" /> Dyskusje ogólne :: "Marsz Wyzwolicieli"-zaproszenie
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Marsz Wyzwolicieli"-zaproszenie

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
r.k.
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2007
Posty: 228

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 6:51 am    Temat postu: "Marsz Wyzwolicieli"-zaproszenie Odpowiedz z cytatem



Szanowni Państwo,

Klub „Gazety Polskiej” w Krakowie zaprasza na przedpremierowy pokaz filmu dokumentalnego Grzegorza Brauna pt: „Marsz Wyzwolicieli”. Projekcja odbędzie się 16 września o godz. 18, w kawiarni Moliere (sala teatralna), ul. Szewska 4.
Po projekcji zapraszamy do dyskusji z udziałem autora filmu pana Grzegorza Brauna.

Pozdrawiam Ryszard Kapuściński

PS, przypominam artykuł jaki ukazał się w maju 2007 roku w „Gazecie Polskiej”, który opisywał historię jaką zgotowano autorowi filmu „Plusy dodatnie, plusy ujemne”- opowiadającego o agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy, po ujawnieniu informacji o współpracy z SB prof. Jana Miodka. Historia ma swój dalszy ciąg, ale o tym opowie Państwu pan Grzegorz Braun.

Filmografia:
• 2009 – Marsz wyzwolicieli
• 2008 – TW Bolek – scenariusz i reżyseria (wraz z Robertem Kaczmarkiem)
• 2007 – Oskarżenie – reżyseria, scenariusz
• 2007 – Defilada zwycięzców – scenariusz i reżyseria (wraz z Robertem Kaczmarkiem)
• 2006-2008 – Errata do biografii – reżyseria, współpraca reżyserska, scenariusz, lektor
• 2006 – Będziesz moja reżyseria
• 2005-2006 – Warto kochać – reżyseria
• 2005-2006 – Plusy dodatnie, plusy ujemne – reżyseria
• 2002 – Arche. Czyste zło – scenariusz
• 2001 – Zacz@towani. Historie_miłosne.pl – reżyseria
• 2001 – Krótka seria – reżyseria, scenariusz
• 1999 – Wielka ucieczka cenzora – reżyseria, scenariusz
• 1999 – Śmierć człowieka utalentowanego – reżyseria, scenariusz
• 1996 – Reakcjonista – realizacja, scenariusz
• 1993 – Gorący czwartek – reżyser II
• 1990 – Nie wierzę politykom – współpraca realizatorska


TVP kontra rosyjska propaganda
Sebastian Kucharski 08-09-2009, ostatnia aktualizacja 08-09-2009 06:59
Film dokumentalny: Najnowsza produkcja telewizji publicznej pokazuje, że Stalin parł do wojny, by podbić wolny świat

autor zdjęcia: Andrzej Wiktor
źródło: Fotorzepa
Wiktor Suworow, autor m.in. książki „Lodołamacz”, przekonuje w filmie „Marsz wyzwolicieli”, że Armia Czerwona w latach 30. była przygotowywana przez Stalina do podboju świata
17 września, w 70. rocznicę agresji ZSRR na Polskę, TVP pokaże po raz pierwszy film dokumentalny Grzegorza Brauna o roli Związku Sowieckiego w rozpętaniu II wojny światowej i planach panowania nad światem snutych przez Józefa Stalina.
Braun w dokumencie „Marsz wyzwolicieli”, korzystając m.in. z relacji byłego oficera GRU Wiktora Suworowa oraz archiwalnych materiałów rosyjskich, pokazuje, że zajęcie przez Armię Czerwoną m.in. wschodniej Polski miało być wstępem do ataku Stalina na całą Europę i wprowadzenia na kontynencie komunizmu. Te plany legły w gruzach dopiero w wyniku ataku Niemiec na Sowietów w 1941 roku.
Film można traktować jako polską odpowiedź na rosyjską propagandę historyczną. W sierpniu telewizja rosyjska wyemitowała dokument, w którym zarzucono Polsce sprzymierzenie się z Adolfem Hitlerem przeciwko ZSRR poprzez podpisanie w 1934 r. polsko-niemieckiej deklaracji o niestosowaniu przemocy. Zdaniem autorów to była jedna z przyczyn zawarcia paktu Ribbentrop-Mołotow.
Później rosyjskie Służby Wywiadu Zagranicznego informowały, że władze II RP „aktywnie współpracowały z hitlerowskimi Niemcami” i „nie odmówiłyby wspólnej wojny z Niemcami przeciwko ZSRR”.
Wszystko działo się tuż przed zaplanowaną na 1 września wizytą w Polsce premiera Rosji Władimira Putina. – Mój film miał zostać wyświetlony właśnie wtedy, ale premierę przeniesiono na 17 września – mówi „Rz” Grzegorz Braun.
– Prace nad filmem ruszyły półtora roku temu. Wówczas nie wiedzieliśmy, że Władimir Putin przyjedzie 1 września do Polski. Ale ostatnie wydarzenia za nas zadecydowały, że film będzie odpowiedzią na informacje podawane przez stronę rosyjską – zaznacza producent dokumentu Robert Kaczmarek.
– Dokument jest gotowy od miesiąca. Gdy zabierałem się do pracy, do głowy by mi nie przyszło, że na temat II wojny światowej można wypowiadać takie rzeczy, jakie słyszeliśmy w ostatnich tygodniach – dodaje Braun. Jego zdaniem opowieść o wydarzeniach sprzed ponad 70 lat jest wciąż ważna. – Kłamstwo o przyczynach II wojny jest jednym z „kłamstw założycielskich” aktualnego porządku światowego – twierdzi.
Grzegorz Braun to autor m.in. głośnego dokumentu „Plusy dodatnie, plusy ujemne” o kontaktach Lecha Wałęsy z SB. Film jest jednym z najbardziej znanych „półkowników” III RP w TVP. Dwa lata temu razem z Kaczmarkiem nakręcił film „Defilada zwycięzców” o kluczowej roli ZSRR w wybuchu II wojny światowej (Jedynka przypomni go 17 września o godz. 14). Ciąg dalszy pokaże już „Marsz wyzwolicieli” (w TVP 1 po 22). – Materiały archiwalne, które pojawiają się w filmie, nie były dotąd pokazywane ani w Polsce, ani na świecie – podkreśla Robert Kaczmarek.
Rzeczpospolita





Tyt: Filoesbecja kontratakuje

Grożono mu przez telefon, wyrzucono z uczelni, zawieszono jego audycję w radiu.
Przeciwnicy lustracji próbują zgotować mu piekło po tym jak ośmielił się zdemaskować prof. Jana Miodka.

Lobby antylustracyjne trzyma się mocno. Jest to szczególnie widoczne na przykładzie Wrocławia. W mieście tym o agenturalnej przeszłości przedstawicieli lokalnej elity politycznej, artystycznej i inteligenckiej mówi się wiele i często podczas tzw. kawiarnianych spotkań. Jeśli jednak ktoś zdobędzie się na odwagę i publicznie ogłosi fakt współpracy z komunistyczną służbą bezpieczeństwa osoby dotychczas znanej i cenionej, wówczas może liczyć jedynie na powszechny ostracyzm i problemy w pracy. Taka sytuacja spotkała reżysera i publicystę Grzegorza Brauna, autora kultowego dokumentu „Plusy dodatnie, plusy ujemne”,
opowiadającego o niejasnej przeszłości Lecha Wałęsy.

Zmowa milczenia

Braun co piątek wraz z dziennikarzem „Gazety Wyborczej” Leszkiem Budrewiczem na antenie „Polskiego Radia Wrocław” dyskutował i spierał się na temat aktualnych wydarzeń politycznych. Podczas jednej z takich audycji 20 kwietnia br. ogłosił, że posiada informację o współpracy z SB wybitnego polonisty prof. Jana Miodka. Po tym, jak reżyser skończył swoją wypowiedź, w radiowym studiu zapanowała grobowa cisza. Była to cisza przed burzą jaka przetoczyła się tego dnia przez Wrocław. Większość lokalnych mediów, a także przedstawiciele środowisk naukowych i artystycznych nie pozostawili suchej nitki na Grzegorzu Braunie. - Do tej pory moja rodzina odbiera telefony z niewybrednymi komentarzami na mój temat - mówi reżyser. Zaskoczony prof. Jan Miodek jeszcze tego samego dnia przyznał, że spotykał się ze Służbą Bezpieczeństwa. Zaznaczył jednak, iż nikomu nigdy nie zaszkodził. W wydanym przez siebie nieco później oświadczeniu profesor pisze „[…]byłem wezwany na jedną rozmowę przed wyjazdem (pouczono mnie, jak się mam zachowywać za granicą) oraz na dwie rozmowy po przyjeździe, dotyczące mojego pobytu w Muenster. Raz podpisałem protokół rozmowy, sporządzony przez osobę mnie przesłuchującą”.
– Ujawniłem fakt współpracy profesora, ponieważ uważam, że osoby utrzymujące kontakty z komunistyczną policją polityczną nie mają moralnego prawa do wypowiadania się w kwestii lustracji. Tak się składa, że prof. Miodek przewodzi wrocławskiemu środowisku anty-lustracyjnemu - tłumaczy swoją decyzję Braun.
Pomimo tego, że profesor przyznał się do spotkań z SB i składania jej relacji z zagranicznych wojaży, władze radia w poniedziałek 24 kwietnia zawiesiły współpracę z Braunem. Oficjalną przyczyną zawieszenia miał być brak dokumentów potwierdzających zarzut współpracy prof. Miodka z SB. – Takie dokumenty istnieją. Znajdują się w zbiorze zastrzeżonym IPN. Nie mogę zdradzić skąd o tym wiem ponieważ muszę chronić swoich informatorów - tłumaczy reżyser. Według Brauna, po tym jak profesor przyznał się do kontaktów z SB, pracownicy radia podchodzili do niego, gratulowali i mówili, że decyzja o ujawnieniu tego faktu była słuszna. Zmienili ton po fali krytyki jaka dotknęła w krótkim czasie rozgłośnię. W rozmowie z nami dyrektor radia Paweł Majcher przyznał, że we Wrocławiu panuje lustracyjna zmowa milczenia. Twierdzi, że jest za ujawnianiem niechlubnej przeszłości ludzi znanych publicznie. Powrót Brauna na antenę uzależnia jednak od przedstawienia przez niego dokumentów potwierdzających przedstawione zarzuty. Oświadczenie profesora uważa za niewystarczające. - Mam żal do Grześka, że nie uprzedził mnie o tym, iż zamierza taką informację na antenie kierowanego przeze mnie radia ogłosić - mówi Majcher. Według niego niepisaną zasadą jest, iż w wypadku tak istotnej informacji należy w pierwszej kolejności poinformować o niej dyrektora. W oficjalnym komunikacie Majcher nieco inaczej widzi swoją rolę. „Nie cenzurujemy wypowiedzi naszych gości. Treść wystąpień niezależnych publicystów nie jest konsultowana z kierownictwem stacji”. Grzegorz Braun porównuje swoją sytuację do ujawnienia przez „Gazetę Polską” informacji o agenturalnej przeszłości abp. Wielgusa. – Dziennikarze mieli wówczas informacje o zawartości akt. Samych akt nie mogli jednak przedstawić. Podobnie jak ja działali w stanie wyższej konieczności. Dyrektora o niczym nie informowałem ponieważ nie chciałem dzielić się z kimkolwiek odpowiedzialnością - tłumaczy reżyser.

Won z uczelni

Zawieszenie współpracy z radiem i telefoniczne groźby to nie jedyne represje, jakie spotkały Brauna. Kolejnych szykan doświadczył na Uniwersytecie Wrocławskim gdzie do niedawna prowadził zajęcia z dziennikarstwa telewizyjnego i radiowego. – Przez telefon od osoby trzeciej dowiedziałem się, że nie poprowadzę już więcej zajęć. Do tej pory nie otrzymałem żadnej formalnej decyzji o zerwaniu ze mną umowy. Pomimo to w Internecie pojawiła się wiernopoddańcza informacja dr Borkowskiego, kierownika Podyplomowego Studium Dziennikarstwa i Zarządzania Informacją (gdzie prowadziłem ćwiczenia), w której wyraża on zadowolenie z odebrania mi zajęć - mówi Braun.
Z dr Borkowskim pomimo licznych prób nie udało nam się skontaktować.
W tym samym studium dziennikarstwa wykłady prowadzi prof. Jan Miodek. - Proszę dać mi spokój. Nie będę niczego komentował. Wszystko co chciałem napisałem w oficjalnym oświadczeniu - odpowiedział profesor na zadane przez nas pytania.
Z informacji jakie posiadamy wynika, że postanowienie o usunięciu reżysera z uczelni podjął dziekan wydziału filologicznego, kolega a zarazem przełożony profesora Miodka, dr Michał Sarnowski. Próbował on też nie dopuścić do wypłacenia należności Grzegorzowi Braunowi za pracę w pierwszym semestrze studiów. Odwieść od tego mieli go pracownicy uczelni. Dziekan zapytany przez nas czy rzeczywiście taka sytuacja miała miejsce odrzekł jedynie: - Nie znam pana i nie słyszałem o gazecie którą pan rzekomo reprezentuje, nigdy takiej gazety nie miałem w ręku. Nasza rozmowa telefoniczna nie ma więc żadnego sensu. Należy nadmienić, że rada wydziału filologicznego, którego dr Sarnowski jest dziekanem ogłosiła oficjalnie bojkot lustracji środowisk akademickich, a jej członkowie odmówili złożenia oświadczeń lustracyjnych.
– Rozumiem strach niektórych wykładowców przed lustracją. W tej sprawie jednak to nie mnie tylko studentom wyrządzono krzywdę. Kto bowiem podpisze im teraz zaliczenia w indeksach? - komentuje całą sprawę Braun. W akcję niszczenia reżysera mocno włączyła się też „Gazeta Wyborcza”, publikując serię nieprzychylnych wobec niego artykułów.

Filip Michał Rdesiński, Ryszard Kapuściński
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 11:31 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Sro Kwi 07, 2010 1:54 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Marsz wyzwolicieli

Film Grzegorza Brauna z udziałem Wiktora Suworowa, historyka i byłego oficera GRU – radzieckiego wywiadu wojskowego,
7 kwietnia 2010 roku wraz z "Rzeczpospolitą" VCD
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group