" /> Dyskusje ogólne :: Leniwi Polacy.
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Leniwi Polacy.

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 9:15 am    Temat postu: Leniwi Polacy. Odpowiedz z cytatem

Zaganiacze i lenie


Pod koniec ery PRL w naszym kraju, gdy w sklepach na półkach był tylko chleb i ocet, podczas wyjazdu do trochę bogatszej od nas Czechosłowacji można było usłyszeć, że u nas nic nie ma, bo Polakom nie chce się pracować. Wolą pić alkohol i politykować. Niektóre osoby wracające z kontraktów w ZSRS opowiadały, że ludzie tam twierdzili, iż Polska jest biedna, bo jej mieszkańcy – zamiast pracować – się modlą. W tym czasie można było tylko sceptycznie zauważyć, że w radzieckich sklepach także niewiele było, mimo że tamtejsi obywatele konsekwentnie od kilkudziesięciu lat się nie modlili. Próbę powrotu do tej komunistycznej propagandy możemy obserwować ostatnio także już w wolnej Polsce. Oto czołowi przedstawiciele wielkiego biznesu w naszym kraju, silnie wspierani przez polityków rządzącej Platformy Obywatelskiej, przy okazji dyskusji nad świętem Trzech Króli stanowczo twierdzili, że w Polsce za dużo świętujemy, a powinniśmy o wiele więcej pracować. Jak na ironię słowa te padały często z ust polityków, którzy niezbyt przepracowują się w zwykle świecącym pustkami Sejmie. Tymczasem z przeprowadzonych ostatnio przez organizacje międzynarodowe badań wynika, iż Polacy należą do narodów, które spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej najwięcej czasu poświęcają pracy. Twórcy raportu Eurofound przeanalizowali umowy zbiorowe dotyczące czasu pracy w krajach UE. Jak się okazuje, Europejczycy generalnie się nie przepracowują. Średni tygodniowy czas pracy w Unii Europejskiej wyniósł w 2008 roku 40,4 godz., co daje nieco więcej niż 8 godzin dziennie (przy pięciodniowym tygodniu pracy). Najmniej przemęczają się Francuzi, którzy na pracę przeznaczają 38,4 godz. tygodniowo, oraz Belgowie (38,6 godz.) i Irlandczycy (38,9 godz.). Polacy wraz z Rumunami, Czechami i Łotyszami pracują najwięcej, bo prawie 42 godziny. Pozostają także daleko w tyle, jeśli chodzi o czas wypoczynku. Znacznie wyprzedzają nas bogatsze kraje, takie jak Szwecja czy Norwegia. Z danych tych wynika, że podobnie jak w czasach PRL, głównym celem obecnie rządzących jest głośne “zaganianie Polaków do roboty”, przy czym myślenie o wielkim biznesie, w tym sprzedaż polskich przedsiębiorstw, ma być pozostawione – podobnie jak za komuny – “właściwym” ludziom.

Antoni Buczyna

Źródło:http://wirtualnapolonia.com/2009/08/04/zaganiacze-i-lenie/



KOMENTARZ


Polakom wszyscy i od zawsze starali się wmawiać że są leniwi. Ale ostatnimi czasy czyni się to ze szczególnym nasileniem. Powyższy raport co prawda zadaje kłam takim twierdzeniom, ale to dla obecnie rządzących, jest jeszcze jeden jak się wydaje politycznie niepoprawny tekst. Ale to nie dziwi, wszak do świadomości ludzi o mentalności Dickensowskiego lichwiarza, pewne prawdy nie mają szans żeby się przebić. Nie dociera do nich, że do dobrej, wydajnej pracy, muszą być spełnione pewne całkiem oczywiste warunki. Podstawowe to: warunki pracy, odpowiedni czas i warunki do wypoczynku, oraz standard życia. Powie ktoś, że zapewnienie wymienionych warunków wiąże się z wydajną pracą i to jest prawda - ale kwestia w zachowaniu zdrowych proporcji. U nas, za sprawą bezwzględnej pogoni za zyskiem, te proporcje zachwiane są pod każdym względem. I jakby w ramach "rekompensaty" za taki stan rzeczy, Platforma i jej biznesowo-doradcze zaplecze, proponują nam lep w postaci możliwości wzięcia po przekroczeniu 50-go roku życia, dwunastomiesięcznego płatnego urlopu, "celem naładowania akumulatorów", jak powiedział to mózg obecnego rządu, a zarazem były konfident komunistycznej bezpieki o pseudonimie "Znak" Michał Boni. Ale w życiu jest tak, że żeby naładować akumulator potrzebny jest prąd, czyli w konsekwencji za naładowanie akumulatora do samochodu trzeba zapłacić. W tym wypadku sprawa ma się podobnie, za tę roczną możliwość "ładowania akumulatorów", rząd Tuska proponuje nam pracę do 67-go roku życia i w ramach "równouprawnienia", zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. W takiej sytuacji możliwy będzie taki oto dialog, że na pytanie prawnuczka dokąd idziesz babciu, prababcia odpowie że do pracy na nocną zmianę, bo musi zwrócić należność za naładowanie akumulatorów - nie za prąd i nie do samochodu co prawda, ale dług to dług - komornik tylko na takich czeka.






Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 07 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sro Gru 07, 2016 7:15 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 1:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Polakom wszyscy i od zawsze starali się wmawiać że są leniwi. Ale ostatnimi czasy czyni się to ze szczególnym nasileniem. Powyższy raport co prawda zadaje kłam takim twierdzeniom, ale to dla obecnie rządzących, jest jeszcze jeden jak się wydaje politycznie niepoprawny tekst.

Za komuny znane było powiedzenie, że jeśli fakty świadczą przeciw doktrynie, to tym gorzej dla faktów. Poza tym wyniki tych badań nie są tak pieczołowicie upubliczniane jak różnego rodzaju 'prawdy' salonowe.
Bo i co mają pisać polskojęzyczne gazety? Po co one zostały przejęte?
Ano właśnie po to, by pisały to, co jest potrzebne do zagonienia ludzi do pracy i przekonania ich, że na żadne podwyżki (chyba za wyjątkiem zwiększenia norm) nie zasługują, bo są obibokami.
Z drugiej strony wielu pracowników skarży się, że w firmach zagranicznych najczęściej pracuje się dość dobrze, dopóki jest zagraniczny zarząd. Kiedy przychodzi polski prezes, to chce się wykazać swoimi menadżerskimi umiejętnościami i dusi załogę jak jakiś kapo z Auschwitz.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group