" /> Dyskusje ogólne :: Prawo konstytucyjne: Osłabienie prezydenckiego weta wzmocni
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Prawo konstytucyjne: Osłabienie prezydenckiego weta wzmocni

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Wrz 14, 2009 11:31 am    Temat postu: Prawo konstytucyjne: Osłabienie prezydenckiego weta wzmocni Odpowiedz z cytatem

Prawo konstytucyjne: Premier mocniejszy od prezydenta Cz.1
http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/350231,prawo_konstytucyjne_premier_mocniejszy_od_prezydenta.html

Wzmocnienie władzy rządu, osłabienie weta prezydenckiego oraz doprecyzowanie kompetencji przy powoływaniu sędziów przewiduje projekt konstytucji przedstawiony wczoraj przez byłych prezesów TK.

Wczoraj Rada Programowa Konwersatorium Doświadczenie i Przyszłość, w której skład wchodzą m.in. byli prezesi Trybunału Konstytucyjnego, przedstawiła projekt zmian w konstytucji. Projekt ten przede wszystkim osłabia pozycję prezydenta.

– Władza wykonawcza miałaby należeć wyłącznie do rządu. Dzisiaj w konstytucji prezydent jest wymieniony jako urząd, który obok rządu sprawuje władzę wykonawczą – wyjaśnia prof. Andrzej Zoll. – Wydawało nam się, że tu tkwi źródło obecnych konfliktów – dodaje.

Zmieniony ma zostać przede wszystkim sposób wyboru prezydenta.

Rada Programowa przedstawiła wczoraj dwa możliwe warianty – pozostawienie dotychczasowego bezpośredniego wyboru albo wybór przez Kolegium Elektorów. Kolegium to składać się będzie z członków Zgromadzenia Narodowego oraz osób wyłonionych przez sejmiki wojewódzkie w liczbie równej sumie mandatów posłów i senatorów z danego województwa.

Prezydent ma otrzymać także mniej uprawnień w zakresie blokowania uchwalonych przez parlament ustaw.

– Zmiana charakteru władzy prezydenta prowadzi do wniosku, że należy zmienić przepis dotyczący weta prezydenta – stwierdził prof. Zoll.

– Weto mogłoby być odrzucone bezwzględną większością głosów. Rząd powinien mieć wyraźny mandat do prowadzenia polityki wewnętrznej lub zagranicznej, tak by nie był blokowany przez prezydenta – wyjaśnia były prezes TK.

Nadal prezydent będzie miał prawo do wystąpienia do Trybunału w celu zbadania ustawy z konstytucją.

Byli prezesi Trybunału chcą także zmian w zakresie prowadzenia polityki zagranicznej.

– Proponujemy zapisać w ustawie zasadniczej, że Sejm na wniosek Rady Ministrów, uchwałą podjętą bezwzględną większością głosów, może zobowiązać prezydenta do ratyfikowania lub wypowiedzenia umowy międzynarodowej – poinformował Jerzy Stępień, były prezes TK.

Dodatkowo prezydent mógłby przedstawiać stanowisko w zakresie polityki zagranicznej wyłącznie na wniosek lub za zgodą premiera. Zlikwidowana miałaby zostać także Rada Bezpieczeństwa Narodowego. Zdaniem autorów zmian jej kompetencje nie są precyzyjne, a prezydent w każdej chwili może powołać dowolne ciało doradcze.

Zdaniem twórców projektu nowelizacji konstytucji szczegółowej regulacji wymaga też sprawa nominacji sędziów.

– Wnioski o nominację sędziów przedstawiane prezydentowi przez KRS nie mogą pozostawać w próżni – mówi sędzia Jerzy Stępień. – Proponujemy więc, aby odmowa powołania sędziów mogła nastąpić tylko z ważnych powodów i tylko z podaniem uzasadnienia.

Zaproponowane wczoraj rozwiązania zostaną przekazane prezydentowi, premierowi i marszałkom Sejmu i Senatu. Zmiany w konstytucji powinny być uchwalone przed wyborami prezydenckimi w 2011 roku.

Źródło: GP

http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/350231,prawo_konstytucyjne_premier_mocniejszy_od_prezydenta.html

Artykuł z dnia: 2009-09-09,
ostatnia aktualizacja: 2009-09-09 10:42
Autor: Katarzyna Żaczkiewicz


"Osłabienie prezydenckiego weta wzmocni rząd" Cz.2
http://prawo.gazetaprawna.pl/wywiady/351518,oslabienie_prezydenckiego_weta_wzmocni_rzad.html

Rząd traci kontrolę nad efektami swoich prac ustawodawczych. Nie może więc realizować programu, który był podstawą wygranych wyborów parlamentarnych, dlatego że prezydent realizację tego programu blokuje.

KATARZYNA ŻACZKIEWICZ

Dlaczego trzech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego w przygotowanym przez siebie projekcie zmian w konstytucji zdecydowało się na tak poważne osłabienie roli prezydenta?

JERZY STĘPIEŃ*

W konstytucji wpisany jest stały konflikt w obrębie władzy wykonawczej – dowodzi tego wieloletnia praktyka naszego życia politycznego. W konsekwencji zdecydowaliśmy się na umocnienie istniejącego modelu parlamentarno-gabinetowego. Rząd prowadzi bieżącą politykę i za nią odpowiada. Prezydent jest zwierzchnikiem sił zbrojnych w czasie wojny i w czasie pokoju. Nasza propozycja pozostawia wszystkie dotychczasowe kompetencje głowie państwa, ale w pewnych sytuacjach postulujemy osłabienie pewnych narzędzi, które są w dyspozycji prezydenta. Należało sprecyzować też sprawę nominacji sędziowskich, gdyż okazało się, że propozycje Krajowej Rady Sądownictwa pozostają niekiedy bez dalszego biegu i bez uzasadnienia. Dlatego proponujemy, aby prezydent uzasadniał odmowę powoływania sędziego.

Czy to znaczy, że w słabszym wecie prezydenta dostrzegli panowie sposób na usprawnienie procesu legislacyjnego? Czy wtedy będzie jasne, kto odpowiada za brak reform i aferę krzesełkową w Brukseli?

Tak. Weto prezydenckie nie powinno być hamulcem dla rządu, dlatego że to rząd odpowiada za politykę wewnętrzną i zagraniczną. W sytuacji gdy rząd proponuje parlamentowi uchwalenie ustawy, może ją uzyskać zwykłą większością. Rząd, który zdobył legitymację do prowadzenia polityki regulowanej daną ustawą, nie powinien spotykać się z tak silnym sprzeciwem prezydenta. Widzimy tu pewną niekonsekwencję całego mechanizmu tworzenia prawa w państwie.

Na czym polega niefunkcjonalność naszego systemu, czy tylko na paraliżującym wecie prezydenckim?

Rząd traci kontrolę nad efektami swoich prac ustawodawczych. Nie może więc realizować programu, który był podstawą wygranych wyborów parlamentarnych, tylko z tego powodu, że drugi czynnik polityczny – prezydent, realizację tego programu blokuje. W konsekwencji, w obecnym systemie rząd, który ma wszelkie potrzebne instrumenty prowadzenia spraw państwowych (ministerstwa), jest zdolny kreować politykę, ale ma trudności z jej realizacją, prezydent natomiast nie dysponuje takim instrumentarium kreowania polityki, ale za to może zniweczyć poprzez silne weto rezultaty prac rządu. Staje się stroną konfliktu, lecz nie arbitrem, a w założeniu miał nim być. To jest z punktu widzenia całości mechanizmu państwowego widoczne gołym okiem i całkowicie dysfunkcjonalne.

Czy bezpośrednie i powszechne wybory prezydenta nie są wystarczającym uzasadnieniem silniejszej władzy prezydenta?

Niekoniecznie. Wybory bezpośrednie podkreślają równowagę między parlamentem a prezydentem. Silna legitymacja wyborcza jest źródłem napięć w systemie sprawowania władzy. Ponadto prezydent wybierany przez naród ma mocną pozycję, gdyż czuwa nad przestrzeganiem konstytucji i stoi na straży suwerenności i bezpieczeństwa państwa. Jednak prerogatywy prezydenta nie mieszczą się w klasycznym modelu trójpodziału władzy. Posiada on takie kompetencje, jak powoływanie prezesa Rady Ministrów, skracanie kadencji Sejmu, kontrola prewencyjna ustaw.


I z tego powodu byli prezesi TK uznali, że prezydent może być wybierany w wyborach pośrednich?


Tak. Przy czym jest jeden z proponowanych dwóch wariantów. W ramach konsekwentnego modelu parlamentarno-gabinetowego wybór prezydenta powinien należeć do Kolegium Elektorów. Elekcja głowy państwa w wyborach powszechnych jest rozwiązaniem przyjmowanym w systemach, które zapewniają prezydentowi pełną odpowiedzialność za prowadzenie polityki zagranicznej i wewnętrznej. Zaletą wyborów pośrednich byłoby włączenie do procesu wyborczego przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego i wojewódzkiego samorządu terytorialnego. Spora część Polaków jednak przywiązana jest do wyborów powszechnych, co kojarzy się z udziałem w sprawowaniu władzy. A zatem czynnika tego nie można lekceważyć.

Jakie są punkty zbieżne i jakie różnice między waszym projektem a projektem zmiany konstytucji proponowanym przez Rzecznika Praw Obywatelskich?

Nasz projekt ma poprawić te rozwiązania konstytucyjne, które się nie sprawdziły, były powodem spięć między władzami. Wariantowe projekty Rzecznika Praw Obywatelskich zmierzają do całkowitej zmiany systemu konstytucyjnego. A to przecież nie jest możliwe i konieczne w obecnej chwili. Wprowadzenie systemu prezydenckiego – jak proponuje m.in. Janusz Kochanowski w jednym z projektów – byłoby sprzeczne z doświadczeniami i polską tradycją konstytucjonalizmu.



Jerzy Stępień, były prezes Trybunału Konstytucyjnego Fot. Wojciech Górski

* JERZY STĘPIEŃ

Zasiadał w Komisji Konstytucyjnej Senatu oraz Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego. Pełnił także funkcję generalnego komisarza wyborczego, był podsekretarzem stanu w MSWiA.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
http://prawo.gazetaprawna.pl/wywiady/351518,oslabienie_prezydenckiego_weta_wzmocni_rzad.html

Artykuł z dnia: 2009-09-14
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 9:24 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group