" /> Dyskusje ogólne :: G. Braun szuka sprawiedliwosci w Strasburgu
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

G. Braun szuka sprawiedliwosci w Strasburgu

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 9:02 am    Temat postu: G. Braun szuka sprawiedliwosci w Strasburgu Odpowiedz z cytatem

http://www.niezalezna.pl/article/show/id/25030

BRAUN: IDĘ DO STRASBURGA

rozmowa z Grzegorzem Braunem, 11-09-2009 18:19

"Nie jest moją winą, że Jan Miodek przez 11 lat służył Służbie Bezpieczeństwa jako osobowe źródło informacji i był zarejestrowany jako TW „Jam”.
Z Grzegorzem Braunem, niezależnym reżyserem i scenarzystą, rozmawia Tomasz Zdunek.


Jak Pan ocenia wyrok sądu, nakazujący Panu przeprosić prof. Jana Miodka za nazwanie go "informatorem policji politycznej PRL"?
Sąd Najwyższy nakazuje mi przepraszać za mówienie prawdy. Nie mogę tego uczynić. Nie jest moją winą, że Jan Miodek przez 11 lat służył Służbie Bezpieczeństwa jako osobowe źródło informacji – był zarejestrowany jako TW „Jam” (nr rejestracyjny 39619, nr archiwalny I-60761).

Ma Pan dowody na współpracę Jana Miodka?

Wszystkie zaświadczające ten fakt dokumenty odnalezione dotąd w archiwum IPN zostały przedstawione sądowi I instancji we Wrocławiu. Zachowało się ponad pół tuzina dokumentów dowodzących, że Jan Miodek w okresie od 1978 do 1989 roku pozostawał w tzw. czynnej sieci agenturalnej SB. Sąd wcale nie kwestionuje autentyczności dokumentów, ale ostatecznie stwierdza, że zostały one sporządzone „bez wiedzy i woli osoby zainteresowanej”, zatem nie są „urzędowe”. Mało tego, w grudniu 1989 roku funkcjonariusz o pseudonimie Ginejko kwituje własnoręcznym podpisem odbiór dokumentów: 2 teczek akt TW „Jam”. Ten sam funkcjonariusz został wskazany przez samego profesora Miodka jako osoba, z która miał do czynienia. Zawiadomiłem prokuraturę o wyprowadzenie tych dokumentów z archiwum i składaniu fałszywych zeznań przez funkcjonariusza, który zataił przed sądem ten istotny fakt. Niestety, prokuratura nie wszczęła śledztwa, a sąd i ten fakt zignorował.

A co na to sam profesor Miodek?
Dwa lata temu, kiedy Jan Miodek został wyrwany do tablicy, w pierwszych słowach dla prasy przyznał, że coś „podpisał jak idiota” - to dosłowny cytat z publicznej wypowiedzi pana profesora. Warto pamiętać, że w 2007 roku Jan Miodek był inicjatorem kolejnej fali kampanii antylustracyjnej. Osobiście nie mam nic przeciwko wypowiedzi profesora na temat lustracji, jednak powinien wcześniej wspomnieć, że nie jest w tym sporze bezstronny. W przeciwnym razie mamy do czynienia z dezinformacją.

W takim razie był tym współpracownikiem czy nie?
Według Sądu zarejestrowanie Jana Miodka nie oznacza jeszcze faktu współpracy. Tymczasem sam pan profesor przyznawał przed sądem, że udzielał SB informacji – tyle że we własnym mniemaniu „nieistotnych”. Historyk Wojciech Sawicki, który stawał jako świadek w tej sprawie, jednoznacznie stwierdził, że Jan Miodek był współpracownikiem SB. Mimo to sąd zignorował opinię eksperta, a nawet nie zapisał w uzasadnieniu, że taka osoba zabrała głos w sprawie.

Co Pan teraz zamierza?
Przeszedłem już całą ścieżkę prawną w Polsce. Teraz pozostaje mi domagać się sprawiedliwości w Strasburgu. Wolałbym tego uniknąć, bo jestem zdania, że takie spory powinien rozstrzygać polskie prawo. Jednak w takich okolicznościach nie mam innego wyjścia i odwołam się do Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 2:03 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 10:31 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Prawidłowością w takich sprawach jest to, że istnienie utajnionych dokumentów (archiwa zastrzeżone) jest wybiegiem dla umarzania spraw TW (nie znaleziono dowodów), sprawdza się to też jak widać przy rozpatrywaniu sprawy domniemanego TW przeciw osobie, która przedstawia dokumenty na temat jego współpracy i tu z kolei nie stanowi przeszkody w wydaniu wyroku skazującego. Oprócz tego podobnie jak w przypadku wałęsowskiego 'coś tam podpisałem' obciążające wypowiedzi samego powoda, czy świadka nie są warte wzięcia przez sąd pod uwagę i nie stanowią przeszkody w wydaniu wyroku skazującego osobę, której sprawy nie zbadano do końca.
Jak można uznawać system wymiaru sprawiedliwości za działający poprawnie, jeśli pomimo mnóstwa zarejestrowanych TW nie potrafi on ustalić faktycznej współpracy praktycznie w ogromnej liczbie przypadków. Podobnie ma się sprawa z weryfikacją sędziów.
Ciekawe jakie będzie rozstrzygnięcie sprawy przed Trybunałem Praw Człowieka w Strasburgu. Może ono 'ruszy z posad bryłę'.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 12:32 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
w grudniu 1989 roku funkcjonariusz o pseudonimie Ginejko kwituje własnoręcznym podpisem odbiór dokumentów: 2 teczek akt TW „Jam”. Ten sam funkcjonariusz został wskazany przez samego profesora Miodka jako osoba, z która miał do czynienia. Zawiadomiłem prokuraturę o wyprowadzenie tych dokumentów z archiwum i składaniu fałszywych zeznań przez funkcjonariusza, który zataił przed sądem ten istotny fakt. Niestety, prokuratura nie wszczęła śledztwa, a sąd i ten fakt zignorował.

To już mówi samo za siebie. Postkomunistyczne śmierdzące bagno w pełnej krasie. Jak cały ten tzw. "wymiar sprawiedliwości". Agent agenta agentem pogania.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 2:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Stanisławie,
To właśnie, co Pan napisał miałem na względzie pisząc swój poprzedni wpis. Sądami, posłami, ministrami przestały kierować racje inne niż to, że ich ma być na wierzchu. Tak orzekają, formułują ustawy i opinie, tak też rządzą. Tu widać pomyłkę bezkrwawej rewolucji. Jaka zapłata - taka jakość.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 3:55 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja jestem przeciwny rewolucji. Byłem i jestem kontrrewolucjonistą. Ale nie chodzi o nazewnictwo. Nie myślę, że im więcej krwi tym lepiej.
Przy okazji: wspomniany przez Grzegorza Brauna Ginejko to nie pseudonim ubeka lecz nazwisko. Ten osobnik był dość znany we Wroclawiu.
I trzecia sprawa: można chyba powiedzieć, że wymiar sprawiedliwosci w Polsce należy do tego rodzaju wymiarów jak piąty czy szósty wymiar. Czy jako przedstawiciel nauk ścisłych potwierdzi Pan to odkrycie humanisty?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 10:53 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja też jestem przeciw płaceniu słonych rachunków, ale z czasem widzę, że jak się nie zapłaci, to się ma towar lichy. Sad
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Wto Wrz 15, 2009 11:16 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PS. Pan to kolejne wymiary traktuje jako, kolejne wyższe stopnie abstrakcji. W naukach ścisłych to trochę nie jest tak. Tak najprościej, dla matematyka, kolejny wymiar to kolejna współrzędna w ciągu współrzędnych. Coś tak (x,y) to element przestrzeni dwuwymiarowej, (x,y,z) to element przestrzeni trójwymiarowej, a np. (a,b,c,d,e,f) element przestrzeni sześciowymiarowej. Mogę jeszcze dodać, co Pana zapewne całkowicie zaskoczy, że rozważane są przestrzenie nieskończenie wymiarowe i oczywiście nikt (może poza pacjentami specjalnych szpitali) nie próbuje ich współrzędnych w ciągu jak wyżej jawnie zapisać. Oczywiście nie jest to może aż tak trywialne, ale nie jest to jak widać żadna abstrakcja, a raczej pewna wygoda, czy standard notacji. Zapewne słyszał Pan, że u Einsteina w jego czterowymiarowej przestrzeni, czwartym wymiarem jest czas.
Matamatyka nie ma obowiązku, ani nawet zamiaru zajmowania się opisem istniejącego świata. Raczej buduje modele. Jak dawno temu przedstawił to pewien profesor matematyki, to jest mniej więcej tak: Matematyk to taki szalony krawiec, który szyje ubrania. Jedne mają po 3 nogawki, inne - jeden rękaw i kapiszon i tp. Szyje i wstawia do szafy. Do tej szafy zagląda co jakiś czas fizyk. Patrzy na to co tam wisi i próbuje przymierzać te stroje do swoich obiektów. Jak mu któryś przypasuje, to i on (fizyk) i matematyk stają się sławni. Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1145

PostWysłany: Sro Wrz 16, 2009 9:04 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Rzeczywiscie traktowalem te wyzsze wymiary jako abstrakcje. I nie chce mi sie wierzyc, ze przydadzą sie kiedys jakiemus fizykowi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 2:03 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sro Wrz 16, 2009 11:02 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Z tej szafy może brać każdy, ale czasem może być trudno dobrać fason. Fizykom łatwiej niż wielu innym, bo oni z niematematyków, to chyba matematykę znają najlepiej. A prawników o ile wiem, to nawet zaniechano uczyć podstaw logiki, takich jak choćby pojęcia z rachunku zdań, prawa de Morgana, więc oni tam nic dla siebie nie znajdą.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group