" /> Dyskusje ogólne :: SAMOCHODOWY INTERES PAWLAKA
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

SAMOCHODOWY INTERES PAWLAKA

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
TOMEK
Weteran Forum


Dołączył: 18 Paź 2007
Posty: 258

PostWysłany: Czw Maj 14, 2009 1:15 pm    Temat postu: SAMOCHODOWY INTERES PAWLAKA Odpowiedz z cytatem

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/20506

SAMOCHODOWY INTERES PAWLAKA
Grzegorz Wierzchołowski "Gazeta Polska", 14-05-2009 07:41

Na projekcie dopłat do kupna nowych samochodów zyskają – kosztem zwykłych Polaków – wielkie koncerny motoryzacyjne. W czyim interesie działa główny autor tych zmian, Waldemar Pawlak, który nie dość, że obiecuje pomoc producentom aut, to jeszcze niedawno bez zażenowania reklamował samochody Toyoty?

Wszystko zaczęło się pod koniec kwietnia, gdy Ministerstwo Finansów oficjalnie przyznało, że pracuje nad ustawą o tzw. ekopodatku. Opłata ta miałaby zastąpić akcyzę na samochody, a jej wysokość uzależniona byłaby od wieku auta. Według wstępnych propozycji resortu – właściciele maszyn wyprodukowanych ponad 15 lat temu, a więc rzekomo najbardziej szkodliwych dla klimatu, płacić będą nawet 3 tys. zł rocznie!

Rabunek w biały dzień

Wicepremier Pawlak, który już w zeszłym roku mówił, że Polsce potrzebne są rozwiązania obniżające emisję dwutlenku węgla przez samochody, postanowił udoskonalić pomysł Ministerstwa Finansów. Zaproponował, by jak najszybciej wdrożyć „dopłaty ekologiczne” do kupna nowych aut. Premie te byłyby prawdopodobnie przyznawane – tak jak w Niemczech – pod warunkiem oddania na złom dotychczas posiadanego samochodu (jeśli maszyna ma ponad 8 lat).

Ekologiczne uzasadnienie wprowadzenia przez Pawlaka dopłat jest oczywiście tylko pretekstem. Nie inaczej jest zresztą w przypadku corocznej opłaty „ekologicznej”, którą chce wprowadzić resort finansów. „Chodzi o to, aby w pewnej perspektywie posiadania samochodu jego właściciel miał bodziec do wymiany auta na nowsze. Wtedy z rynku i z ruchu będą eliminowane pojazdy stare, zwłaszcza z silnikami o dużej pojemności” – przyznał bez ogródek w „Gazecie Prawnej” wiceminister finansów Jacek Kapica.

Pomysł Pawlaka – w połączeniu z inicjatywą rządową – to zatem nic innego jak plan podwójnego rabunku podatników w interesie szefów zagranicznych koncernów motoryzacyjnych. Po pierwsze bowiem, dzięki politykowi PSL wielcy producenci samochodów, jak Opel, Ford czy Toyota, zwiększyliby sprzedaż na skutek dopłat do kupna ich produktów (dopłaty, przypomnijmy, pochodzić będą z podatków płaconych przez Polaków).

Po drugie zaś, mniej zamożni obywatele, którzy będą chcieli jeździć tanimi autami importowanymi z Niemiec, zostaną zmuszeni przez rząd do zapłacenia ogromnego ekopodatku, często przewyższającego wartość pojazdu. Kara ta nałożona zostałaby na miliony Polaków – wystarczy powiedzieć, że wśród 1,1 mln używanych samochodów, które sprowadzono w zeszłym roku z zagranicy, aż 86 proc. ma więcej niż 4 lata. Średni wiek importowanych pojazdów wynosi aż 10 lat.

Należy dodać, że mimo tych danych „troska” motolobbystów o jakość samochodów, jakimi poruszają się po drogach Polacy, jest zupełnie bezzasadna. Przywieziony z Niemiec kilkuletni mercedes, który – według ministra Pawlaka – należałoby zastąpić nowiutkim autem, jest bowiem często sprawniejszy niż pojazdy nowo wyprodukowane w Polsce. Jeśli dodać do tego zaporowe ceny aut fabrycznych, przestaje dziwić, że Polacy wolą jeździć po „złom” do Niemiec i wcale nie boją się nim poruszać po dziurawych polskich drogach.

– Gdyby wicepremierowi faktycznie zależało na dobru obywateli, to nie popierałby nakładania na nich dodatkowych podatków, ale dążyłby do obniżania kosztów użytkowania i produkcji samochodów. Dlatego uważam, że te propozycje nie wynikają z troski o komfort jazdy Polaków, lecz są ewidentną grą grup interesów – mówi „GP” Andrzej Sadowski z Centrum im. Adama Smitha.

O jakich „grupach interesu” może być tu mowa? Na projektach rządu PO–PSL zyskaliby z pewnością producenci aut, którzy w wyniku fatalnego zarządzania produkcją najbardziej – obok branży finansowej – odczuli skutki ogólnoświatowego kryzysu. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że Waldemar Pawlak spotkał się w maju w 2008 roku w USA z prezesem General Motors – właścicielem fabryki Opla w Gliwicach, którą wicepremier chce dziś ratować pieniędzmi podatników (i nie chodzi tu tylko o ekodopłaty, lecz także o bezpośrednie wsparcie firmy, której szef zarabia około 2 mln dol. rocznie).

Co ciekawe – w niedawnej rozmowie z niemieckim dziennikiem „Frankfurter Allgemeine Zeitung” Pawlak nawet nie krył, że względy „ekologiczne” to tylko przykrywka do udzielenia państwowej pomocy zupełnie arbitralnie wybranej przez rząd branży, zdominowanej w dodatku przez koncerny zagraniczne. „Można sobie wyobrazić przejściowe współfinansowanie kosztów pracy, jeśli nie będzie zamówień. Planujemy również stymulowanie popytu na samochody” – obwieścił wicepremier, nie wyjaśniwszy, dlaczego równie bezinteresowną sympatią rządu i PSL nie cieszy się np. los kilkuset pracowników Zakładów Naprawczych Taboru Kolejowego w Łapach czy paru tysięcy osób, które straciły pracę w Krośnieńskich Hutach Szkła.

Waldemar Pawlak nie dodał także, jak skończyła się wielomiliardowa pomoc udzielona gigantom motoryzacyjnym przez rząd USA. Najważniejszy z nich – wspominany już General Motors – otrzymał od administracji 13,5 mld dol., potem kwota ta została uzupełniona o następne 6 mld dol. Wkrótce telewizja ABC News poinformowała, że Rick Wagoner – odchodzący prezes GM – otrzymał 20,2 mln dolarów odprawy. A General Motors ogłosiło, że jedynym ratunkiem przed bankructwem koncernu mogą być kolejne miliardowe dotacje od amerykańskiego rządu.

Polskie Stronnictwo Dealerów

Pomysły Pawlaka krytykują nie tylko liberałowie z Centrum im. Adama Smitha, lecz także część lewicowych ekonomistów, m.in. Ryszard Bugaj. Doradca prezydenta RP dosadnie skomentował „ekologiczne” koncepcje wicepremiera: „To chore, nie jesteśmy Niemcami. [...] Nie, po prostu inżynier Pawlak oszalał. Specjaliści nie rozumieją, dlaczego PSL chce za państwowe pieniądze ratować tylko jeden sektor”.

W kontekście zastanawiającej słabości lidera ludowców do przemysłu motoryzacyjnego warto zwrócić uwagę na szczególnie silne przywiązanie polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego do produktów Toyoty – czołowego obecnie sprzedawcy nowych aut w Polsce. Aut, do których kupna wicepremier chciałby dziś – przypomnijmy – dopłacać z państwowych pieniędzy.

I tak: w październiku 2007 roku reklamowy magazyn „Toyota News” zamieścił wywiad z Waldemarem Pawlakiem, w którym szef PSL wychwalał pod niebiosa luksusowy model samochodu tej marki. Toyota prius o napędzie hybrydowym (pierwszy tego rodzaju pojazd produkowany seryjnie) to – według Pawlaka – pojazd, któremu „nie brakuje kopa”, a zakup tego auta „przy pięcioletnim leasingu jest naprawdę racjonalną i opłacalną inwestycją”. Pawlak – który po nagłośnieniu tej sprawy zaprzeczał, jakoby dostał za wywiad honorarium – zdecydował się też na sesję zdjęciową na tle zachwalanego samochodu. Odbyła się ona przed budynkiem sejmu.

Niemal w tym samym czasie – w listopadzie 2007 roku – podporządkowany marszałkowi województwa mazowieckiego Adamowi Struzikowi (PSL) Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego (jego szefem był i jest blisko współpracujący ze Struzikiem Andrzej Szklarski, działacz mazowieckiej PO) podjął zaskakującą decyzję o wymianie aut używanych w trakcie egzaminów na prawo jazdy w Warszawie. Pozostające dotychczas w użytku fiaty punto i ople corsy zostały zastąpione – ku rozpaczy szefów ośrodków szkoleniowych i kandydatów na kierowców – przez... toyoty yaris, dotychczas rzadko widywane w warszawskich ośrodkach jazdy.

Niewytłumaczalna decyzja mazowieckiego WORD oznaczała jedno: kilkadziesiąt stołecznych firm zajmujących się szkoleniem kierowców musiało pozbyć się starych opli i fiatów – i przeznaczyć ogromne pieniądze na zakup nowych aut.

Grzegorz Wierzchołowski

--------------------------------------------
http://www.rp.pl/artykul/15,305165_Pawlak_dba_o_J_S_.html

Pawlak dba o J&S?

Sebastian Kucharski 14-05-2009, ostatnia aktualizacja 14-05-2009 03:35

Nowe kontrowersje w sprawie półmiliardowej kary dla firmy J&S Energy za brak wymaganych zapasów paliwa.

Ministerstwo Gospodarki, podobnie jak J&S, złożyło wniosek o kasację wyroku sądu wojewódzkiego do Naczelnego Sądu Administracyjnego – ujawniły wczoraj „Wiadomości” TVP. Resort kierowany przez Waldemara Pawlaka, który już raz anulował karę dla tej firmy (sprawę opisywała „Rz”), uzasadnia we wniosku o kasację, że zastosowanie się do wyroku spowoduje „bardziej restrykcyjną karę” dla J&S niż w zaskarżonej decyzji. Z wyliczeń resortu wynika, że może to być nawet 800 mln zł.

Jak podały „Wiadomości”, konsekwencją kasacji może być zwrot przez Skarb Państwa 450 mln zł kary od firmy wraz z 57 mln zł odsetek.

Rzeczpospolita

_________________
http://www.solidarni.waw.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 9:39 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Czw Maj 14, 2009 8:22 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może ja jestem jakoś specjalnie przeczulony, ale odnoszę wrażenie, że przy panu Waldku to jest jakaś taka ciepła atmosfera dla przekrętów. Bo i te straże mi się kojarzą, i ta niewinna sprawa z Toyotą i to zwolnienie J&S z płacenia ok. 500.000.000 zł. kar. I jakoś to wszystko zawsze po kościach się rozchodzi (chyba dla dobra koalicji). Więc chyba jest tak jak w poświęconej mu przez Kazika piosence: "Panie Waldku! Pan się nie boi, dwie trzecie Sejmu za panem stoi." ( http://www.youtube.com/watch?v=AVXV1OwoAl0 ).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ryszard Tokarski
Weteran Forum


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 281

PostWysłany: Czw Maj 14, 2009 11:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

(...)I kto to k*wa posprząta?! Kto?!
_________________
"Kto za m?odu nie by? buntownikiem, ten na staro?? b?dzie ?wini?" (J. Pi?sudski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Maj 15, 2009 10:59 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak jest. Cały klip jest aktualny. Do ostatniej kropki. Warto posłuchać i pooglądać, żeby sobie przypomnieć.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group