" /> Dyskusje ogólne :: W Europie i na własnych śmieciach 14.06.2009- Toronto
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

W Europie i na własnych śmieciach 14.06.2009- Toronto

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
slako
Weteran Forum


Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 269

PostWysłany: Czw Cze 25, 2009 12:03 am    Temat postu: W Europie i na własnych śmieciach 14.06.2009- Toronto Odpowiedz z cytatem

W Europie i na własnych śmieciach

Komentarz tygodnik „Goniec” (Toronto) 2009-06-14 www.michalkiewicz.pl



Podczas gdyśmy się ekscytowali, którzy faworyci mieli więcej szczęścia w konkursie o 50 synekur w Parlamencie Europejskim, nasza Katarzyna Wielka, czyli pani Aniela podejmowała w Buchenwaldzie amerykańskiego prezydenta Baracka Obamę, któremu o tym, co właśnie widzi na własne oczy, opowiadał słynny noblista Eliasz Wiesel. Słynny noblista Eliasz Wiesel stracił na żydowskim kanciarzu Madoffie podobno aż 20 milionów dolarów, więc musi teraz trochę się odkuć, ale w Dreźnie nie pojawił się z tego powodu, gdzieżby znowu! Pojawił się zupełnie bezinteresownie, nawet bez żadnego związku z nowym etapem polityki historycznej, według której, jak wiadomo, obozy zagłady, a w szczególności obóz w Buchenwaldzie pozakładali polscy naziści, których poskromiła dopiero bohaterska Armia Czerwona, w sojuszu z innymi sojuszniczymi armiami. Któż mógłby lepiej objaśnić takie skomplikowane sprawy amerykańskiemu prezydentu Baracku Obamie, jeśli nie noblista Eliasz Wiesel? Nobliście Eliaszu Wieselu amerykański prezydent Barack Obama musiałby we wszystko uwierzyć, to chyba oczywiste, niechby spróbował nie uwierzyć - więc nic dziwnego, że – jak podaje „Gazeta Wyborcza” – po zwiedzeniu Buchenwaldu był „wstrząśnięty”.

Po takim wstrząsie, nawet bez zaangażowania Eliasza Wiesela w nową politykę historyczną, Departament Stanu pod kierownictwem pani Hilarii Clintonowej już tam będzie wiedział, jak skutecznie nacisnąć na ministra Sikorskiego, żeby postulaty pana Dawida Pelega, byłego ambasadora Izraela w Warszawie, który wpadł na pomysł, by Polska wypłaciła mu, w ściślej mówiąc – nie tyle „mu”, co „organizacjom”, co to poczuwają się do reprezentowania praw Żydów którzy nie pozostawili spadkobierców, „miliardy dolarów” – zostały przezeń nie tylko potraktowane z całą powagą, ale spełnione w podskokach. Nie mówię, że noblista Eliasz Wiesel będzie miał z tego jakiś procent, co to, to nie - chociaż właściwie – dlaczego nie, skoro on też tyle wycierpiał od „nazistów”, że już za same opisy dostał nagrodę Nobla? Zresztą mniejsza o to, bo w tej sytuacji niech to tylko minister Sikorski spróbuje odmówić panu Dawidowi Pelegowi, to w Waszyngtonie będzie miał takie przody, że nic mu nie pomogą najbardziej poważne miny.

Skoro tedy już wiemy, jak mniej więcej wygląda nasza pozycja na arenie międzynarodowej, możemy spokojnie powrócić na, jak to mówią, swoje śmiecie, czyli krajową scenę polityczną. Najwyraźniej razwiedka musiała uznać, że 15 mandatów dla kandydatów PiS to stanowczo za dużo, bo już od poniedziałku przodujący w pracy operacyjnej oraz wyszkoleniu bojowym i politycznym funkcjonariusze TVN ofiarnie nagłaśniają rozbieżności między Zbigniewem Ziobrą, a Jarosławem Kaczyńskim. Ciekawe, że Jarosław Kaczyński w pierwszej chwili dał się na tę prowokację nabrać i zaczął publicznie doradzać europosłowi Ziobrze, przez ile godzin dziennie powinien uczyć się języków, a specjalnie – języka angielskiego, ale już następnego dnia ktoś starszy i mądrzejszy musiał mu wyjaśnić, o co chodzi naprawdę i na konferencji prasowej, podczas której Zbigniew Ziobro złożył prezesu Kaczyńskiemu deklarację lojalności, wszystko się wyjaśniło. Oczywiście złe języki, których na tym świecie pełnym złości nie brakuje, nadal spekulują, że Zbigniew Ziobro jest najgroźniejszym konkurentem prezydenta Lecha Kaczyńskiego w przyszłorocznych wyborach prezydenckich, ale wiadomo, że to tylko takie harce, które muszą wykonać konfidenci razwiedki w ramach odrobienia swoich, że tak powiem, „honorariów”, bo przecież każde dziecko wie, że Zbigniew Ziobro nie po to wkroczył do Parlamentu Europejskiego, żeby konkurować z kimkolwiek, a zwłaszcza – z prezydentem Lechem Kaczyńskim, tylko żeby bronić tam polskich interesów. Przed kim bronić – to nie jest tak do końca jasne, bo przecież Polska została przyłączona do Unii Europejskiej w swoim najlepszym interesie, ale przecież nie musimy wszystkiego tak do końca wiedzieć. Unia Europejska też ma swoje tajemnice i to właśnie jest jedna z nich.

Ale razwiedka nie rezygnuje i oto świat wstrzymał oddech na wieść, że swoje członkostwo w PiS „zawiesza” pani posłanka Mirosława Masłowska, bo – jak twierdzi – PiS to „folwark Brudzińskiego”. No proszę – „folwark” i to w dodatku – „Brudzińskiego”! Ładna historia! Skąd tych wszystkich parlamentarzystów prezes Jarosław Kaczyński wyszukał sobie w korcu maku – jeden Bóg raczy wiedzieć. Pani Masłowska była nawet rekomendowana do Parlamentu Europejskiego, ale nie uzyskała mandatu, więc nietrudno zrozumieć jej rozgoryczenie, kiedy się zważy jakie straciła alimenty. Europoseł dostaje miesięcznie w gotówce co najmniej 15 tysięcy euro, nie licząc refundacji przelotów i innych korzyści, wiec sprawa jest oczywiście poważna. Żeby jednak tak od razu określać PiS jako „folwark” i to w dodatku „Brudzińskiego”, to już tak zwana „mocna rzecz” i tylko patrzeć, jak przez przodujących w pracy operacyjnej oraz wyszkoleniu bojowym i politycznym funkcjonariuszy TVN, zostanie uznana za autorytet moralny – tak samo, jak w swoim czasie posłanka Renata Beger z Samoobrony. Jak pamiętamy, została ona autorytetem moralnym zaraz potem, jak dwaj funkcjonariusze TVN: Sekielski i Morozowski, wykorzystali ją w charakterze przynęty w tak zwanej „prowokacji (he,he!) dziennikarskiej”.

Oczywiście te wszystkie przekomarzania są tylko tłem najnowszej strategii politycznej. Po odniesionych zwycięstwach moralnych, o których donosiłem w poprzedniej korespondencji, obecnie przymierzamy się do zwycięstwa prawdziwego, którym będzie wybór byłego charyzmatycznego premiera Jerzego Buzka na przewodniczącego Parlamentu Europejskiego. Jego przeciwnikiem jest pan Mario Mauro, wystrugany z banana przez włoskiego premiera Sylwestra Berlusconiego. Przeforsowanie kandydatury charyzmatycznego premiera Buzka jest teraz naszym najważniejszym priorytetem politycznym, bo jeśli były charyzmatyczny premier Jerzy Buzek zostanie przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, to będziemy mogli jeszcze groźniej kiwać palcem w bucie, niż dotychczas, od czego Polska będzie rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej – zupełnie tak samo, jak za Edwarda Gierka. Dlatego ten priorytet polityczny nie tylko znajduje zrozumienie w szerokich masach ludowych, ale również cieszy się poparciem w środowisku najbardziej elitarnych elit. Najlepszym tego wyrazem była homilia wygłoszona podczas procesji Bożego Ciała w Warszawie przez JE abpa Kazimierza Nycza, który podkreślił potrzebę podniesienia na wyższy poziom dyskursu politycznego. A – powiedzmy sobie szczerze – jakiż poziom może być wyższy od ogólnonarodowego zjednoczenia wokół kandydatury b. charyzmatycznego premiera Jerzego Buzka, której poparcie zadeklarowali zarówno partyjni, jak i bezpartyjni, wierzący i niewierzący, żywi i um... – no, mniejsza z tym, bo przede wszystkim – Platforma Obywatelska oraz Prawo i Sprawiedliwość, nie mówiąc już o tak zwanych „stronnictwach sojuszniczych”. Krótko mówiąc – jest czas przekomarzania i czas kolaborowania – i właśnie zwolna wchodzimy w ten etap.




Stanisław Michalkiewicz
www.michalkiewicz.pl


Stały komentarz Stanisława Michalkiewicza ukazuje się w każdym numerze tygodnika „Goniec” (Toronto, Kanada).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 7:44 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group