" /> Dyskusje ogólne :: "Droga donikąd" Józefa Mackiewicza wydana na Litwi
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Droga donikąd" Józefa Mackiewicza wydana na Litwi

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 9:27 am    Temat postu: "Droga donikąd" Józefa Mackiewicza wydana na Litwi Odpowiedz z cytatem

Nasz przyjaciel, Leonardas Vilkas przetłumaczył swego czasu na język litewski "Drogę donikąd" Józefa Mackiewicza. Parę lat dobijał się do różnych instytucji w Polsce i na Litwie, odwiedzał wydawnictwa i fundacje, by uzyskać pomoc w wydaniu książki na Litwie. Prawdę mówiąc na popularyzacji Józefa Mackiewicza powinno zależeć stronie Polskiej. Niestety, jak widać z praktyki, nikomu na tym nie zależało. Minęło parę lat, i Leonardas stracił już jakąkolwiek nadzieję, że jego tytaniczna praca na cokolwiek się przyda. Ale szczęscie uśmiechnęło się niespodziewanie-pewne wydawnictwo litewskie zgodziło się książkę wydać. Podaję linka na stronę, gdzie książka Mackiewicza jest już reklamowana -

http://www.aidai.lt/?pid=92&cid=14&id=320

i nawet imię i nazwisko autora nie są przerobione zgodnie z litewską gramatyką (Juozas Mackievicius)!!! Komu powinno zależeć, by książki Józefa Mackiewicza wydawano na Litwie? Logicznie myśląc, to Polska powinna promować wszelkimi siłami
takie ważne wydarzenia kulturalne, jak wydawanie tego typu pozycji. A niestety tego państwo nasze nie robi. A szkoda. Potem się dziwimy, że brakuje książek Mackiewicza, że polskiej kultury nie chcą ci niedobrzy Litwini. Ten konkretny przykład pokazuje, iż sami nie dbamy o promowanie Polski w świecie. Niech wstydzą się instytucje w Polsce, do których zwracał się Leonardas o pomoc w wydrukowaniu książki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 8:53 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ryszard Tokarski
Weteran Forum


Dołączył: 29 Wrz 2006
Posty: 281

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 5:37 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piotrze, dlaczego "w Polsce nikt nie dba" o propagowanie Mackiewicza? Dlatego, że większość, jeśli nie wszyscy, którzy mają środki to umożliwiające, są w większym bądź mniejszym stopniu skażeni mentalnością bolszewicką.

Ponadto, Mackiewicz, będąc człowiekiem "suwerennej myśli" mógłby się nie spodobać niektórym środowiskom prawicowym, katolickim czy nacjonalistycznym, krytykował On bowiem ich zachowania - na przykład nacjonalizm czy tzw. realpolitik (obojętnie, czy polski, litewski, ukraiński czy białoruski), które to dzieląc narody zamieszkujące tereny b. Wielkiego Księstwa Litewskiego (którego czuł się obywatelem !) ułatwiły robotę komunistom. Katolikom nie spodobałaby się Mackiewicza krytyka ugodowej polityki Kościoła katolickiego wobec komunizmu.

Na szczęście, książki Mackiewicza są, jak napisała tu Pani Jadwiga Chmielowska, dostępne dla Tych, którzy chcą je dostać i przeczytać !

_________________
"Kto za m?odu nie by? buntownikiem, ten na staro?? b?dzie ?wini?" (J. Pi?sudski)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 5:50 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak, Mackiewicz nie był pisarzem łatwym do przyjęcia dla wielu grup. Nawet AK wydała na niego wyrok smierci, gdyż w ich m,niemaniu...współpracował z Niemcami. Z drugiej strony, pracując w oficjalnej prasie, mógł znaleźć się w Katyniu i opisać swoje spostrzeżenia. Ale to oczywiście okazało się mniej ważne, niż sam fakt pracy w "gadzinówce". Tak to jest w naszym społeczeństwie-właściwie do dnia dzisiejszego. A dla mnie Mackiewicz jest tym cenniejszy, że był poza wszelkim układem. I mógł krytycznie, z obiektywizmem odnieść się właściwie....do wszystkiego, nie będąc zobowiązany wobec jakiejkolwiek opcji politycznej czy religijnej.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Powstaniec
Weteran Forum


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 190

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 8:21 pm    Temat postu: Mackiewicz w Wilnie Odpowiedz z cytatem

Przede wszystkim na Litwie powinno sie wydać cudem ocalone dzieło Mackiewicza pt. "Prawda w oczy nie kole".

"Książkę tę skończyłem w roku 1942. Dotyczyła ona okresu okupacji litewskiej i wkroczenia bolszewików. W treści atakowała władze i politykę litewską, tudzież poddawała bardzo ostrej krytyce stanowisko społeczeństwa polskiego przy wkraczaniu wojsk czerwonych. W dalszym ciągu poświęcona była sprawie żydowskiej. Broniłem Żydów przed identyfikowaniem ich z bolszewizmem, co uprawiała nie tylko propaganda hitlerowska, ale część naszego społeczeństwa. Książka nosiła tytuł Prawda w oczy nie kole i odbita była w dwóch egzemplarzach, z których jeden wręczyłem członkowi tajnej organizacji (Radziwinowi Romualdowi) dla kolportażu. Egzemplarz ten spalił Jerzy Święcicki w chwili dobijania się policji. Drugi maszynopis, przed swoim wyjazdem do Warszawy, pozostawiłem, u członka AK, znanego dziennikarza Janusza Ostrowskiego.

Książka moja, piętnując niektóre osoby spośród społeczeństwa polskiego, wymieniała niejakiego Dziarmagę, b. współpracownika administracji „Słowa”, b. członka ONR, człowieka, która mnie zdradził politycznie za czasów litewskich, współpracował w gadzinówce litewskiej, aż gdy upaństwowiono całą prasę, został głównym kolporterem gazet sowieckich. Osoba, którą nazywałem kanalią. Po wkroczeniu Niemców usiłuje zagarnąć kolportaż niemieckiej prasy gadzinowej i szantażuje zawodowego sprzedawcę, niejakiego Pawłowskiego, donosem do gestapo, że ten jest pochodzenia żydowskiego. – I ten pan zostaje wkrótce w podziemiu szefem służby... „informacji i propagandy” przy tajnej delegaturze! Informacje o mnie niedługo każą na siebie czekać. (...)"

patrz: http://dextra24.com/sklep/product_info.php?products_id=999&topSsid=a2ce98bbb8a7d03d72ab32cce41aac64&topSsid=a2ce98bbb8a7d03d72ab32cce41aac64

Książka ma ten walor, że była pisana podczas okupacji na Litwie i dotyczy spraw z nia związanych. Odszukano ją całkiem niedawno i dopiero co po raz pierwszy wydano...

Na załączonym zdjęciu Józef Mackiewicz w okupowanym Wilnie.


_________________
Mariusz A. Roman, ps. "Powstaniec", jeden z g?ównych dzia?aczy Federacji M?odzie?y Walcz?cej, animator Federacji w Gdyni od 1985.
W latach 1998-2006 Radny Rady Miasta Gdyni.


Ostatnio zmieniony przez Powstaniec dnia Pią Sie 07, 2009 8:28 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Powstaniec
Weteran Forum


Dołączył: 29 Maj 2008
Posty: 190

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 8:26 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Piotr Hlebowicz napisał:
Tak, Mackiewicz nie był pisarzem łatwym do przyjęcia dla wielu grup. Nawet AK wydała na niego wyrok smierci, gdyż w ich m,niemaniu...współpracował z Niemcami. Z drugiej strony, pracując w oficjalnej prasie, mógł znaleźć się w Katyniu i opisać swoje spostrzeżenia. Ale to oczywiście okazało się mniej ważne, niż sam fakt pracy w "gadzinówce". Tak to jest w naszym społeczeństwie-właściwie do dnia dzisiejszego. A dla mnie Mackiewicz jest tym cenniejszy, że był poza wszelkim układem. I mógł krytycznie, z obiektywizmem odnieść się właściwie....do wszystkiego, nie będąc zobowiązany wobec jakiejkolwiek opcji politycznej czy religijnej.


Wybawił go od śmierci, inny znany pisarz (którego także należąłoby na Litwie wydać) Sergiusz Piasecki, który był egzekutorem z ramienia AK w Wilnie podczas okupacji choc formalnie do AK nie należał...

Uratował go, chociaż sam miał wykonac na nim wyrok!!!

Polecam dwie pozycje Piaseckiego o Wilnie podczas okupacji, gdzie opisał sprawe Mackiewicza, chociaż formalnie nie podaje nazwisk w swoich powieściach:

"Dla Honoru Organizacji"

oraz

"Człowiek przemieniony w Wilka"

Niestety trzeciej częsći "Wieży Babel" już nie zdążył ukończyć...

_________________
Mariusz A. Roman, ps. "Powstaniec", jeden z g?ównych dzia?aczy Federacji M?odzie?y Walcz?cej, animator Federacji w Gdyni od 1985.
W latach 1998-2006 Radny Rady Miasta Gdyni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 02 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pią Gru 02, 2016 8:53 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Leonardas
Użytkownik


Dołączył: 17 Wrz 2006
Posty: 7

PostWysłany: Pią Sie 07, 2009 9:17 pm    Temat postu: Instytut Książki Odpowiedz z cytatem

Gwoli ścisłości wtrącę, że wydawnictwo dofinansował Instytut Książki, do którego zwróciłem się za poradą Pani Niny Karsov. Ten akurat nie ma się czego wstydzić. Co oczywiście nie dotyczy całej reszty.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group