" /> Dyskusje ogólne :: Rosyjski dysydent pisze do naszego Prezydenta
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Rosyjski dysydent pisze do naszego Prezydenta

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Sro Lip 15, 2009 4:33 pm    Temat postu: Rosyjski dysydent pisze do naszego Prezydenta Odpowiedz z cytatem

Prezydent RP
Lech Kaczyński
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa

Od Evgenija Novozhilova (Jewgienij Nowożyłow)
Warszawa

14 lipca 2009 r.


Szanowny Panie Prezydencie!

Pisze do Pana niezależny dziennikarz i obrońca praw człowieka Jewgienij Nowożyłow ubiegający się o status uchodźcy w Polsce. W Rosji byłem więźniem politycznym – trafiłem do szpitala psychiatrycznego za protesty przeciw wojnie w Czeczenii. Po zwolnieniu z psychuszki byłem regularnie szykanowany przez rosyjskie specsłużby. W lutym 2008 r., kiedy znów mogłem zostać zapakowany do psychuszki i kiedy nawet grożono było mi śmiercią, musiałem wyjechać z Rosji. 25 lutego 2008 r. złożyłem w Polsce wniosek o nadanie statusu uchodźcy. W kwietniu 2008 r. na przesłuchaniu statusowym przekazałem Urzędowi do Spraw Cudzoziemców ponad 100 stron materiału dowodowego. Spodziewałem się, że moja sprawa zostanie rozpatrzona w przepisowym terminie – w ciągu 6 miesięcy od dnia złożenia wniosku. Jednak we wrześniu 2008 r. przedłużono mi rozpatrzenie do 1 lutego 2009 r., w lutym 2009 r. – do 1 maja 2009 r., w maju – do 25 sierpnia 2009 r.

W maju bieżącego roku zostałem wezwany na drugie przesłuchanie w UDSC. Wyjaśniło się, że w ciągu 13 miesięcy od dnia przekazania materiału dowodowego nikt się nie zajmował moją sprawą – nie było przetłumaczono ani jednej strony przekazanego materiału. Na drugim przesłuchaniu poprosili mnie dokonać wyboru najważniejszych stron. Wybrałem 25.

Jestem jedynym, pierwszym i prawdopodobnie ostatnim w historii Polski Rosjaninem, który przyjechał do Waszego kraju prosić o azyl polityczny z powodu prześladowań za działalność przeciw wojnie w Czeczenii. Spędziłem nawet 7 i pół miesiąca w rosyjskiej psychuszce za tę działalność. Moi rodzice nigdy nie byli komunistami. Od 13 roku życia słuchałem Głosu Ameryki, nie zgodziłem się wstąpić do Komsomołu. Najważniejsze w życiu dla mnie zawsze były ideały wolności i praw człowieka. Poświęciłem dla nich zdrowie i karierę. Jaką nagrodę dostałem za to poświęcenie w Polsce? – Głód, nędzę, choroby, brak nadziei na jakąś przyszłość i długą rozłąkę z krewnymi. Jaką nagrodę dostali moi starzy i chorzy rodzice? – Odebrano im, po raz drugi, jedynego syna. Za pierwszym razem zrobiła to neokomunistyczno-faszystowska mafijna FSB na 7 i pół miesiąca. Za drugim razem zrobiła to demokratyczna Polska na czas nieokreślony (być może do samej ich śmierci?).

Bez statusu uchodźcy nie mogę normalnie i legalnie pracować – z tego powodu dosłownie głoduję. Dzięki długiemu rozpatrzeniu (czyli raczej nierozpatrzeniu) przez UDSC mojej sprawy zniszczono mi w Polsce więcej zdrowia niż w rosyjskim więzieniu. Jestem już półinwalidą. Jeszcze trochę poczekać – w głodzie i bez leków – i będę pełnym inwalidą. Nie otrzymuję odpowiedniego leczenia. Między innymi mam zakaźną chorobę skórną, ale przez pół roku odmawiano mi adekwatnej pomocy medycznej.

Bez statusu uchodźcy nie mam prawa wyjechać z Polski. Najłatwiejszy sposób spotkać się z matką to pojechać na Ukrainę. Ale nie mogę tam pojechać.

Oprócz głodu, chorób i rozłąki z rodzicami dostałem w Polsce jeszcze parę „nagród”: stałem się ofiarą dwóch napaści – bandyckiej i rasistowskiej. W obu wypadkach policja prawie nic nie zrobiła, a w wypadku rasistowskiej napaści nawet razem z prokuraturą osłania przestępcę.

Postępowanie Urzędu do Spraw Cudzoziemców wobec mnie i innych uchodźców politycznych nie jest lepsze od postępowania rasistowskich lumpów na ulicach. Mam takie wrażenie, że UDSC ma syndrom Putina-Szarikowa (Szarikow to główny bohater książki Michaiła Bułhakowa „Psie serce”). UDSC okrutnie nienawidzi wykształconych, inteligentnych i bezinteresownych uchodźców politycznych i niszczy ich życia – jak Stalin niszczył inteligencję w ZSRR i okupowanych przez ZSRR krajach Europy Wschodniej. Pseudouchodźcy czyli „turyści” – hałastra, lumpy, narkomani, kryminaliści – nie mają żadnych problemów z tym urzędem. Ale nad nami – nad tymi, którzy narażali swoje życie w walce za prawa człowieka – UDSC okrutnie się znęca. Rozpatrzenie (czyli nierozpatrzenie) naszych spraw ciągnie się latami, dostajemy negatywne decyzje. Czy Polska nie potrzebuje wykształconych, inteligentnych ludzi? Jestem wykładowcą języków obcych. UDSC bardzo nie chce, żebym uczył Polaków rosyjskiego i szwedzkiego.

Rzecznik UDSC w wywiadzie dla Rzeczpospolitej (który miał być częścią artykułu o mojej sprawie – ten artykuł miał się ukazać na początku lipca, jednak do dnia dzisiejszego (14 lipca) nie jest opublikowany – cenzura?) powiedział, że moja sprawa jest bardzo skomplikowana, UDSC zwrócił się o pomoc do Ośrodka Studiów Wschodnich i Ambasady RP w Moskwie. Ośrodek Studiów Wschodnich ani Ambasada RP w Moskwie mnie nie znają. Nie wiem, w jaki sposób one mogą pomóc UDSC. UDSC ma dość mojego materiału dowodowego. Mam takie wrażenie, że UDSC chce wyrzucić mnie z kraju za wszelką cenę. Ale wyrzucić człowieka z Polski do rosyjskiej psychuszki to przestępstwo. Moja sprawa jest skomplikowana w tym sensie, że trudno uzasadnić negatywną decyzję. UDSC chce przerzucić odpowiedzialność za przestępczą decyzję na inne instytucje. Tak działa rosyjska FSB. FSB szykanowała mnie w większości wypadków nie bezpośrednio, lecz przez policję i „trzecie osoby”. Nie wykluczam, że UDSC zwrócił się o pomoc też do Ambasady Rosji w Warszawie.

W rosyjskich więzieniach siedzi dwóch dziennikarzy – przeciwników rosyjskiego terroru na Północnym Kaukazie: to Boris Stomachin w putińskim obozie koncentracyjnym w obwodzie niżegorodzkim i Siergiej Kriukow w putińskiej psychuszce w Uljanowsku. Ja będę trzeci? Putin przyjedzie do Polski 1 września.

To będzie dla niego mile widzianym prezentem.

==============================================

Wersja rosyjska:
Президенту Польши
Леху Качиньскому
ул. Вейская 10
00-902 Варшава

Варшава, 14 июля 2009 г.

от Евгения Новожилова


Уважаемый господин Президент!

Пишет Вам независимый журналист и правозащитник Евгений Новожилов, ждущий решения о предоставлении статуса беженца в Польше. В России я был политзаключёным – попал в психбольницу за протесты против войны в Чечне. После освобождения из психушки регулярно подвергался преследованиям со стороны российских спецслужб. В феврале 2008 г., когда меня снова могли упечь в психушку и когда мне даже угрожали убийством, вынужден был уехать из России. 25 февраля 2008 г. подал в Польше заявление о предоставлении статуса беженца. В апреле 2008 г. во время беседы в Управлении по делам иностранцев передал сотрудникам управления более 100 страниц доказательного материала. Надеялся, что моё дело будет рассмотрено в предусмотренный законом срок – в течение 6 месяцев со дня подачи заявления. Однако в сентябре 2008 г. рассмотрение дела продлили до 1 февраля 2009 г., в феврале 2009 г. – до 1 мая 2009 г., в мае – до 25 августа 2009 г.

В мае текущего года меня вызвали на вторую беседу в Управление по делам иностранцев. Выяснилось, что в течение 13 месяцев со дня передачи доказательного материала никто не занимался моим делом – не было переведено ни одной страницы переданного материала. На втором «интервью» меня попросили выбрать самые важные страницы. Выбрал 25.

Я являюсь единственным – первым и, вероятно, последним в истории Польши русским, приехавшим в Вашу страну просить политического убежища из-за преследований за деятельность против войны в Чечне. Даже провёл 7 с половиной месяцев в российской психушке за эту деятельность. Мои родители никогда не были коммунистами. Самыми важными в жизни для меня всегда были идеалы свободы и прав человека. Пожертвовал ради них здоровьем и карьерой. Какую награду получил за это в Польше? – Голод, нищету, болезни, отсутствие надежды на какое-либо будущее и долгую разлуку с родными. Какую награду получили мои старые и больные родители? – Отобрали у них второй раз единственного сына. Первый раз это сделала неокоммунистическо-фашистская мафиозная ФСБ на 7 с половиной месяцев. Второй раз это сделала демократическая Польша на неопределённое время (может быть до самой их смерти?).

Без статуса беженца не могу нормально и легально работать – поэтому буквально голодаю. Благодаря долгому рассмотрению (или, скорей, нерассмотрению) Управлением по делам иностранцев моего дела уничтожено у меня в Польше больше здоровья, чем в российской тюрьме. Стал уже полуинвалидом. Ещё немного подождать – в голоде и без лекарств – и буду полным инвалидом. Я не получаю необходимого лечения. Среди прочего у меня заразное кожное заболевание, но в течение полугода мне отказывались предоставить адекватную медицинскую помощь.

Без статуса беженца не имею права выехать с территории Польши. Самый простой способ встретиться с матерью – поехать на Украину. Но не могу туда поехать.

Кроме голода, болезней и разлуки с родными получил в Польше ещё пару «наград»: стал жертвой двух нападений – бандитского и расистского. В обоих случаях полиция почти ничего не сделала, а в случае расистского нападения даже вместе с прокуратурой покрывает преступника.

Поведение Управления по делам иностранцев (UDSC) в отношении меня и других политбеженцев не лучше поведения расистского сброда на улицах. Складывается такое впечатление, что у UDSC синдром Путина-Шарикова (Шариков – главный герой книги Михаила Булгакова «Собачье сердце»). UDSC люто ненавидит образованных, интеллигентных, бескорыстных политбеженцев и уничтожает их жизни – как Сталин уничтожал интеллигенцию в СССР и странах Восточной Европы, оккупированных СССР. У псевдобеженцев или «туристов» – у сброда, наркоманов, люмпенов, уголовников – нет никаких проблем с этим учреждением. А над нами – рисковавшими своими жизнями в борьбе за права человека – UDSC жестоко издевается. Рассмотрение (или нерассмотрение) наших дел тянется годами, получаем «негативы» . Разве Польше не нужны образованные, интеллигентные люди? Я преподаватель иностранных языков. UDSC очень не хочет, чтобы я учил поляков русскому и шведскому языкам.

Пресс-секретарь UDSC в интервью для газеты «Rzeczpospolita» (которое должно было стать частью статьи о моём деле – эта статья должна была появиться в начале июля, однако до сегодняшнего дня (14 июля) не опубликована – цензура?) сказал, что моё дело очень сложное, UDSC обратилось за помощью в Центр восточных исследований и посольство Польши в Москве. Ни Центр восточных исследований, ни посольство Польши в Москве меня не знают. Неизвестно, каким образом они могут помочь UDSC. У UDSC достаточно моего доказательного материала. Складывается такое впечатление, что UDSC хочет меня вышвырнуть из страны любой ценой. Но вышвырнуть человека из Польши в российскую психушку – это преступление. Моё дело сложное в том смысле, что трудно обосновать негативное решение. UDSC хочет переложить ответственность за преступное решение на другие учреждения. Так действует российская ФСБ. ФСБ преследовала меня в большинстве случаев не прямо, а через милицию и «третьих лиц». Не исключаю, что UDSC обратилось за помощью также в посольство РФ в Варшаве.

В российских местах лишения свободы сидят два журналиста – противника российского террора на Северном Кавказе: Борис Стомахин в путинском концлагере в нижегородской области и Сергей Крюков в путинской психушке в Ульяновске. Я буду третьим? Путин приедет в Польшу 1 сентября.

Это будет для него приятным подарком.

===========================================
WERSJA ANGIELSKA (tłumaczył Grzegorz Lipka z Australii):

President RP
Lech Kaczyński
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
From: Evgenija Novozhilova (Jewgienij Nowożyłow)
14th, July 2009
Dear Mister President;
I Jewgienij Nowożyłow, am writing to you as an independent journalist and a human rights activist, who is applying for a refugee status in Poland. In Russia I was imprisoned on political grounds- I was sent to a psychiatric hospital for taking an active role in protests against the war in Chechnya. After my release I was regularly harassed by Russian secret service. In February of 2008, I was faced with another imprisonment in the psychiatric hospital and threatened with death, I had to leave Russia. On the 25th of February 2008, I applied for recognition as a refugee in Poland. In April of 2008, during an interview at the Office for Foreigner Affairs (Urząd do Spraw Cudzoziemców (UDSC)) I presented over 100 pages of supporting evidence. I expected that my application will be determined in the prescribed timeframe of 6 months from initial lodgement. However, in September 2008, my application was delayed until 1st of February 2009, in February 2009 it was delayed again until May 2009 and once again in May 2009 it was delayed until August 2009.
In May of this year I was asked to attend a second interview at UDSC. It promptly became obvious that during the thirteen months since I have presented the evidence in support of my application, nobody has considered my case. Not even one page of the evidence material has been translated . During the second interview I was asked to choose the most important pages, I picked 25.
Most probably in the history of Poland, I am the first and possibly the last Russian citizen who come to your country and is asking for refuge on the grounds of political prosecution resulting from my activities against the war in Chechnya. As a result of these activities I have been detained in a psychiatric facility for seven and a half months. My parents were never communists, from the age of 13 I was regularly listening to “Voice of America”, I refused to join the Komsomoł.
Human rights, dignity and freedom were always the guiding principles throughout my life. I have sacrificed my health and career for these principles. For my dedication, in Poland, I have been rewarded with hunger, poverty, illness, lack of hope for the future and long term separation from my family.
My parents, how were they rewarded? Twice they’ve had their son taken away from them. The first time it was by the neo-communist, fascist FSB mafia, for seven and a half months. The second time it was by democratic Poland for an undetermined time (until their deaths?).
Without a refugee status I cannot be legally employed, for this reason I simply starve. As a result of the long determination (or rather lack of determination) by UDSC of my application, my health has deteriorated more than it did during my imprisonment in Russian prison. I am almost an invalid, if I wait a little longer, in hunger and without medication, I will be a total invalid. I am not receiving essential medical treatment. Amongst other ailments I suffer from an infectious skin disease but for half a year I am being refused adequate medical treatment.
Without being recognised as a refugee, I cannot leave Poland. The only means of seeing my mother that I have is to travel to Ukraine, presently I cannot do that.
In addition to the hunger, disease and separation from my family, I have been the victim of two violent assaults, criminally and racially motivated. In both instances the police refused to act, in the case of the racial assault, they and the prosecutor are protecting the perpetrator.
Treatment of me and other political refugees by the UDSC is in no way different or better than the behaviour exhibited by racist street thugs. I have the impression that the UDSC is suffering from the Putin-Szarikow syndrome (Szarikow is the main character of a book by Michaił Bułhakow “Dogs Heart”). UDSC seems to despise educated and intelligent escapees of political oppression and is determined to destroy their lives. Much in the same manner as Stalin destroyed intelligent peoples in ZSSR and eastern European countries occupied by the ZSSR. Pseudo-refugees such as “tourists”, riffraff, thugs, drug addicts and criminals do not have any problems with this institution. But we, the people who risked our lives in the fight for human rights, are the subjects of UDSC’s cruelty. We wait for years for determination (or rather lack of determination) of our applications, often we get negative decisions. Does Poland not need educated, intelligent people? I am a foreign language teacher. UDSC does not wish for me to teach Russian and Swedish in Poland.
UDSC’s spokesman, in an interview for Rzeczpospolita [leading newspaper], (this interview was supposed to go to print in early July, however until today the 14th July it still has not been printed – censorship?) stated that my case is very complicated, UDSC asked for assistance from Institute of Eastern Studies (Ośrodka Studiów Wschodnich) and the Polish embassy in Moscow. The Institute of Eastern Studies and the Polish embassy in Moscow do not know me. I am at a loss as to how can they be of assistance to UDSC. I believe that UDSC has an adequate body of evidence in support of my case. It seems that UDSC wishes to expel me from Poland at any cost. To expel a person from Poland to face prosecution in Russia is a crime in itself. I believe that the only complicated aspect of my case is the question of how to justify a negative determination of my refugee status. UDSC wishes to place the blame for its decisions on other institutions. The Russian FSB operates in exactly the same manner. In most cases the FSB did not prosecute me directly, but rather through local level police and “undetermined persons”. I cannot exclude the possibility that UDSC has contacted the Russian embassy in Warsaw for information in my case.
Currently there arte two journalists imprisoned in Russia, opponents if russian terror in North Caucasus; Boris Stomachin, imprisoned in Putin’s concentration camp located in the Niżerogrodzki district and Siergiej Kriukow, incarcerated in Putin’s psychiatric jail in Uljanowsk. Am I going to be the third?
Putin is coming to Poland on 1rd of September. This would be a pleasant surprise for him.

===========================================

WERSJA NIEMIECKA (tłumaczył Edward Klimczak):

Ewgenij Novoschilow
Warschau


An den
Präsidenten der Republik Polen
Herrn Lech Kaczyński
WiejskaStr. 10
00-902 Warschau


Sehr geehrter Herr Präsident!
Es schreibt Ihnen ein freier Journalist und Menschenrechtler Ewgenij Nowoschilow, der einen Asylantrag in Polen gestellt hat. In Russland war ich politischer Gefangener – wegen meiner Proteste gegen den Krieg in Tschetschenien wurde ich i eine psychiatrische Anstalt eingeliefert. Nach meiner Entlassung aus der Geschlossenen Psychiatrie war ich vom Geheimdienst ständig schikaniert. Nach einer erneut bevorstehenden Einlieferung in die Psychiatrie und sogar Todesdrohungen musste ich Russland verlassen. Am 25. Februar 2008 stellte ich einen Asylantrag in Polen. Im April 2008 in meiner Anhörung in der Asylsache übergab ich dem Amt für Ausländerangelegenheiten (AfAA )das Beweismaterial von über 100 Seiten, wobei ich die Hoffnung hegte, dass meine Sache innerhalb der gesetzlichen Frist von sechs Monaten entschieden wird. Im September 2008 wurde jedoch diese Frist verlängert bis zum 1. Mai 2009, und dann im Mai wieder bis zum 25. August 2009.
Im Mai dieses Jahres wurde ich erneut in das AfAA vorgeladen. Es kam dabei heraus, dass man sich nach der Übergabe des Beweismaterials vor 13 Monaten nicht mit meiner Sachen befasst hat – es wurde keine einzige Seite des Beweismaterials übersetzt. In der erneuten Anhörung wurde ich gebeten, eine Auswahl der wichtigsten Seiten vorzunehmen. Ich wählte 25 Seiten aus.
Ich bin der einzige, erste und wahrscheinlich letzte Russe in der polnischen Geschichte, der in Ihr Land gekommen ist, um politisches Asyl wegen der Verfolgung für sein Engagement gegen den Krieg in Tschetschenien nachzusuchen. Ich verbrachte dafür siebeneinhalb Monate in der russischen Geschlossenen Psychiatrie. Meine Eltern waren nie Kommunisten. Seit dem 13. Lebensjahr hörte ich den Rundfunk Voice of Amerika, ich weigerte mich dem Komsomol beizutreten. Das wichtigste für mich waren die Idealen der Freiheit und der Menschenrechte. Dafür habe ich meine Gesundheit und meine Kariere geopfert. Was habe ich dafür als Belohnung entgegen bekommen in Polen? – Hunger, Bettelarmut, Krankheiten und keine Hoffnung auf eine bessere Zukunft und ein baldiges Wiedersehen mit meiner Familie. Was haben meine alten und kranken Eltern bekommen? – die erneute Trennung von ihrem einzigen Sohn. Das erste Mal war es das Werk der neukommunistisch faschistischen Mafia vom Föderalen Sicherheitsdienst – für 7,5 Monate. Das zweite Mal ist dafür das demokratische Polen auf eine unbestimmte Zeit verantwortlich (vielleicht sogar bis zu ihrem Tod).
Ohne den Status eines politisch anerkannten Flüchtlings kann ich nicht normal und legal arbeiten – deswegen nage ich wörtlich am Hungertuch. Wegen der so lange andauerten Entscheidung in (oder des sich-nicht-Befassens mit ) meiner Sache durch das AfAA wurde meiner Gesundheit in Polen mehr Schaden zugefügt als im russischen Gefängnis. Ich bin ein Halbinvalid. Bald werde ich – des Hungers wegen und ohne Medikamente – ein Vollinvalid. Ich bekomme keine geeignete Behandlung. Ich leide u.a. an einer infektiösen Hautkrankheit, trotzdem wurde mir ein halbes Jahr lang die dafür geeignete medizinischen Behandlung verwehrt.
Ohne den Status des anerkannten politischen Flüchtlings darf ich Polen nicht verlassen. Am einfachsten wäre ein Treffen mit meiner Mutter in der Ukraine, wohin aber ich nicht fahren darf.
Außer Hunger, Krankheit und Trennung von den Eltern bekam ich in Polen noch einige „Belohnungen“: ich wurde Opfer von zwei Überfällen mit kriminellem und rassistischem Hintergrund. In beiden Fällen wurde die Polizei kaum aktiv in der Sache; in der Sache des rassistischen Überfalls streckt sie sogar zusammen mit dem Staatsanwalt eine schützende Hand über dem Verbrecher.
Das Verhalten des AfAA mir und den anderen Asylanten gegenüber ist kaum besser als das der rassistischen Schläger auf der Straße. Ich bekomme den Eindruck, dass das AfAA unter dem Scharikov-Putin-Syndrom leidet (Scharikow ist die Leitfigur im Roman Michail Bulgakows „Hundeherz“). Das AfAA hasst schwer die gebildeten, intelligenten und selbstlosen politischen Flüchtlinge, zerstört ihr Leben – ähnlich dem, wie Stalin die Intelligentsia in der UdSSR und den durch die UdSSR besetzten Ländern Osteuropas verfolgte. Keine Probleme haben mit diesem Amt Pseudoflüchtlinge oder „Touristen“ – Schreihälse, Lumpen, Drogensüchtige und Kriminelle. Diejenigen dagegen, die um die Menschenrechte kämpften und ihr Leben dafür einsetzten, werden vom AfAA grausam schikaniert. Die Entscheidung (oder das sich-nicht-Befassen) mit unseren Anträgen dauert jahrelang und fällt oft negativ aus. Kann Polen keine gebildeten und intelligenten Menschen gebrauchen? Ich bin Dozent für Fremdsprachen. Offensichtlich möchte das AfAA nicht, dass ich Polen die russische und schwedische Sprache lehre.
Ein AfAA-Sprecher soll in einem Interview für die Tageszeitung „Rzeczpospolita“ gesagt haben, dass meine Sache sehr kompliziert sei. (Seine Aussagen sollten ein Teil der für Anfang Juli angekündigten Artikel über meinen Fall gewesen sein – der Artikel ist aber bis heute nicht erschienen – der Zensur wegen?). Das AfAA wandte sich an das Zentrum für Oststudien und die Botschaft der Republik Polen in Moskau mit der Bitte um Hilfe. Weder das Zentrum für Oststudien noch die Botschaft der Republik Polen in Moskau kennen meine Person. So weiß ich nicht, wie sie dem AfAA behilflich sein könnten. Das AfAA verfügt über das ausreichende Beweismaterial. Ich habe den Eindruck, dass das AfAA mich um jeden Preis aus Polen rauswerfen möchte. Der Rauswurf eines Menschen aus Polen in die russische Geschlossene Psychiatrie wäre aber eine kriminelle Tat. Meine Sache ist deswegen in der Hinsicht kompliziert, dass es schwer ist, eine Ablehnung des Asylantrages zu begründen. So versucht das AfAA, die Verantwortung für eine kriminelle Tat den anderen Institutionen zuzuschreiben. So sehen auch die Methoden des russischen Geheimdienstes FSB aus. Das
FSB schikanierte mich meistens nicht direkt, sondern durch die Polizei und die „dritten Personen“. Ich kann nicht ausschließen, dass sich das AfAA auch in meiner Sache an die Russische Botschaft in Warschau gewandt hat.
In den russischen Gefängnissen sind zwei Journalisten inhaftiert – es sind die Gegner des Terrors in Nordkaukasus: Boris Stomachin in einem putinschen Konzentrationslager im Bezirk Nischni Nowgorod und Sergei Kriukow in der putinschem Geschlossenen Psychiatrie in Uljanowsk. Werde ich der dritte sein? Putin besucht Polen am 1.September.
Dies wir für ihn ein gern gesehenes Geschenk sein.


Ostatnio zmieniony przez Piotr Hlebowicz dnia Wto Lip 21, 2009 9:36 am, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 10:53 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Sro Lip 15, 2009 9:42 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czytając ten rozpaczliwy list odniosłam wrażenie, że wciąż sprawdza się powiedzonko:"miało być dobrze, a jest tak, jak zawsze". Żal uchodźcy i żal polskiego narodu, który uzależniony jest coraz bardziej od biurokratycznej, rozbuchanej i nadętej, urzędniczej machiny. Ciekawe, czy te urzędasy zastanawiają się nad tym, z czego będą żyć, gdy już wszystkich pracujących uczciwie ludzi wykończą albo zdrowotnie, albo likwidując miejsca pracy. Doświadczamy setek bzdur na co dzień, którymi raczy nas bardzo zapracowany parlament. Co za ironia, jeśli się zważy, że Polska podobno jest wolna od 20 lat.
Czy to prawda, że Kaczyński, to miał być ten nasz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Czw Lip 16, 2009 11:15 pm    Temat postu: Re: Rosyjski dysydent pisze do naszego Prezydenta Odpowiedz z cytatem

Jewgienij Nowożyłow napisał:
Moi rodzice nigdy nie byli komunistami. Od 13 roku życia słuchałem Głosu Ameryki, nie zgodziłem się wstąpić do Komsomołu. Najważniejsze w życiu dla mnie zawsze były ideały wolności i praw człowieka.


Nawet w Komsomole nie był? Co z niego za dysydent? Nie Sacharow, nie Kołakowski, a tylko Nowożyłow! Po prostu: element antysocjalistyczny, ot co!


Евгений Новожилов napisał:
Мои родители никогда не были коммунистами. Самыми важными в жизни для меня всегда были идеалы свободы и прав человека.


Даже в Комсомоле не был? Какой он диссидент? Не Сахаров, не Колаковский, а только Новожилов! Просто: антисоциалистический элемент, вот что!

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 10:14 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kto moze ten tekst przetlumaczyc na angielski, niemiecki?
pilne!
zrobimy zadyme
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Czesław Lipka
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 10 Mar 2007
Posty: 73

PostWysłany: Pią Lip 17, 2009 10:40 pm    Temat postu: Nasz Prezydent? Odpowiedz z cytatem

Patrząc na tą i inne sprawy odnoszę wrażenie że "Nasz Prezydent" jest tylko w małej części "NASZ".
Naprawdę - ale bardzo bym się chciał mylić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Lip 18, 2009 5:04 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czesław Lipka napisał:
Patrząc na tą i inne sprawy odnoszę wrażenie że "Nasz Prezydent" jest tylko w małej części "NASZ".
Naprawdę - ale bardzo bym się chciał mylić.


Bardzo chciałbym móc powiedzieć że się z Panem nie zgadzam, ale i mną zaczynają potrząsać coraz to większe rozterki. Ogólnie i delikatnie, żeby nie dostarczać PO-wskim nieudacznikom amunicji można powiedzieć, że oprawy biegną w niedobrym kierunku.



Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Nie Lip 19, 2009 1:43 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Od: Czesław Lipka
Do: Administrator
Wysłany: 18 Lip 2009 03:45 am
Temat: Tłumaczenie!
W ciągu paru dni będziesz miał dobre tłumaczenie na angielski. Nadałem ta robotę facetowi który się tym zajmuje. Pan Koreywo twierdzi że tłumaczyć słowo w słowo ten list dla angielskojęzycznych nie ma najmniejszego sensu ponieważ anglosasi lubią czytać zwiężle i krotko. Dlatego Zbyszek przetłumaczy to słowo w słowo jeden tekst a drugi tekst napisze streszczenie pierwszego. Będziesz mógł wykorzystać te teksty według swego uznania. Podaj mi maila na jakiego mam wysłać te teksty po przetłumaczeniu. Pozdrawiam Czesław Lipka. czeslaw@tpg.com.au

Cytat:
Dzieki Czesiu!
Moj adres sie nie zmienil:
kazimierzmichalczyk@yahoo.de
Po przetlumaczeniu wkladamy teksty w roznych jezykach na wszystkie nam znane strony internetowe. Bede prosil naszych kumpli zeby tlumaczyli na jeszcze inne jezyki i wtedy wkladamy jeszcze raz!!!!
Tym sposobem sprawa pozostanie tak dlugo na pierwszej stronie az zostanie pozytywnie zalatwiona. Jak my bylismy w potrzebie to "zachod" nas nie opuscil. Dla niego my jestesmy zachodem! Teraz Czesiu na nas kolej. Nie odpuscimy Gnojom!
Pozdrawiam
Kazik
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Nie Lip 19, 2009 9:29 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tekst na jezyk niemiecki przetlumaczyl Edward Klimczak

Cytat:
Ewgenij Novoschilow
Warschau


An den
Präsidenten der Republik Polen
Herrn Lech Kaczyński
WiejskaStr. 10
00-902 Warschau


Sehr geehrter Herr Präsident!
Es schreibt Ihnen ein freier Journalist und Menschenrechtler Ewgenij Nowoschilow, der einen Asylantrag in Polen gestellt hat. In Russland war ich politischer Gefangener – wegen meiner Proteste gegen den Krieg in Tschetschenien wurde ich i eine psychiatrische Anstalt eingeliefert. Nach meiner Entlassung aus der Geschlossenen Psychiatrie war ich vom Geheimdienst ständig schikaniert. Nach einer erneut bevorstehenden Einlieferung in die Psychiatrie und sogar Todesdrohungen musste ich Russland verlassen. Am 25. Februar 2008 stellte ich einen Asylantrag in Polen. Im April 2008 in meiner Anhörung in der Asylsache übergab ich dem Amt für Ausländerangelegenheiten (AfAA )das Beweismaterial von über 100 Seiten, wobei ich die Hoffnung hegte, dass meine Sache innerhalb der gesetzlichen Frist von sechs Monaten entschieden wird. Im September 2008 wurde jedoch diese Frist verlängert bis zum 1. Mai 2009, und dann im Mai wieder bis zum 25. August 2009.
Im Mai dieses Jahres wurde ich erneut in das AfAA vorgeladen. Es kam dabei heraus, dass man sich nach der Übergabe des Beweismaterials vor 13 Monaten nicht mit meiner Sachen befasst hat – es wurde keine einzige Seite des Beweismaterials übersetzt. In der erneuten Anhörung wurde ich gebeten, eine Auswahl der wichtigsten Seiten vorzunehmen. Ich wählte 25 Seiten aus.
Ich bin der einzige, erste und wahrscheinlich letzte Russe in der polnischen Geschichte, der in Ihr Land gekommen ist, um politisches Asyl wegen der Verfolgung für sein Engagement gegen den Krieg in Tschetschenien nachzusuchen. Ich verbrachte dafür siebeneinhalb Monate in der russischen Geschlossenen Psychiatrie. Meine Eltern waren nie Kommunisten. Seit dem 13. Lebensjahr hörte ich den Rundfunk Voice of Amerika, ich weigerte mich dem Komsomol beizutreten. Das wichtigste für mich waren die Idealen der Freiheit und der Menschenrechte. Dafür habe ich meine Gesundheit und meine Kariere geopfert. Was habe ich dafür als Belohnung entgegen bekommen in Polen? – Hunger, Bettelarmut, Krankheiten und keine Hoffnung auf eine bessere Zukunft und ein baldiges Wiedersehen mit meiner Familie. Was haben meine alten und kranken Eltern bekommen? – die erneute Trennung von ihrem einzigen Sohn. Das erste Mal war es das Werk der neukommunistisch faschistischen Mafia vom Föderalen Sicherheitsdienst – für 7,5 Monate. Das zweite Mal ist dafür das demokratische Polen auf eine unbestimmte Zeit verantwortlich (vielleicht sogar bis zu ihrem Tod).
Ohne den Status eines politisch anerkannten Flüchtlings kann ich nicht normal und legal arbeiten – deswegen nage ich wörtlich am Hungertuch. Wegen der so lange andauerten Entscheidung in (oder des sich-nicht-Befassens mit ) meiner Sache durch das AfAA wurde meiner Gesundheit in Polen mehr Schaden zugefügt als im russischen Gefängnis. Ich bin ein Halbinvalid. Bald werde ich – des Hungers wegen und ohne Medikamente – ein Vollinvalid. Ich bekomme keine geeignete Behandlung. Ich leide u.a. an einer infektiösen Hautkrankheit, trotzdem wurde mir ein halbes Jahr lang die dafür geeignete medizinischen Behandlung verwehrt.
Ohne den Status des anerkannten politischen Flüchtlings darf ich Polen nicht verlassen. Am einfachsten wäre ein Treffen mit meiner Mutter in der Ukraine, wohin aber ich nicht fahren darf.
Außer Hunger, Krankheit und Trennung von den Eltern bekam ich in Polen noch einige „Belohnungen“: ich wurde Opfer von zwei Überfällen mit kriminellem und rassistischem Hintergrund. In beiden Fällen wurde die Polizei kaum aktiv in der Sache; in der Sache des rassistischen Überfalls streckt sie sogar zusammen mit dem Staatsanwalt eine schützende Hand über dem Verbrecher.
Das Verhalten des AfAA mir und den anderen Asylanten gegenüber ist kaum besser als das der rassistischen Schläger auf der Straße. Ich bekomme den Eindruck, dass das AfAA unter dem Scharikov-Putin-Syndrom leidet (Scharikow ist die Leitfigur im Roman Michail Bulgakows „Hundeherz“). Das AfAA hasst schwer die gebildeten, intelligenten und selbstlosen politischen Flüchtlinge, zerstört ihr Leben – ähnlich dem, wie Stalin die Intelligentsia in der UdSSR und den durch die UdSSR besetzten Ländern Osteuropas verfolgte. Keine Probleme haben mit diesem Amt Pseudoflüchtlinge oder „Touristen“ – Schreihälse, Lumpen, Drogensüchtige und Kriminelle. Diejenigen dagegen, die um die Menschenrechte kämpften und ihr Leben dafür einsetzten, werden vom AfAA grausam schikaniert. Die Entscheidung (oder das sich-nicht-Befassen) mit unseren Anträgen dauert jahrelang und fällt oft negativ aus. Kann Polen keine gebildeten und intelligenten Menschen gebrauchen? Ich bin Dozent für Fremdsprachen. Offensichtlich möchte das AfAA nicht, dass ich Polen die russische und schwedische Sprache lehre.
Ein AfAA-Sprecher soll in einem Interview für die Tageszeitung „Rzeczpospolita“ gesagt haben, dass meine Sache sehr kompliziert sei. (Seine Aussagen sollten ein Teil der für Anfang Juli angekündigten Artikel über meinen Fall gewesen sein – der Artikel ist aber bis heute nicht erschienen – der Zensur wegen?). Das AfAA wandte sich an das Zentrum für Oststudien und die Botschaft der Republik Polen in Moskau mit der Bitte um Hilfe. Weder das Zentrum für Oststudien noch die Botschaft der Republik Polen in Moskau kennen meine Person. So weiß ich nicht, wie sie dem AfAA behilflich sein könnten. Das AfAA verfügt über das ausreichende Beweismaterial. Ich habe den Eindruck, dass das AfAA mich um jeden Preis aus Polen rauswerfen möchte. Der Rauswurf eines Menschen aus Polen in die russische Geschlossene Psychiatrie wäre aber eine kriminelle Tat. Meine Sache ist deswegen in der Hinsicht kompliziert, dass es schwer ist, eine Ablehnung des Asylantrages zu begründen. So versucht das AfAA, die Verantwortung für eine kriminelle Tat den anderen Institutionen zuzuschreiben. So sehen auch die Methoden des russischen Geheimdienstes FSB aus. Das
FSB schikanierte mich meistens nicht direkt, sondern durch die Polizei und die „dritten Personen“. Ich kann nicht ausschließen, dass sich das AfAA auch in meiner Sache an die Russische Botschaft in Warschau gewandt hat.
In den russischen Gefängnissen sind zwei Journalisten inhaftiert – es sind die Gegner des Terrors in Nordkaukasus: Boris Stomachin in einem putinschen Konzentrationslager im Bezirk Nischni Nowgorod und Sergei Kriukow in der putinschem Geschlossenen Psychiatrie in Uljanowsk. Werde ich der dritte sein? Putin besucht Polen am 1.September.
Dies wir für ihn ein gern gesehenes Geschenk sein.


Edward zalaczyl takze swoje uwagi. Uwazam ze trafne i powinni doradcy Pana Ewgenija Novoschilowa je uwzglednic.
Cytat:
Cześć Kazik!
Przetłumaczyłem z polskiego (mizerne tłumaczenie) na niemiecki ten strasznie napisany list. Przede wszystkim nie jest tam sformułowana prośba — o co i po co zwraca się delikwent do Prezydenta. Oskarżenia pod adresem UDSC są bez sensu, bo nie są udokumentowane. Jest to po prostu krzyk. Jeśli pisze się taki list, to trzeba zasięgnąć porady prawnika albo osoby, która ma to wszystko poukładane w głowie.
Ja napisałem moim współpracownikom w Poglądzie i kilku innym osobom w latach 82-84 szereg wniosków azylowych. Żaden z nich nie został oddalony, choć ówczesny senator Lummer próbował niektórych wyrzucić z Berlina do innych Landów wg tzw. klucza. To też mu się nie udało za wyjątkiem Żelaznego, który nie stawiał oporu. Rozumiem, że jest to krzyk człowieka zrozpaczonego. Ale jego doradcy powinni zachować zimną krew. Z urzędnikami trzeba rozmawiać językiem urzędu. Kto zresztą wie, czy nie siedzą tam byli ubecy?
Pozdrawiam
Edward Klimczak
PS List ten możesz opublikować.


Edward Klimczak jest naszym przyjacielem i wspolpracownikiem SW, jeszcze z lat osiemdziesiatych. Byl szefem Towarzystwa Solidarnosc i redakcji "Poglad", ktore to bylo przedstawicielstwem Solidarnosci Walczacej w Berlinie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Administrator
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 900

PostWysłany: Wto Lip 21, 2009 11:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Drodzy Przyjaciele!
Obiecałem więc załatwiłem tłumaczenie listu Niewożyłowa (tak się chyba pisze jego nazwisko) z polskiego na angielski.
Tłumaczył mój syn Grzegorz Lipka.
Powodzenia i serdecznie Was pozdrawiam.
Czesiek Lipka


Cytat:
President RP
Lech Kaczyński
ul. Wiejska 10
00-902 Warszawa
From: Evgenija Novozhilova (Jewgienij Nowożyłow)
14th, July 2009
Dear Mister President;
I Jewgienij Nowożyłow, am writing to you as an independent journalist and a human rights activist, who is applying for a refugee status in Poland. In Russia I was imprisoned on political grounds- I was sent to a psychiatric hospital for taking an active role in protests against the war in Chechnya. After my release I was regularly harassed by Russian secret service. In February of 2008, I was faced with another imprisonment in the psychiatric hospital and threatened with death, I had to leave Russia. On the 25th of February 2008, I applied for recognition as a refugee in Poland. In April of 2008, during an interview at the Office for Foreigner Affairs (Urząd do Spraw Cudzoziemców (UDSC)) I presented over 100 pages of supporting evidence. I expected that my application will be determined in the prescribed timeframe of 6 months from initial lodgement. However, in September 2008, my application was delayed until 1st of February 2009, in February 2009 it was delayed again until May 2009 and once again in May 2009 it was delayed until August 2009.
In May of this year I was asked to attend a second interview at UDSC. It promptly became obvious that during the thirteen months since I have presented the evidence in support of my application, nobody has considered my case. Not even one page of the evidence material has been translated . During the second interview I was asked to choose the most important pages, I picked 25.
Most probably in the history of Poland, I am the first and possibly the last Russian citizen who come to your country and is asking for refuge on the grounds of political prosecution resulting from my activities against the war in Chechnya. As a result of these activities I have been detained in a psychiatric facility for seven and a half months. My parents were never communists, from the age of 13 I was regularly listening to “Voice of America”, I refused to join the Komsomoł.

Human rights, dignity and freedom were always the guiding principles throughout my life. I have sacrificed my health and career for these principles. For my dedication, in Poland, I have been rewarded with hunger, poverty, illness, lack of hope for the future and long term separation from my family.
My parents, how were they rewarded? Twice they’ve had their son taken away from them. The first time it was by the neo-communist, fascist FSB mafia, for seven and a half months. The second time it was by democratic Poland for an undetermined time (until their deaths?).
Without a refugee status I cannot be legally employed, for this reason I simply starve. As a result of the long determination (or rather lack of determination) by UDSC of my application, my health has deteriorated more than it did during my imprisonment in Russian prison. I am almost an invalid, if I wait a little longer, in hunger and without medication, I will be a total invalid. I am not receiving essential medical treatment. Amongst other ailments I suffer from an infectious skin disease but for half a year I am being refused adequate medical treatment.
Without being recognised as a refugee, I cannot leave Poland. The only means of seeing my mother that I have is to travel to Ukraine, presently I cannot do that.
In addition to the hunger, disease and separation from my family, I have been the victim of two violent assaults, criminally and racially motivated. In both instances the police refused to act, in the case of the racial assault, they and the prosecutor are protecting the perpetrator.
Treatment of me and other political refugees by the UDSC is in no way different or better than the behaviour exhibited by racist street thugs. I have the impression that the UDSC is suffering from the Putin-Szarikow syndrome (Szarikow is the main character of a book by Michaił Bułhakow “Dogs Heart”). UDSC seems to despise educated and intelligent escapees of political oppression and is determined to destroy their lives. Much in the same manner as Stalin destroyed intelligent peoples in ZSSR and eastern European countries occupied by the ZSSR. Pseudo-refugees such as “tourists”, riffraff, thugs, drug addicts and criminals do not have any problems with this institution. But we, the people who risked our lives in the fight for human rights, are the subjects of UDSC’s cruelty. We wait for years for determination (or rather lack of determination) of our applications, often we get negative decisions. Does Poland not need educated, intelligent people? I am a foreign language teacher. UDSC does not wish for me to teach Russian and Swedish in Poland.
UDSC’s spokesman, in an interview for Rzeczpospolita [leading newspaper], (this interview was supposed to go to print in early July, however until today the 14th July it still has not been printed – censorship?) stated that my case is very complicated, UDSC asked for assistance from Institute of Eastern Studies (Ośrodka Studiów Wschodnich) and the Polish embassy in Moscow. The Institute of Eastern Studies and the Polish embassy in Moscow do not know me. I am at a loss as to how can they be of assistance to UDSC. I believe that UDSC has an adequate body of evidence in support of my case. It seems that UDSC wishes to expel me from Poland at any cost. To expel a person from Poland to face prosecution in Russia is a crime in itself. I believe that the only complicated aspect of my case is the question of how to justify a negative determination of my refugee status. UDSC wishes to place the blame for its decisions on other institutions. The Russian FSB operates in exactly the same manner. In most cases the FSB did not prosecute me directly, but rather through local level police and “undetermined persons”. I cannot exclude the possibility that UDSC has contacted the Russian embassy in Warsaw for information in my case.
Currently there arte two journalists imprisoned in Russia, opponents if russian terror in North Caucasus; Boris Stomachin, imprisoned in Putin’s concentration camp located in the Niżerogrodzki district and Siergiej Kriukow, incarcerated in Putin’s psychiatric jail in Uljanowsk. Am I going to be the third?
Putin is coming to Poland on 3rd of September. This would be a pleasant surprise for him.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Ryszard Tokarski
Weteran Forum


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 281

PostWysłany: Wto Lip 21, 2009 3:19 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Powinno być: From: Evgenij Novozhilov, nie Evgenija Novozhilova
_________________
"Kto za m?odu nie by? buntownikiem, ten na staro?? b?dzie ?wini?" (J. Pi?sudski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Wto Lip 21, 2009 9:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może i powinno, nie bądźmy tacy drobiazgowi. W ważnych sprawach Pana uwag nie zauważyłam, np. w sprawie encyklopedii solidarności. Czy tam Pan nic błędnego nie zauważył?
Krystyna Szkutnik
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Sro Lip 22, 2009 10:45 pm    Temat postu: zadyma Odpowiedz z cytatem

Listy przetłumaczone, ale co z tą zadymą!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Czw Lip 23, 2009 10:27 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Może by list do Prezydenta od różnych organizacji w tej sprawie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 10:53 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Czw Lip 23, 2009 1:01 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Odwołuję zapytanie do Pana Ryszarda,ponieważ sprawa encyklopedii jest w gestii ludzi już "wiekowych". Jeśli chodzi o list, jak najbardziej. Plus informacja z tekstem w Gazecie Polskiej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group