" /> Dyskusje ogólne :: Prywatyzacja z bezpieką w tle
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prywatyzacja z bezpieką w tle

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TOMEK
Weteran Forum


Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 258

PostWysłany: Sob Mar 21, 2009 1:58 pm    Temat postu: Prywatyzacja z bezpieką w tle Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/10,279632_Prywatyzacja_z_bezpieka_w_tle.html

Prywatyzacja z bezpieką w tle

Piotr Nisztor 21-03-2009, ostatnia aktualizacja 21-03-2009 08:47

Spółkę produkującą m.in. śmigłowce Sokół chce nabyć firma, w której wysokie stanowisko piastuje generał Alojz Lorenc. To były szef czechosłowackiej tajnej policji politycznej, skazany na więzienie za niszczenie w 1989 r. akt komunistycznych służb

Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP), która odpowiada za prywatyzację PZL Świdnik, wybrała do negocjacji spółkę Aero Vodochody. Produkuje ona m.in. samoloty szkolno-treningowe L-29 Delfin. Jej właścicielem jest zarejestrowany w 1994 r. na Cyprze czesko-słowacki fundusz Penta należący do pięciu absolwentów Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGiMO). W Polsce w ich posiadaniu jest już m.in. sieć sklepów Żabka i operator komórkowy Mobilking.

Jak ustaliła „Rz”, za sprawy bezpieczeństwa w Pencie odpowiada 70-letni gen. Alojz Lorenc, szef czechosłowackiej bezpieki skazany za niszczenie jej dokumentów.

„Sześć lat temu p. Lorenc został pracownikiem Penta Investments, odpowiedzialnym za ochronę systemów informatycznych oraz audyt procesów korporacyjnych. Uważamy, że jest on znakomitym profesjonalistą w zakresie technologii IT, czym się zajmuje w naszej spółce. Natomiast jego współpraca z Pentą nie dotyczy projektów i procedur inwestycyjnych” – czytamy w piśmie przesłanym „Rz” przez Martina Danko z Penty. Lorenc z funduszem jest związany praktycznie od początku jego istnienia. To właśnie jego firma zaprojektowała i zarządzała ochroną Penty.

– Nic o tym nie wiedziałem – mówi „Rz” Adam Stolarz, były wiceszef ARP, który zajmował się prywatyzacją PZL Świdnik. Jego zdaniem w tej sytuacji agencja powinna dokładniej przyjrzeć się ofercie Aero Vodochody i sprawdzić jej wiarygodność. Stolarz nie ma wątpliwości, że sprawa może być kontrowersyjna. – Mój dziadek był sądzony na tej samej ławie oskarżonych, co marszałek Stefan Niesiołowski w procesie antykomunistycznej organizacji Ruch i dla mnie byłby to powód do zachowania szczególnej staranności w podejmowaniu decyzji – podkreśla.

Dzisiejsze władze ARP w piśmie do „Rz” twierdzą, że nic nie wiedzą o sprawie. Komentarza odmówił też resort skarbu.

Związkami firmy chcącej kupić fabrykę w Świdniku z szefem komunistycznych służb Czechosłowacji zaskoczony jest Aleksander Szczygło, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. – To bardzo dziwna sprawa – mówi. – Polskie służby powinny z automatu monitorować prywatyzację dotyczącą strategicznego sektora, np. zbrojeniowego.

Sprawy nie chce komentować Zbigniew Siemiątkowski, były szef Agencji Wywiadu. – Normalną praktyką na świecie jest, że na stanowiska doradcze w tego typu firmach zatrudnia się byłych wysokich rangą oficerów służb – mówi tylko.

Agencja Rozwoju Przemysłu chce sprzedać całe swoje udziały w PZL Świdnik (ma 87 proc. akcji). Oprócz Aero Vodochody o kupno stara się włoska Agusta Westland. ARP do negocjacji zakwalifikowała jednak w pierwszej kolejności Czechów. Dlaczego? „Zdecydowały obiektywne przesłanki oceny ofert, których istotnym elementem była zaoferowana przez oferentów cena za akcję. Oferty obu oferentów różniły się w tym zakresie” – twierdzi ARP.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że oferta Aero jest prawie o połowę wyższa niż Agusty.
_______________________

Specjaliści od śmigłowców

PZL Świdnik to ostatnia z dużych prywatyzowanych państwowych spółek lotniczych. Większość udziałów – ponad 87 proc. – posiada Agencja Rozwoju Przemysłu. Inni udziałowcy to m.in. gmina miejska Świdnik (3,9 proc.) i Wytwórnia Sprzętu Komunikacyjnego PZL-Rzeszów SA (2,2 proc.). Zakłady zatrudniają prawie 4 tys. pracowników. Przychody firmy to około 400 mln zł rocznie.

PZL Świdnik produkuje głównie dwusilnikowe śmigłowce Sokół, zarówno w wersji cywilnej (W-3A), jak i wojskowej (W-3WA). Oprócz tego firma wykonuje części do śmigłowców, m.in. kadłuby, mechanizmy drzwi, stery kierunku, wykładziny przeciwogniowe.

PZL Świdnik powstał w 1951 r. Początkowo wytwarzał skrzydła i statecznik do samolotu odrzutowego MiG-15. W 1954 r. rozpoczęto produkcję licencyjnego śmigłowca SM-1 (MIL Mi-1). W kolejnych latach produkowano też jego zmodyfikowaną wersję SM-2. Ze strony internetowej spółki wynika, że wyprodukował ponad 7200 sztuk śmigłowców.

_________________
http://www.solidarni.waw.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 12:57 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
TOMEK
Weteran Forum


Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 258

PostWysłany: Sob Mar 21, 2009 2:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/107684,279631_General_Lorenc_to_taki_czechoslowacki_Kiszczak.html

Generał Lorenc to taki czechosłowacki Kiszczak


Łukasz Kamiński, wicedyrektor Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej mówi "Rz" o gen. Lorencu

Rz: W jaki sposób gen. Alojz Lorenc zaczął karierę w bezpiece?

Łukasz Kamiński: To jeden z najciekawszych przypadków w Czechosłowacji. Kariera gen. Lorenca nie jest bowiem typową drogą, jaką przechodzili esbecy. Najpierw wstąpił do szkoły oficerskiej, a potem podjął studia wyższe na akademii wojskowej, gdzie specjalizował się w problemach radiolokacji. W 1970 r. ukończył akademię. Zamiast kariery wojskowej wybrał jednak bezpiekę. Zaczął tam robić błyskawiczną karierę. Najpierw zgodnie ze swoim fachem zajmował się sprzętem elektronicznym. W 1975 r. był już szefem wydziału badań zajmującego się tego typu problematyką. Dwa lata później uzyskał kolejny awans, tym razem na szefa jednego z zarządów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Tym samym stał się najmłodszym oficerem na tak wysokim stanowisku w czechosłowackich służbach. W 1981 r. objął funkcję zastępcy szefa bezpieki na Słowacji, a kilka miesięcy później sam kierował całą tamtejszą StB (Státní Bezpečnost).

Czy generał Alojz Lorenc zajmował się bezpośrednio inwigilacją opozycji w komunistycznej Czechosłowacji?


Jako pierwszemu zastępcy szefa MSW od 1985 r. podlegał mu kontrwywiad przeciwko wrogowi wewnętrznemu, czyli de facto wszystkie operacje przeciwko opozycji. Od tego czasu zaczął gromadzić ogromną wiedzę. Mimo że dwukrotnie zmieniali się szefowie MSW, on pozostawał na swoim stanowisku. Tak naprawdę był więc najważniejszą osobą w aparacie bezpieczeństwa komunistycznej Czechosłowacji.

Jaka była rola gen. Lorenca w niszczeniu akt bezpieki w 1989 r.?

To on 1 grudnia 1989 r. wydał rozkaz zniszczenia akt oficjalnie nieposiadających wartości operacyjnej. Faktycznie chodziło jednak o zniszczenie wszystkich bieżących materiałów, nad którymi pracowała służba. Ostatecznie sąd Czechosłowacji skazał go za tę decyzję, a także za represje z listopada 1989 r., na kilka lat więzienia. Po rozpadzie państwa gen. Lorenc otrzymał obywatelstwo słowackie, a tamtejszy sąd nie uznał wyroku. Dzięki temu nie trafił do więzienia.

Czy wiadomo coś na temat związków Lorenca z KGB?

W 1983 r. był na miesięcznym szkoleniu KGB. Można się oczywiście zastanawiać, czemu zawdzięcza tak błyskawiczną karierę: czy tylko własnym zdolnościom, czy jakimś szerszym kontaktom. Nie można jednak udzielić na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi.

Dziwi pana, że dziś generał jest doradcą funduszu Penta, którego firma stara się o przejęcie PZL Świdnik?

Jest to zaskakujące i na pewno nie jest związane z jego biznesowymi zdolnościami. Tym bardziej że ma 70 lat i nie jest to najlepszy wiek na rozpoczynanie takiej kariery. Na pewno nie chodzi tu więc o jego kompetencje gospodarcze, ale o wiedzę wyniesioną z działalności w latach 80., która jest przydatna.

Czy Alojza Lorenca, który dla Czechów i Słowaków jest symbolem komunistycznej bezpieki, można porównać np. z gen. Czesławem Kiszczakiem?

Tak. Lorenc to rzeczywiście taki młodszy Kiszczak.

_________________
http://www.solidarni.waw.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group