" /> Dyskusje ogólne :: Zginęli, bo przeszkadzaliby w okupacji Polski
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Zginęli, bo przeszkadzaliby w okupacji Polski

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bartłomiej Marjanowski
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 368

PostWysłany: Pią Mar 06, 2009 8:02 pm    Temat postu: Zginęli, bo przeszkadzaliby w okupacji Polski Odpowiedz z cytatem

Zginęli, bo przeszkadzaliby w okupacji Polski
http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20090305&id=my82.txt




Z rosyjskim dysydentem i pisarzem Władimirem Bukowskim rozmawia Mariusz Bober

5 marca mija 69. rocznica wydania przez Biuro Polityczne Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego rozkazu zamordowania prawie 20 tysięcy polskich oficerów w Katyniu i innych miejscowościach. Dlaczego Stalin kazał ich zamordować? Byli tak niebezpieczni dla Związku Sowieckiego?
- Decyzji o zamordowaniu polskich oficerów nie podjął osobiście Stalin, ale Politbiuro. Była to więc decyzja podjęta kolektywnie, ale w odpowiedzi na sugestię Berii [Ławrientij P. Beria, ówczesny szef NKWD - przyp. red.]. Decyzję tę tłumaczono tym, że ci ludzie są wrogami ZSRS, i że jeśli zostaną wypuszczeni, udadzą się do Francji [by zaciągnąć się do tworzonych na zachodzie oddziałów polskich walczących w ramach sił alianckich - przyp. red.]. Jednak w rzeczywistości Stalin zdawał sobie sprawę, że w trakcie wojny obecność prawie 20 tys. polskich oficerów i wpływowych osób może być przeszkodą w utrzymaniu okupacji części polskich ziem. Dlatego pozostawienie tych ludzi przy życiu nie miało dla niego sensu. Sowieci już wtedy zdecydowali, by "wykończyć" Polskę. Więc każdy rodowity Polak, który mógł być "wrogiem" dla ZSRS, nie zasługiwał ich zdaniem na życie.

Czyli Sowieci zakładali wówczas okupowanie Polski, co zrealizowali po wojnie, podobnie jak przejęli kontrolę nad pozostałymi krajami Europy Środkowowschodniej?
- Dokładnie. Najpierw dogadali się z Hitlerem w sprawie podziału tej części Europy, a następnie uznali, że trzeba "oczyścić" ją z "wrogów", którzy mogą stanowić dla nich problem. Taki był sposób ich myślenia.

Na początku lat 90. miał Pan dostęp do archiwów z czasów ZSRS. W książce "Moskiewski proces" ujawnił Pan część informacji w sprawie zbrodni katyńskiej, ale czy to były wszystkie dane, do których wówczas Pan dotarł? Czy od tego czasu nie natrafił Pan na nowe materiały?
- Właściwie wszystkie informacje zostały opublikowane, zanim jeszcze zacząłem badać sowieckie archiwa, przede wszystkim przez ekipę Michaiła Gorbaczowa w 1990 r., a później także Borysa Jelcyna w 1992 roku. Dlatego nie zajmowałem się już szerzej tą sprawą.

Ale mimo iż od tamtego tragicznego wydarzenia minęło prawie 70 lat, wciąż nie mamy wszystkich informacji ani na temat pełnej listy polskich ofiar, ani np. teczek osobowych zamordowanych oficerów. Obecne władze twierdzą, że zostały one zniszczone w 1959 roku. Czy tak rzeczywiście mogło być?
- Nie wiem, czy naprawdę zniszczyli je, czy nie. Rzeczywiście została wydana decyzja o zniszczeniu teczek personalnych, o czym pisali niektórzy, że było to za czasów Nikity Chruszczowa. Ale czy rzeczywiście je zniszczono, trudno mi powiedzieć.

Można w jakiś sposób sprawdzić te informacje?
- Można próbować, są pewne tropy, które trzeba byłoby sprawdzić, choć jest to bardzo trudne, ponieważ rosyjskie archiwa są teraz zamknięte. Udostępniono je tylko w latach 1991-1993. Wówczas był najlepszy okres do ich badania.

Od tamtego czasu nastawienie Moskwy zaczęło się szybko zmieniać, zwłaszcza po dojściu do władzy ekipy Władimira Putina. Czy ta zmiana wynikała jedynie z jego podejścia do sprawy zbrodni katyńskiej odzwierciedlającego poglądy KGB, czy raczej nowej linii politycznej, którą wprowadzono w Rosji?
- Właściwie to oznacza to samo. Polityka Rosji zapoczątkowana przez Putina zmierzała do minimalizowania i umniejszania odpowiedzialności Związku Sowieckiego za zbrodnię katyńską, ponieważ Rosja jest legalnym spadkobiercą ZSRS. Chciała jednak uniknąć odpowiedzialności za jego przeszłość. Bowiem logika międzynarodowego systemu prawnego jest prosta: jeśli ktoś jest spadkobiercą czyjegoś dorobku, to także jego długów. Jeśli więc Rosja jest legalnym sukcesorem Związku Sowieckiego, to także odpowiada za jego zbrodnie. Dlatego Moskwa zaprzecza i minimalizuje tę odpowiedzialność. Teraz jednak jest to już trudne, bo za czasów Gorbaczowa ZSRS uznał odpowiedzialność za zbrodnię katyńską i podpisanie tajnego protokołu do paktu Ribbentrop - Mołotow. Nie można więc temu zaprzeczyć. Rosja zajęła więc pozycje, których nie można obronić. Stara się jednak minimalizować swoją odpowiedzialność za zbrodnie, tym bardziej że przeszkadza to w odbudowywaniu rosyjskiego imperium.

Czy dziś można w jakiś sposób zmienić nastawienie rosyjskich władz, by uzyskać brakujące informacje o zbrodni katyńskiej? Trwające już prawie 20 lat starania w tej sprawie przyniosły tylko częściowe efekty.
- Możecie próbować. Przecież bardzo wielu Polaków zginęło w wyniku zbrodni ZSRS, nie tylko w Katyniu, ale także w innych miejscowościach, i nie tylko podczas wojny, także po jej zakończeniu. Myślę jednak, że nic się nie zmieni, dopóki reżim Putina będzie dzierżył władzę w Rosji.

Niektóre rodziny ofiar zbrodni katyńskiej po wyczerpaniu możliwości dochodzenia swoich racji w rosyjskich sądach skierowały sprawę rehabilitacji swoich bliskich do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu. Czy Rosja podporządkuje się jego wyrokom?
- Także w Rosji były wcześniej osoby, które kierowały skargi na władze tego kraju do Strasburga. Nie wiem, czy wyrok tego Trybunału coś zmieni w sprawie ofiar Katynia. Przecież w Rosji rządzi reżim rodem z KGB. Jeśli uznają, że się nie podporządkują decyzji Strasburga, nic ich stanowiska nie zmieni, nie będą szanować prawa międzynarodowego. Przecież okupują sąsiedni kraj, więc jak tu mówić o respektowaniu prawa międzynarodowego.

Więc obecne władze Rosji uważają, że mogą być ponad prawem międzynarodowym?
- Dokładnie.

Dziękuję za rozmowę.

_________________
Bartek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 9:03 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group