" /> Dyskusje ogólne :: prof. Maria Łoś; KGB kontrolowało demontaż komunizmu
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

prof. Maria Łoś; KGB kontrolowało demontaż komunizmu
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 9:25 am    Temat postu: prof. Maria Łoś; KGB kontrolowało demontaż komunizmu Odpowiedz z cytatem

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090304&id=my11.txt

NASZ DZIENNIK Środa, 4 marca 2009, Nr 53 (3374)

KGB kontrolowało demontaż komunizmu


Z prof. Marią Łoś, socjologiem i kryminologiem z Uniwersytetu w Ottawie, rozmawia Mariusz Bober

Niedawno wspominaliśmy 20. rocznicę rozpoczęcia obrad Okrągłego Stołu. Jego skutki wiążą się ściśle z powstaniem III RP, niektórzy wręcz utożsamiają ze sobą oba wydarzenia. Dziś coraz częściej mówi się o sterowaniu przekształceniami własnościowymi w tym czasie przez ludzi ze służb specjalnych PRL. Czy według Pani już podczas obrad Okrągłego Stołu zaplanowano mechanizm uwłaszczania nomenklatury? Ówcześni przywódcy "Solidarności" zgodzili się na to?
- W gruncie rzeczy zorganizowany proces uwłaszczenia nomenklatury zaczął się już wcześniej. Ustawa z roku 1982 o spółkach polonijnych i kolejne reformy gospodarcze - a w szczególności uchwalone w późnych latach 80. za rządów Mieczysława Rakowskiego ustawy wprowadzające swobodę inicjatywy gospodarczej i komercjalizację przedsiębiorstw państwowych - tworzyły warunki do prywatyzacji ważnych fragmentów gospodarki przez członków ówczesnej nomenklatury i do powstania nowej klasy komunistycznych kapitalistów. Umowy Okrągłego Stołu nie postulowały ani odwrócenia, ani zatrzymania tego procesu. Godzono się więc na jego kontynuację. Okrągły Stół miał oczywiście swoje tajne zaplecze. Głównym jego gospodarzem i przedstawicielem strony rządowej był minister spraw wewnętrznych gen. Czesław Kiszczak. W późniejszych wywiadach nie ukrywał, że strona opozycyjna Okrągłego Stołu była na bieżąco monitorowana i poddawana ciągłej inwigilacji oraz operacyjnemu rozpracowaniu. Ułatwiało to oczywiście manipulację i sterowanie także psychologicznymi procesami negocjacji i budowanie atmosfery wzajemnego uzależnienia. Pouczająca jest lektura przygotowanego w roku 1987 na zamówienie gen. Wojciecha Jaruzelskiego raportu Jerzego Urbana, Stanisława Cioska i gen. Władysława Pożogi (ówczesnego szefa wywiadu i kontrwywiadu MSW), w którym zakreślili oni dość szczegółową - i istotnie później wdrażaną w życie - strategię manipulacji i oswajania opozycji w celu wprzęgnięcia jej w ochronę interesów przekształcającego się układu komunistycznego.

Czyli niektórzy uczestnicy obrad przy Okrągłym Stole, twierdząc, że nie było żadnych tajnych porozumień, kłamią w żywe oczy?
- Myślę, że wciąż nierozstrzygnięta kwestia, czy uwłaszczenie nomenklatury zostało "obiecane" w nieformalnych negocjacjach w Magdalence, stała się z czasem trochę tematem zastępczym, odwracającym uwagę od oczywistego i wymownego faktu, że oficjalna polityka legislacyjna i gospodarcza po roku 1989 aktywnie promowała i osłaniała uwłaszczenie komunistycznych elit nomenklaturowo-policyjnych. Kluczowa rola służb specjalnych w procesach przekształceń własnościowych w późnych latach komunizmu i po roku 1989 jest niewątpliwa i coraz lepiej udokumentowana. Jest ona zrozumiała, jeśli uwzględni się centralną rolę KGB w programie kontrolowanych przemian w całym bloku. Ponadto tylko te służby mogły zapewnić specjalną wiedzę, logistykę i osłonę operacyjną konieczne do przekształcenia elit dawnego ustroju w awangardę nowego układu gospodarczego, otwartego na korzystną dla nich integrację z gospodarką światową. Polska była poletkiem doświadczalnym dla modelu transformacji, którego beneficjantami miały być zreformowane elity komunistyczne skupiające kręgi prężnych działaczy partyjnych i funkcjonariuszy służb specjalnych. Prywatne interesy tych elit łączyły się tu z pewną wizją cywilizacyjną, która z kolei miała pozwolić na najpełniejsze zabezpieczenie interesów ZSRS/Rosji w skali światowej.

Przed 10 laty wydała Pani wraz z prof. Andrzejem Zybertowiczem książkę pt. "Privatizing the police state" ("Prywatyzacja państwa policyjnego"), chyba wciąż nieprzetłumaczoną na język polski, choć dotyczy ona w dużej mierze naszego kraju. Stwierdzili w niej Państwo, że upadek komunizmu na przełomie lat 80. i 90. nie zlikwidował struktur państwa policyjnego, ale je zmienił i częściowo "sprywatyzował". Czy obserwując wydarzenia w Polsce, podtrzymuje Pani pogląd, że ludzie dawnych służb i część aparatu partyjnego PZPR wciąż odgrywają ogromną rolę w funkcjonowaniu III RP?
- Tak jak pierestrojka w ZSRS oszczędziła KGB (który był jej autorem), tak upadek komunizmu w Polsce oszczędził aparat państwa policyjnego, który był gwarantem kontrolowanego procesu transformacji. Ustawy z roku 1990 reformujące sektor spraw wewnętrznych oparte były dość wiernie na ustawach z roku 1959 i zapewniały ciągłość zarówno prawną, jak i personalną (mimo weryfikacji) specjalnych służb cywilnych oraz nietykalność służb wojskowych. Jak to pokazujemy w naszej książce, nie można zrozumieć procesów związanych z upadkiem komunizmu i prywatyzacją gospodarki bez uchwycenia mechanizmów prywatyzacji struktur samego państwa komunistycznego (państwa policyjnego), które warunkowały i kształtowały przebieg transformacji. Mechanizmy te miały swoje korzenie w polityce KGB z późnych lat 80., którą cechowała m.in. promocja gospodarczej ekspansji i komercjalizacji służb specjalnych bloku. Wspomnę tu cztery główne aspekty prywatyzacji państwa policyjnego.
1. Prywatyzacja zasobów tajnej wiedzy systemu policyjnego, a więc przejmowanie, kopiowanie, selektywne niszczenie i strategiczne ujawnianie zawartości tajnych archiwów oraz blokowanie prób poddania tych archiwów niezależnemu nadzorowi. Tajna wiedza była w okresie transformacji (i do dzisiaj) nieocenionym kapitałem, dającym możliwość wpływania zarówno na procesy polityczne i ekonomiczne kraju, jak i na kariery oraz fortuny poszczególnych jednostek i kręgów.
2. Transfer znacznej części zasobów aparatu policyjnego (zasobów materialnych, technologii, personelu, metod działania oraz specyficznego doświadczenia i mentalności) do nowo tworzonego prywatnego sektora bezpieczeństwa, skupiającego tzw. firmy ochroniarskie i detektywistyczne, wywiadownie gospodarcze itp. Proces ten zaczął się w roku 1986 wraz z powstaniem pierwszej prywatnej firmy detektywistycznej, ale nabrał dynamizmu po wprowadzeniu w życie reform gospodarczych z roku 1988, a później ustaw gospodarczych Sejmu kontraktowego. Cały ten manewr stwarzał nie tylko ogromne możliwości intratnych karier dla negatywnie zweryfikowanych funkcjonariuszy SB, ale także tworzył nowe silne lobby oraz zaplecze informacyjno-siłowe dla środowisk postkomunistycznych. Sektor ten przejął wiele funkcji normalnie sprawowanych przez państwo, pozbawiając je monopolu na legalne używanie siły. Przyczyniło sie to do instytucjonalizacji strukturalnej przemocy w gospodarce i polityce. W krótkim czasie prywatny sektor bezpieczeństwa rozrósł się do tego stopnia, że swoim rozmiarem i zasobami znacznie przewyższał państwowe służby policyjne i wchodził z nimi w podejrzane układy i spółki. Mimo ich quasi-policyjnego charakteru do roku 1997 organizacje tego sektora podlegały tylko zwykłym przepisom o działalności gospodarczej i nie były poddane żadnym dodatkowym regulacjom i restrykcjom typowym dla państwowych służb policyjnych.
3. Planowanie, obsługa logistyczna i wiodący udział służb komunistycznych w wielkich aferach gospodarczych doprowadzających do nielegalnej prywatyzacji i przywłaszczenia funduszy i majątku państwowego.
4. Kluczowa rola służb specjalnych w prywatyzacji dziedzin gospodarki uznanych za strategiczne, także z punktu widzenia interesów ZSRS, czyli przede wszystkim sektora energetycznego, handlu bronią, przemysłu informatyczno-telekomunikacyjnego, banków danych, komputeryzacji urzędów państwowych, sektora finansowego i wymiany walut oraz środków masowej komunikacji. Trudno ocenić, na ile była to w pełni świadomie sformułowana strategia. Do pewnego stopnia proces ten mógł być konsekwencją faktu, że już w systemie komunistycznym były to dziedziny monopolizowane lub szczególnie intensywnie osłaniane operacyjnie i obsadzane przez służby specjalne.
Nie ulega wątpliwości, że wykorzystywanie sprywatyzowanych zasobów i tajnej wiedzy państwa policyjnego do manipulowania areną polityczną i dominujący wpływ na strategiczne sektory gospodarcze dały siłom bezpieczeństwa i powiązanym z nimi kręgom partyjnym ogromną przewagę nad innymi aktorami transformacji.

Czy to był "spontaniczny" proces, jak twierdzą niektórzy - sprowadzający się do przejęcia ważnych firm i wejścia w świat biznesu ludzi, którzy byli do tego przygotowani podczas pracy w służbach specjalnych, czy raczej realizowana precyzyjnie strategia?
- Jest to kwestia wykraczająca poza świat polskich służb specjalnych, co czyni ją znacznie trudniejszą do zbadania. Mamy tu niewątpliwie do czynienia ze strategią i koordynacją, ale na ile precyzyjną, trudno mi powiedzieć.

Czy mechanizm ten tworzyli ostatni komunistyczni decydenci krajów uzależnionych od ZSRS i wolnych dziś państw wchodzących wcześniej w jego skład, czy raczej była to strategia zaplanowana w Moskwie? Mimo pewnych różnic są duże analogie w historii przekształceń własnościowych w krajach, które wyzwoliły się spod kontroli Rosji.
- Chodzi tu o witalne interesy ZSRS, a potem Rosji. Ani władze partyjne, ani siły bezpieczeństwa poszczególnych krajów bloku nie były autonomicznymi decydentami. Tak jak strategia Okrągłego Stołu musiała być uzgadniana przez stronę rządową (czyli praktycznie MSW) w Moskwie, tak wiele wskazuje, że cała koncepcja kontrolowanej zmiany wypracowana była przez ekspertów KGB, co nie znaczy, że wszystko toczyło się potem zgodnie z zaplanowanym scenariuszem. Wszystkie elementy, o których mówiłam wcześniej, występowały również w innych krajach bloku, z tą różnicą, że polskie elity najsprawniej blokowały próby przeprowadzenia lustracji i dekomunizacji, radykalnego oczyszczenia służb policyjnych i wymiaru sprawiedliwości oraz symbolicznego i prawnego odcięcia się od byłego ustroju.

Jak ocenia Pani skutki procesu przejmowania kontroli nad gospodarką przez ludzi związanych ze specsłużbami PRL? Wiele osób uważa, że jego skutkiem jest rakowacenie gospodarki i systemu politycznego oraz wstrzymywanie rozwoju Polski?
- Przesycenie procesów transformacji interesami i mentalnością dawnych służb, ściśle powiązanych ze służbami sowieckimi, nie tylko sprzyjało korupcji i patologizacji gospodarki, ale narażało Polskę na kontynuację wpływów tych ostatnich. Trudno przerzucić całą winę za wszystkie porażki i błędy transformacji na byłe specsłużby, ale notoryczne negowanie ich roli jest po prostu chowaniem głowy w piasek. Potrzebujemy badań nad ich rolą, interesami i powiązaniami. Tymczasem wszelkie próby ich podejmowania spotykają się z szykanami i karami.

W jednej z dyskusji, w której uczestniczyła Pani po wydaniu książki "Privatizing the police state", powiedziała Pani, że "nielegalne, pasożytnicze sieci powiązań i korupcji na tym tle przeniknęły struktury kluczowe dla funkcjonowania państwa w taki sposób, że walka z nimi grozi dezintegracją tych instytucji, a zatem - dezintegracją państwa". Czy ta ocena jest także dziś aktualna?
- Uważam, że jest, pomimo wielu osiągnięć i widocznego postępu w wybranych dziedzinach. Nowa formacja ustrojowa budowana była na gruncie struktur, praw i układów interesów starego reżimu. Procesy kształtowania się nowych systemów regulacji i ich instytucjonalizacji były warunkowane zarówno fatalnym dziedzictwem komunizmu, jak i agresywnymi strategiami przyjętymi w okresie transformacji przez jego, nie tylko rodzime, elity. Wszechobecna korupcja, mafijność i przestępczość gospodarcza nie pojawiły się w roku 1989 - one były cechą systemową starego ustroju. Nowe możliwości, które otwierały rynek, i prywatyzacja gospodarki potęgowały atrakcyjność tych wzorów zachowań, gdyż stawki, o które toczyła się gra, były o tyle wyższe. Jako socjolog prawa widziałam, ile ustaw i rozwiązań instytucjonalnych przyjętych w tym okresie zostało dostosowanych do oczekiwań grup nieczystych interesów. Kiedy struktury prawno-państwowe formowane są drogą instytucjonalizacji takich interesów, fragmentaryczne czy kosmetyczne reformy niewiele mogą poprawić. Dogłębne czyszczenie tych struktur grozi jednak ich dezintegracją, ponieważ system społeczny to nie zegarek, który można rozebrać na części, a po ich oczyszczeniu złożyć je z powrotem z pomyślnym rezultatem.

Czy można i należy, według Pani, zmienić ten system? Jeśli tak, to w jaki sposób?

- To jest oczywiście pytanie najtrudniejsze. Nie jestem zwolennikiem rewolucji ani działania ponad głowami obywateli. Ponadto mieszkając za granicą, nie czuję się upoważniona do proponowania strategii radykalnych zmian, których skutków nie odczuję na własnej skórze. Obecna sytuacja globalnej zapaści gospodarczej nie sprzyja dramatycznym posunięciom w tej dziedzinie. Jest jednak wiele aspektów postkomunistycznego dziedzictwa, które domagają się naszej uwagi i rozsądnego planu działania. Jest to między innymi kwestia wszechobecnej propagandy i dezinformacji, polityki nagonek i zorganizowanych kampanii niszczących wybrane ośrodki polityczne lub opiniotwórcze, polityki lekceważenia odbiorców przekazów medialnych i systematycznego niszczenia kultury życia publicznego. Walka z byłym systemem była w znacznej mierze walką z kłamstwem, była protestem przeciwko zastraszeniu, deptaniu godności ludzi. Ta walka wymaga kontynuacji. Może być jednak prowadzona tylko metodami, które są wolne od znamion propagandy i dezinformacji, tonu wyższości czy tendencji do cenzury i wykluczania. O możliwości przeprowadzenia głębszych zmian społecznych będzie decydować stan świadomości i kultury społeczeństwa i jego rozumienie złożonych geopolitycznych aspektów przemian cywilizacyjnych we współczesnym, pozimnowojennym świecie.

Dziękuję za rozmowę
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 1:25 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 11:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Polska była poletkiem doświadczalnym dla modelu transformacji, którego beneficjantami miały być zreformowane elity komunistyczne skupiające kręgi prężnych działaczy partyjnych i funkcjonariuszy służb specjalnych. Prywatne interesy tych elit łączyły się tu z pewną wizją cywilizacyjną, która z kolei miała pozwolić na najpełniejsze zabezpieczenie interesów ZSRS/Rosji w skali światowej.

Cytat:
Czy mechanizm ten tworzyli ostatni komunistyczni decydenci krajów uzależnionych od ZSRS i wolnych dziś państw wchodzących wcześniej w jego skład, czy raczej była to strategia zaplanowana w Moskwie? Mimo pewnych różnic są duże analogie w historii przekształceń własnościowych w krajach, które wyzwoliły się spod kontroli Rosji.
Cytat:
Tak jak strategia Okrągłego Stołu musiała być uzgadniana przez stronę rządową (czyli praktycznie MSW) w Moskwie, tak wiele wskazuje, że cała koncepcja kontrolowanej zmiany wypracowana była przez ekspertów KGB, co nie znaczy, że wszystko toczyło się potem zgodnie z zaplanowanym scenariuszem. Wszystkie elementy, o których mówiłam wcześniej, występowały również w innych krajach bloku, z tą różnicą, że polskie elity najsprawniej blokowały próby przeprowadzenia lustracji i dekomunizacji, radykalnego oczyszczenia służb policyjnych i wymiaru sprawiedliwości oraz symbolicznego i prawnego odcięcia się od byłego ustroju.

Jak to wszystko doskonale potwierdza tezy zawarte w książce A.Golicyna "Nowe kłamstwa w miejsce starych".
Jak bardzo trzeba mieć zamknięte oczy i zasłonięte uszy by nie docierała do świadomości prawdziwość tego, co wypowiada Pani Profesor.
Jakie zwycięstwo odnieśli Polacy przy Okrągłym Stole? Którzy to Polacy zwyciężyli?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał Bąkowski
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 59

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 2:36 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Poletkiem doświadczalnym komunizmu, nazwał Polskę Józef Mackiewicz w "Zwycięstwie prowokacji" czyli już w 1962 roku. Mówił wówczas o prowokacji "polskiego października", ale także o roli odegranej przez pseudo-opozycję grupy Znaku, agenturę Paxu, a także - niestety - przez hierarchię Kościoła katolickiego z prymasem Wyszyńskim na czele, w promowaniu teorii rzekomej "liberalizacji komunizmu". Mackiewicz wskazywał na schemat prowokacji użyty w 56 roku, który został następnie powtórzony we wszystkich strategicznych operacjach sowieckich do czasów Solidarności. Szkoda, że zabrakło jego wnikliwych analiz w roku 1989.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 10:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

P. Bąkowski napisal: Józef Mackiewicz (...) o roli odegranej przez pseudo-opozycję grupy Znaku, agenturę Paxu, a także - niestety - przez hierarchię Kościoła katolickiego z prymasem Wyszyńskim na czele, w promowaniu teorii rzekomej "liberalizacji komunizmu".
Prymas Wyszyński jako wykonawca koncepcji KGB???
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 11:44 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jakoś nigdy nie myślałem o tym żeby ks. kard. Wyszyński miał być opozycjonistą ale na pewno był naszym ojcem duchowym. Miałem to szczęście być na audiencji u niego wraz z grupą przyjaciół i wyszliśmy jakby nam ktoś skrzydeł dodał. Dlatego po Jego śmierci czynnie włączyłem się w organizację uroczystości pogrzebowych i kierowałem dużą częścią służby porządkowej na placu Zwycięstwa.

W czasie stanu wojennego byłem również uczestnikiem spotkania naszej komisji międzyzakładowej u prymasa Glempa i po wyjściu jedyne co mi pozostało to Pismo Święte które od niego dostałem ale w sercu była pustka.

Dlatego proszę o powstrzymanie się od rzucania błotem na tego co dla wielu z nas ma obraz świętości.

_________________
W CZASACH POWSZECHNEGO FA?SZU PISANIE PRAWDY JEST CZYNEM REWOLUCYJNYM.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał Bąkowski
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 59

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 11:58 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowny Panie Jerry,

Jak długo wyrażenie opinii, bądź stwierdzenie faktu, określane będzie mianem "rzucania błotem", tak długo nie będzie istniała suwerenna myśl polska. Jeśli uważa Pan, że wypowiedzi Józefa Mackiewicza można zbyć przy pomocy epitetów w rodzaju "obrzucania błotem", to rzeczywiście nie ma o czym mówić.

Sposób myślenia, w którym najpierw stawia się ludzi na piedestał, następnie podnosi do rangi świętych, po czym ogłasza się: "świętości nie szargać!", nie zasługuje naprawdę na nazwę myślenia. Ale w kwestiach politycznych prowadzi prostą drogą do absurdów w rodzaju uznania prlu bis za Wolną Polskę.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 12:22 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szanowny Panie Bąkowski,
Wymienia Pan Prymasa Tysiąclecia w temacie, ktory brzmi: "KGB kontrolowało demontaż komunizmu". Co Pan nam probuje zasugerować?
Powołuje sie Pan na J. Mackiewicza. Prosze nam podać konkretny cytat, w ktorym - Pana zdaniem - pisarz przedstawia role Prymasa Wyszynskiego działającego rzekomo w interesie KGB.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 9:36 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Stanisław Siekanowicz napisał:
Wymienia Pan Prymasa Tysiąclecia w temacie, ktory brzmi:"KGB kontrolowało demontaż komunizmu".Co Pan nam probuje zasugerować?
Powołuje sie Pan na J. Mackiewicza. Prosze nam podać konkretny cytat, w ktorym - Pana zdaniem - pisarz przedstawia role Prymasa Wyszynskiego działającego rzekomo w interesie KGB.


No właśnie i tutaj apel do Pana Bąkowskiego, ażeby zechciał podjąć propozycję Pana Stanisława i przedstawić cytaty z Mackiewicza. O cytatach i zawartej w nich ewentualnej treści możemy rozmawiać. Natomiast zawoalowana choćby sugestia, że Prymas Tysiąclecia miałby jakoby prowadzić jakąś szkodliwą dla Polski działalność, musi budzić i co podkreślam będzie budzić nasz zdecydowany sprzeciw i adekwatną do tego reakcję.






Marek Radomski - Radas Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał Bąkowski
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 59

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 5:25 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Andrzej Werter
Weteran Forum


Dołączył: 15 Paź 2006
Posty: 181

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 8:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie miałem okazji zapoznać się z literaturą Józefa Mackiewicza. Mam zamiar to nadrobić. Co do dyskusji, to pamiętam, że w jakiejś komunistycznej gadzinówce-chyba Nowe Drogi, jakiś agitator w latach 70 tych pisał, że nawet prymas Wyszyński śpiewał: Ojczyznę wolną pobłogosław...( dotyczyło emigracji niepodległościowej). W latach 80 tych wielokrotnie spotykałem się z porównywaniem Go do Romana Dmowskiego, że obydwaj rozumieli uwarunkowania i przyświecał im interes narodowy.
Daleki jestem od wyciągania zbyt daleko idących wniosków. Sądzę, że Prymas Tysiąclecia musiał, jako moż stanu, podjąć jakąś grę z władzą.
Już w 1956 mówiono, że:"cały naród lata w kółko za Wyszyńskim i Gomułką".
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 9:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Właśnie kupiłem "Zyciestwo Prowokacji" w księgarni Matras( 39zł). Właczę sie do dyskusji jutro jak przeczytam. Fascynujaca lektura!!!!!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 9:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

W 56r. potrafiłem powiedzieć "mama" i ew. "tata" więc nie wiem kto o kim coś mówił ale wiem ile znaczył dla nas kard. Wyszyński w ostatnim dziesięcioleciu swego życia bo to okres kształtowania mojej świadomości obywatelskiej i początek aktywności społecznej. Można było wziąć butelkę z benzyną, zniszczyć jeden czołg sowiecki i zginąć albo wyjechać z tego zniewolonego kraju na obczyznę ale my wybraliśmy walkę o wolność tu i w taki sposób jaki wtedy był możliwy. Mackiewicz mógł być niezłomny, opuszczony i nie zrozumiany aż do śmierci, mógł być prorokiem, wieszczem lub wspaniałym pisarzem ale on nie obalił komunizmu tylko nasz wspólny wysiłek tu w Polsce i tylko dlatego że trwał przez dwa pokolenia.
Kardynał Stefan Wyszyński Prymas Tysiąclecia zawsze był oparciem duchowym zarówno dla nas jak i dla naszych rodziców dlatego zasługuje na najwyższy szacunek każdego Polaka i patrioty.
Różne niby patriotyczne osobniki wywodzące się z wszechpolaków typu Farfała pokazują nam dziś jak się kumać z komuchami i wycinać z TVP najlepsze programy np. "Misja Specjalna" itp. byle tylko dorwać się do koryta i utrzymać jak najdłużej gotowi są oddać czas antenowy osobnikom typu Kwiatkowskiego.

_________________
W CZASACH POWSZECHNEGO FA?SZU PISANIE PRAWDY JEST CZYNEM REWOLUCYJNYM.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Michał Bąkowski
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 59

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 9:59 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drogi Panie Jerry,

Różnica pomiędzy nami polega chyyba na tym, że ja nie uważam, żeby komunizm został obalony. Ani w Polsce, ani nigdzie indziej. Jak pokazuje Golicyn, komuniści przygotowywali wydarzenia z lat 89-91 od początku lat 60. Przygotowywali "trzecią fazę" walki o władzę nad światem, fazę w której pozorny upadek rozbroić ma wolny świat. prl nr 2 jest tylko małym wycinkiem w wielkim planie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerry
Weteran Forum


Dołączył: 13 Paź 2006
Posty: 396

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 10:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się na pewną część Pana stwierdzeń ale Wy macie być trzecim pokoleniem walczącym z czerwono-różową zarazą. Pokolenie moich rodziców walczyło z okupantem i terrorem stalinowskim bezpośrednio narażając życie lub zdrowie, my mieliśmy łatwiej o tyle że narażaliśmy zdrowie i wolność. Już o tym kiedyś pisałem że za wcześnie złożyliśmy broń, zajęliśmy się pracą i zapłaciliśmy za to dużą cenę. Teraz Wy musicie podjąć nasz trud a ryzykujecie raczej tylko to że będziecie wyśmiewani i spychani na margines ale nikt was za poglądy nie będzie zabijał ani wsadzał do więzienia.
Lekarz na ostatnich badaniach mi powiedział że jeśli rano się obudzę i poczuję że nic mnie nie boli to znaczy że już jestem po tej lepszej stronie Wink a chciałbym tę chwilę odwlec jak najdłużej się da bo mam nadzieję jeszcze się kilkoro wnucząt doczekać. Więc bierzcie się do roboty (i nie mam tu na myśli przysparzania mi wnuczków Wink ).

_________________
W CZASACH POWSZECHNEGO FA?SZU PISANIE PRAWDY JEST CZYNEM REWOLUCYJNYM.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 1:25 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Michał Bąkowski
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 03 Mar 2008
Posty: 59

PostWysłany: Sob Mar 07, 2009 11:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak.

Jak słusznie i pięknie mówi Pańskie papieskie motto trzeba "nie bać się powiedzieć prawdy", bo choć prawda może być przykra, to trzeba patrzeć jej w oczy. Tak właśnie zawsze starał się postępować Józef Mackiewicz. Usiłował "energicznie odeprzeć kłamstwo i fałsz przez odwołanie się do źródeł", pamiętając, że pierwszym obowiązkiem człowieka jest mówić prawdę.

A an marginesie, to chyba umiejscowił mnie Pan w innym pokoleniu...
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group