowska dnia Sob Lut 21, 2009 5:00 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:52 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Sro Lut 11, 2009 4:19 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To pokazuje jak destrukcyjna, jak w gruncie rzeczy antypolska jest partia pod nazwą Platforma Obywatelska. Do likwidacji nauczania historii i literatury polskiej w takim stopniu nie posuwaly sie nawet komuchy za Gomulki czy Gierka.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Sro Lut 11, 2009 10:06 am    Temat postu: Reymont SI! Gombrowicz NO! Odpowiedz z cytatem

Reymont SI! Gombrowicz NO!

Skoro w tym obowiązkowym minimum nie zmieścili się literaccy nobliści (a było ich w XX wieku aż czworo do wyboru), to chyba rację ma prof. Bogusław Wolniewicz, który w audycji "Minął miesiąc" w Radiu Maryja na przełomie stycznia i lutego 2009 r. wyraził przypuszczenie, że Bruno Schulz znalazł się w owym minimum z powodu swojej żydowskiej narodowości. Jeszcze trudniej zrozumieć umieszczenie tam Gombrowicza, który jest w ogóle trudno zrozumiały, nawet dla inteligentnych uczniów.

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Czw Lut 12, 2009 10:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zeromski, Wyspianski, Orzeszkowa, Dąbrowska, Wankowicz, Dobraczynski - to bedą nic nie mowiące nazwiska dla przyszlego polskiego "inteligenta". Nie wspominam juz o Mackiewiczu, bo te Platfusy w tym ministerstwie EDUKACJI (!) pewno o takim pisarzu nigdy sami nie slyszeli. Nie mozna tego wykluczyc, skoro w tym rządzie nad wymiarem sprawiedliwosci czuwać ma czlowiek ścigany przez wierzycieli z innego kontynentu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Nie Lut 15, 2009 12:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oprócz tego, że POscy ogłupiacze chcą byśmy zapomnieli skąd się wzięliśmy i by tylko doraźnie GW, i 'autorytety' informowały nas o właściwym pojmowaniu dziejów (jak u Orwella w "Roku 1984"), to dodatkowo profiluje się system kształcenia tak, by de facto ten, kto osiągnie końcowe świadectwo (obojętnie jak się ono będzie nazywać) niczego nie umiał i by nadawał się na sługę dla rasy panów. Jak to może być by w cyklu kształcenia było tyle samo zajęć z wychowania fizycznego, co z matematyki, a takie przedmioty jak fizyka czy chemia są praktycznie w całkowitym zapomnieniu. Przecież mając dwie godziny tygodniowo z jakiejgoś przedmiotu praktycznie nie jest możliwe przyswoić go sobie nawet w śladowym wymiarze. Chodzi chyba o to by Polska dawała postępowej Europie dziwki lub w najlepszym razie jakichś zmywakowych, a czasem z rzadka może sportowców-profesjonałów, z których może GW pozwoli nam być dumnymi informując, że taki to taki skrzydłowy w jakimś Hamburger czy Cheeseburger strzelił dla swojej drużyny gola. Takich inteligentów, jak dziś W.Mann w TV Kultura, który błysnął swą matematyczną wiedzą mówiąc, że 'pi R kwadrat" daje nam obwód koła, będzie zasadnicza większość. W ogóle od dawna inteligenci-nieścisłowcy (ładne słowo wymyślili Wink naukowcy), chwalący się ignorancją w dziedzinie nauk ścisłych to reguła.
PS. Prof. H.Steinhaus gdy jakiś dziennikarz zwrócił się do niego z pytaniem typu "Co pan jako naukowiec ..." przerwał pytanie i powiedział: "Naukowiec to jest ten, kto wymyślił to słowo".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 09 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 09, 2016 2:52 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pią Lut 20, 2009 7:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Orzeł wypchany

Polskie przysłowie powiada, że „spoza drzew nie widać lasu”. Chodzi o to, że ludziom tkwiącym w samym centrum wydarzeń, często szczegóły przeszkadzają w ogarnięciu całości. Weźmy dla przykładu naszą scenę polityczną. Dla wielu ludzi – za co, nawiasem mówiąc, wielką odpowiedzialność ponosi TVN-24 – polityka sprowadza się do pyskówek między posłem Niesiołowskim, a posłem Kurskim. Ponieważ telewizja miele te bzdury przez 24 godziny na dobę, wielu ludzi myśli, że właśnie to jest najważniejsze, że to jest wielka polityka. Tymczasem w polityce najważniejsze są takie – można powiedzieć – „geologiczne” ruchy państw. Nie są one w ogóle widoczne na co dzień, toteż goniący za sensacją, albo jeszcze gorzej – uprawiający dezinformację oficerowie frontu ideologicznego poprzebierani za dziennikarzy, w ogóle o nich nie wspominają. Tymczasem, jak wiemy, to właśnie takie „geologiczne” ruchy, takie powolne procesy powodują wypiętrzanie się potężnych łańcuchów górskich, słowem – to właśnie one zmieniają oblicze świata.

Ale żeby w ogóle zwrócić na to uwagę, a potem zrozumieć znaczenie tych „geologicznych” procesów, trzeba nabrać dystansu do politycznego magla. Taki wicemarszałek Niesiołowski, taki poseł Palikot, lub inne gwiazdy telewizyjnych „śniadań”, czy „podwieczorków”, to w gruncie rzeczy brudna piana, jaka zawsze powstaje w ciasnocie i kotłowaninie, a która znika bez śladu w spokojnym, czystym nurcie. Dlatego przysłowie, że „spoza drzew nie widać lasu” jest bardzo dobrą wskazówką, na co zwracać uwagę przy obserwacji politycznej sceny.

Taki dystans, nie tylko polityczny, ale również geograficzny wobec Polski zachowała Maria ze Zdziechowskich Sapieżyna, której „Wspomnienia” ukazały się niedawno nakładem Wydawnictwa Literackiego w Krakowie. Oto jak ocenia ona naszą sławną transformację ustrojową, która przez 20 lat zdążyła obrosnąć tyloma fałszerstwami i fantasmagoriami:

Polska po pierwszej wojnie nie przypominała zgrai, która pozostała nam po PRL-u! (...) Dzisiaj jest szarpanina na oczach wszystkich, wszyscy wszystko wiemy, za wcześnie, za późno, jakaś rywalizacja... ale to jest zupełnie inne powietrze, inna aura. W ogóle to dla mnie inna Polska. (...) W 1992 roku wróciłam na zawsze do Polski. Ostatnio jednak jej nie pojmuję i z trwogą myślę, że może nigdy nie powróci. Polska po raz pierwszy w swojej historii zdaje się tracić ducha.”

To przygnębiająca i zarazem przerażająca diagnoza. Przerażająca przez swą nieodwracalność. Duch raz utracony, może nie powrócić już nigdy. A czy można wyobrazić sobie naród bez ducha? Naród bez ducha przypomina wypchanego orła. Niby ma to samo, co i orzeł żywy; ma skrzydła, ma szpony, ma dziób – ale – już nigdy nigdzie nie poleci.

Maria księżna Sapieżyna taktownie nie wspomina o przyczynach tej utraty ducha. Ale czyż może być inaczej, czyż naród może nie utracić ducha w sytuacji, gdy przywództwo nad sobą powierza agentom i konfidentom? Oni nie umieją służyć Polsce, bo nie umieją służyć nikomu. Oni umieją już tylko wszystkim się wysługiwać i nadskakiwać. Nic dziwnego, że Polskę zdradzają.

Stanisław Michalkiewicz

Źródło:http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=674




Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group