" /> Dyskusje ogólne :: PAP : Likwidacja - IPN -31-grudnia - 2009
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

PAP : Likwidacja - IPN -31-grudnia - 2009

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Wrz 24, 2009 3:41 am    Temat postu: PAP : Likwidacja - IPN -31-grudnia - 2009 Odpowiedz z cytatem

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
http://fakty.interia.pl/polska/news/likwidacja-ipn-31-grudnia-2009,1372696

Likwidacja - IPN -31-grudnia - 2009



Przygotowany przez lewicę projekt, zakłada zupełną likwidację IPN, fot.Paweł Supernak /PAP

Lewica chce złożyć w Sejmie projekt o likwidacji IPN

http://fakty.interia.pl/polska/news/likwidacja-ipn-31-grudnia-2009,1372696

Środa, 23 września (18:34)

Likwidację Instytutu Pamięci Narodowej i przekazanie archiwów IPN do zasobów Archiwów Państwowych oraz zniesienie obowiązku składania oświadczeń lustracyjnych - zakłada przygotowany przez klub Lewicy projekt ustawy. Lewica planuje złożyć go w Sejmie za dwa tygodnie.

Projekt zostanie skierowany do marszałka najprawdopodobniej na kolejnym posiedzeniu Sejmu (7-9 października) - powiedział dziś poseł Lewicy Witold Gintowt-Dziewałtowski.

Przygotowany przez lewicę projekt, zakłada zupełną likwidację IPN z dniem 31 grudnia 2009. W tym samym dniu zniesiony byłby obowiązek składania oświadczeń lustracyjnych.

Zadania IPN w zakresie ścigania zbrodni nazistowskich czy komunistycznych popełnionych na Polakach realizowałaby prokuratura. Z kolei zadaniami związanymi z ewidencjonowaniem, gromadzeniem, przechowywaniem i opracowywaniem, udostępnianiem i publikowaniem dokumentów Instytutu miałoby zająć się Archiwum Państwowe.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego miałoby - według projektu - przejąć zadania IPN z zakresu edukacji publicznej.

Propozycja klubu Lewicy zakłada także utworzenie w ramach Archiwów Państwowych tzw. archiwum obywatelskiego, czyli archiwum organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990, gdzie trafiłyby wszystkie dokumenty zgromadzone i wytworzone w toku działalności IPN.

W archiwum obywatelskim przechowywane byłby materiały z działalności organów bezpieczeństwa państwa od 22 lipca 1944 do 31 lipca 1990 roku i materiały organów bezpieczeństwa III Rzeszy i ZSRR, dotyczące zbrodni nazistowskich i komunistycznych.

Według projektu, każdy mógłby wystąpić do Archiwów Państwowych z wnioskiem o udostępnienie dotyczących jego dokumentów z archiwum obywatelskiego. W udostępnionych dokumentach utajnione byłby dane osób trzecich. Istniałaby jednak możliwość odtajnienia takich informacji.

Ponadto każda osoba, która uzyskała wgląd do dokumentów bez utajnionych danych, mogłaby zastrzec, że dotyczące jej informacje nie będą udostępniane przez określony czas, jednak nie dłużej niż przez 50 lat. Zgodnie z projektem zastrzegane byłby także dane wrażliwe dotyczące rasy, religii czy życia intymnego.

Ponadto - jak zakłada projekt - można byłoby wystąpić do Archiwów Państwowych z wnioskiem o udostępnienie dokumentów osobowych dotyczących funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa. Byli funkcjonariusze i pracownicy SB mogliby natomiast występować o udostępnienie dokumentów na ich temat.

Materiały udostępnianie byłby ponadto prokuratorom prowadzącym śledztwa, historykom zajmującym się badaniem najnowszych dziejów Polski, a także dziennikarzom - zgodnie z prawem prasowym.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
http://fakty.interia.pl/polska/news/likwidacja-ipn-31-grudnia-2009,1372696

więcej na temat: IPN
http://fakty.interia.pl/temat/ipn/wiadomosci,75788

RMF:
Esbecy skłócili IPN z ABW

źródło informacji:
http://fakty.interia.pl/polska/news/rmf-esbecy-sklocili-ipn-z-abw,1361991,3

Środa, 2 września (13:19)

Instytut Pamięci Narodowej walczy z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego o dokumenty komisji weryfikujących byłych esbeków. Akta z początku lat 90. leżą w tej chwili w archiwach służb specjalnych, IPN chciałby, aby przekazano je do zbiorów Instytutu.

Dokumenty te mogą być kluczem do wyjaśnienia mnóstwa zagadek i pytań, jakie budzi wciąż działalność Służby Bezpieczeństwa. W tych teczkach są bowiem nie tylko dane samych oficerów, ale też dane ich tajnych współpracowników i przede wszystkim szczegółowe opisy działań poszczególnych funkcjonariuszy i komórek SB. Kiedy bowiem walczący o pozostanie w służbach esbeccy stawali u progu lat 90. przed komisjami weryfikacyjnymi, starali się często udowodnić swe szczere intencje i bardzo drobiazgowo opisywali, czym zajmowali się w służbach.

W IPN-ie panuje przekonanie, że dokumenty, które pozostawiły komisje, mogą być prawdziwą kopalnią wiedzy. Jednak ABW nie pali się, by się tą wiedzą podzielić. Zapewnia jedynie, że będzie realizować przepisy ustawy o IPN. A te - podkreślmy - o archiwach postweryfikacyjnych nic nie mówią. Walka może więc zakończyć się porażką.

źródło informacji:
http://fakty.interia.pl/polska/news/rmf-esbecy-sklocili-ipn-z-abw,1361991,3


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Pon Sty 11, 2010 9:17 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 4:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Czw Wrz 24, 2009 6:42 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

I znowu czeka nas walka. Mam jednak nadzieję, ze PO nie zechce się już do końca skompromitować!
_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Wrz 24, 2009 8:44 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jadziu,
przepraszam za moje poglądy.
Jestem realistą , a co za tym idzie sceptykiem, aby uwierzyć,
że SW - PO w osobie wrocławskiego polityka Grzegorza Schetyny
to ta gwarancja, która powstrzyma zniszczenie IPN-u !
Jedyna szansa na obronę IPN, to tym razem zdecydowane forsowanie
aby otworzyć archiwa zastrzeżone, poufne, tajne, ściśle tajne, tajne
specjalnego znaczenia ...
To ostatnia szansa, aby realnie domagać się otwarcia archiwum.
Odnośnie jakiejkolwiek "wiary" w dobre intencje PO , tu jestem
ostrożny, a mówiąc wprost nieufny. Faktycznie PO nie bedzie za zlikwidowaniem IPN-u i owszem , ale takiego jego przekształcenia, aby historycy pisali, o "bohaterskich" wyczynach Bronisława Geremka, Adama Michnika, Lecha Wałęsy etc ... jak obalali komunę .
A praktycznie przyczynili się do jej umocnienia, bo czerwoni
otrzymałi tlen... aby przeżyć. I żyje im się z roku na rok
coraz lepiej. Rolling Eyes

Zresztą z dzisiejszą walką o prawdę historyczną, o prawdę odnośnie
pierwszej Solidarności jest duży poważny problem . Dokładnie jak za głębokiego PRL-u . Ilu ludzi faktycznie było przeciw reźimowi, który rządził Polską zbudowaną na kształt republiki sowieckiej ! Ilu...?
Garstka 5-10 procent biorąc ogół społeczeństwa, zresztą są na to badania socjologiczne.
A dziś AD 24.09.2009 , jaki procent ludzi w Polsce broni zasad i ideałów pierwszej Solidarności?
Jaki procent ludzi staje w obronie Pawła Zyzaka ...? ... itd.
Stanąłem w obronie Anny Walentynowicz, Andrzeja Gwiazdy , przeciw wicemarszałkowi Sejmu Stefanowi Niesiołowskiemu , ile osób
mnie poparło? http://swkatowice.mojeforum.net/temat-vt7234.html?postdays=0&postorder=asc&start=0
A przecież nie robiłem tego dla poklasku, reklamy,
ale dla zasady.Bo tak czuje i rozumiem pojęcie wzajemnej SOLIDARNOŚCI, pierwszej Solidarności. Gdy kogoś kopią, poniżają,
mam obowiązek stanąć w jego obronie. Tym bardziej,że są to ludzie pierwszej Solidarności, której byłem i pozostanę wierny. Rolling Eyes
Praktycznie pozostałem sam, kilka osób mnie poparło...
To była dla mnie dobra lekcja poglądowa, jak ludzie dzisiaj rozumieją wzajemną Solidarność. Jak rozumie się dzisiaj najzwyklejszą obronę przed beszczelnymi atakami łajdaków, którzy mają możliwości ,
bo mają media i pieniądze. Rolling Eyes
Pomimo,że mało to kogoś może dzisiaj obchodzić, obrony ludzi, którzy są gnębieni od lat.. za niezależne poglądy. Rozumiem to, tak dzisiaj wygląda Polska rzeczywistość ... Dziś niszczy się za poglądy kogoś,kto chce Polski wolnej, aby nie rządzili agenci i ich oficerowie prowadzący.
Jutro mogą niszczyć Ciebie ... a idą szybkim krokiem takie czasy, gdzie każdy kto będzie wyrażał zdecydowane poglądy np. przeciw UE , będzie subtelnie niszczony ! Co to znaczy subtelnie ? W białych rękawiczkach....Rolling Eyes

Stąd mój sceptycym odnośnie liczenia na jakiekolwiek pozytywne
działania ze strony PO.A jeśli nawet będą jakieś "ruchy" ze strony PO
w kwestii IPN-u , to pozorne.
Jest instytucja, która powinna stanąć w obronie prawdy ,
w obronie zasad... ale ona milczy!

Masz rację Jadziu, znowu trzeba będzie walczyć o IPN .
Ja myślę, że nie tylko trzeba myśleć o IPN-ie.
Ale trzeba walczyć, aby ludzie zaczęli chcieć, aby chcieli normalnej , wolnej Polski.
Wówczas kwestie z IPN-em same się ułożą.
Tu potrzeba walczyć o wolne media, o wolność słowa, której
w Polsce nie ma. Od ponad dwudziestu lat nie przestrzega podstawowego pkt. 3 porozumień Sierpniowych, w kwestii przestrzegania gwarancji
wolności słowa. Pisałem o tym problemie nie raz i mówie o tym od wielu lat.
Mógłbym podać jeszcze wiele wątków i argumentów.
Poprzestanę jednak na tym. To wszystko.
Przedstawiłem swój pogląd na problem, nie jedyny zresztą.
Nie zamierzam wdawać się w polemikę dla samej polemiki,
szkoda mi kruszyć kopii.

Pozdrawiam,


Ostatnio zmieniony przez Robert Majka dnia Pon Sty 11, 2010 9:17 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Czw Wrz 24, 2009 9:07 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jedno jest pewne, agentura i prorosyjskie lobby, pośpiesznie szukają swojej szansy, na ostateczne załatwienie raz na zawsze sprawy IPN i archiwów. Pytanie czy PO da się wciągnąć w tę babraninę i w jakim zakresie. Należy podejrzewać, że na tak ekstremalne, a właściwie desperackie rozwiązanie Platforma nie pójdzie, ponieważ groziłoby to dosyć poważnym kryzysem wewnętrznym tej partii, utratą części głosów elektoratu oraz to, że zdania na ten temat są tam mocno podzielone. Inicjatywa pójdzie raczej w tym kierunku, żeby w dalszym ciągu jak PO czyni to dotychczas, skupić się na niezbędnym z punktu widzenia partii zabezpieczeniu interesów "fachowców" z zaplecza (o "fachowe rady" Sikorski jak przyznaje, prosi między innymi Dukaczewskiego). A więc będzie chodziło o zabezpieczenie interesów ludzi z tego kręgu, myślą i czynem sprzyjających Platformie, działających w służbach w latach 70-tych i 80-tych. Całą inicjatywę badawczą zaś, będą chcieli skierować na lata wojenne, oraz bezpośrednio po zakończeniu wojny, tutaj zagrożenia dla nich są minimalne. Jednak na podstawie obserwacji odnoszę wrażenie, że gdyby tak właśnie ocenili sytuację to popełnią błąd, ponieważ pomimo całej ofensywy propagandowej nakierowanej na urabianie opinii publicznej, to społeczne akcenty delikatnie, ale zdają się przesuwać dokładnie w odwrotnym kierunku.






Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pon Wrz 28, 2009 6:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/360555.html


Jakiego IPN chce Platforma
09.09.2009, Cezary Gmyz

Władze instytutu mają wskazywać naukowcy, wśród których mogą
być tajni współpracownicy SB


Projekt zakłada utajnienie wielu danych np. dotyczących przekonań
religijnych czy zdrowia współpracowników SB. Na zdjęciu zwiedzanie
IPN podczas Nocy Muzeów w maju tego roku
Projekt ustawy przygotowany w Klubie PO zmienia dotychczasowy sposób
wyboru władz Instytutu Pamięci Narodowej.
Dziś siedmiu członków Kolegium IPN wybiera Sejm, dwóch Senat, a
kolejnych dwóch wskazuje prezydent.
Nowelizacja nadaje duże uprawnienia przedstawicielom uczelni mających
prawo nadawania tytułów doktorskich w dziedzinie historii (w praktyce
oznacza to wyłącznie uniwersytety państwowe oraz KUL). Członkowie
rad wydziałów takich uczelni będą mogli wskazać Sejmowi i Senatowi
14 kandydatów do dziewięcioosobowej rady IPN, która zastąpi
Kolegium.
Sejm będzie mógł powołać z tego grona pięć osób, Senat –
dwie. Dwóch członków będzie powoływanych przez prezydenta, ale
tylko spośród czterech kandydatów, których głowie państwa
przedstawi Krajowa Rada Sądownictwa. – To kolejny pomysł
ograniczania uprawnień prezydenta, co do którego można mieć
wątpliwości, czy jest konstytucyjny – mówi „Rz” Władysław
Stasiak, szef prezydenckiej kancelarii.
Co ciekawe, członków rady IPN będą mogli wskazywać również byli
tajni współpracownicy Służby Bezpieczeństwa. Projekt nie zakłada,
że członkowie gremiów, które będą wskazywać kandydatów do rady,
podlegają lustracji.

Nowe przepisy wykluczą niektórych obecnych członków Kolegium, m.in.
Andrzeja Gwiazdę i Andrzeja Urbańskiego. Członkami rady IPN będą
bowiem mogli być tylko doktorzy historii, prawa lub nauk społecznych.
Projekt uwzględnia orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego w kwestii
udostępniania dokumentów funkcjonariuszom organów bezpieczeństwa
oraz osobom, które były uważane przez organa bezpieczeństwa PRL za
tajnych współpracowników. Trybunał zakwestionował przepis, który
zabraniał udostępniania takim osobom dokumentów przez nie lub przy
ich udziale wytworzonych.

Gdy nowa ustawa wejdzie w życie, np. Lech Wałęsa uzyska dostęp do
dokumentów, którego odmówił mu IPN (instytut uzasadniał, że SB na
początku lat 70. traktowała Wałęsę jako tajnego współpracownika).
Nowością będzie możliwość utajnienia wielu danych.
Projekt zakłada, że osoba, która uzyska dostęp do akt jej
dotyczących, „może zastrzec, że dotyczące jej dane osobowe
zebrane w sposób tajny w toku czynności operacyjno-rozpoznawczych
organów bezpieczeństwa państwa nie będą udostępnianie w celach
naukowych i dziennikarskich”. Takie zastrzeżenie może obowiązywać
nawet przez 50 lat.

IPN będzie też musiał utajnić dane dotyczące pochodzenia
etnicznego, przekonań religijnych i filozoficznych czy
przynależność wyznaniową oraz dane o stanie zdrowia, kodzie
genetycznym, nałogach lub życiu seksualnym. Może to oznaczać, że
będzie trzeba utajnić informację o tym, iż donosiciel był
księdzem. Wykreślono też dwie instytucje, które w obecnej ustawie
są uważane za organa bezpieczeństwa państwa: cenzurę oraz Urząd
ds. Wyznań. O fakcie pracy dla tych instytucji nie trzeba by
informować w oświadczeniu lustracyjnym.

Członek Kolegium IPN prof. Andrzej Paczkowski uważa, że choć
projekt idzie w dobrym kierunku, należy nad nim jeszcze popracować,
m.in. w kwestii odwoływania prezesa IPN (według nowelizacji wystarczy
do tego zwykła większość głosów w Sejmie).

– Na pewno nie jest to projekt wymierzony w obecnego prezesa Janusza
Kurtykę – mówi „Rz” poseł Jarosław Gowin (PO). – Jestem
też za tym, by również w przyszłości prezes dysponował gwarancją
niezależności. Nietrudno sobie bowiem wyobrazić sytuację, że gdyby
SLD doszło do władzy, to jest w stanie sparaliżować IPN,
odwołując prezesa.

Według informacji „Rz” autorem wielu założeń nowelizacji jest
współpracownik premiera Donalda Tuska – historyk Paweł Machcewicz.
Do zamknięcia tego wydania „Rz” nie udało nam się uzyskać jego
komentarza.

Lewica woli likwidację

Politycy Sojuszu mają własny pomysł na Instytut Pamięci Narodowej.
Ich zdaniem powinien po prostu zostać zlikwidowany, ponieważ – jak
twierdzą – zajmuje się zwalczaniem polityków, których nie lubi.
Kompetencje IPN lewica chciałaby przekazać innym istniejącym już
instytucjom. Śledztwa w sprawie zbrodni komunistycznych przejęłyby
prokuratury, badania nad okresem PRL prowadziłaby Polska Akademia
Nauk, a archiwa Służby Bezpieczenstwa miałyby trafić do Archiwum
Państwowego. Dostęp do nich miałyby osoby, na których temat SB
sporządzała materiały, prokuratorzy, historycy oraz dziennikarze w
ramach prawa prasowego.
SLD chce również, żeby lustracja ostatecznie się zakończyła. Ten
projekt jest już gotowy i jeszcze w tym tygodniu ma trafić do laski
marszałkowskiej.
—e.o.

_________________
Maciej


Ostatnio zmieniony przez Maciej dnia Pon Wrz 28, 2009 6:46 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pon Wrz 28, 2009 6:40 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/360529.html


Nowy sposób na zniszczenie IPN

09.09.2009,
Bronisław Wildstein

Projekt nowej ustawy o IPN podporządkowuje tę instytucję rządowi, uzależnia ją od środowisk niechętnych odsłonięciu naszej najnowszej historii i wprowadza realną cenzurę. W efekcie w ogromnej mierze pozbawia IPN racji bytu.


Zapis, który umożliwia odwołanie zwykłą większością głosów poselskich szefa Instytutu – wcześniej powołanego przez 60 proc. Sejmu – poza ewidentną niespójnością czyni go zakładnikiem aktualnie sprawującej władzę większości.
Mało prawdopodobne, aby zdany na łaskę rządzących prezes podejmował niewygodne dla nich działania, których konsekwencją będzie jego odwołanie. Swoją drogą to kolejny akt podporządkowania niezależnej instytucji państwowej władzy centralnej dokonywany przez rządy PO, które na sztandarach wypisały liberalizm. Warte zastanowienia jest, dlaczego ta ewidentna sprzeczność nie budzi szerszej krytyki.
Kompetencje prezesa IPN – zgodnie z projektem ustawy – ma zresztą przejąć rada, która formowana będzie pod dyktando władz największych polskich uczelni. Nie wiadomo, dlaczego członkowie owej rady muszą mieć co najmniej doktorski tytuł. Jeśli ma to dawać gwarancję naukowej bezstronności, to warto przypomnieć sobie bojkot lustracji ze strony polskich uniwersytetów.
Ukoronowaniem tego zapisu jest brak lustracji zespołów wyłaniających kandydatów do rady. Nietrudno sobie wyobrazić, jakich członków Rady IPN wyłaniać będą byli agenci. Tym bardziej że środowiska uniwersyteckie, których hierarchia zmieniła się niewiele od czasów PRL, niechętne są odsłonięciu przeszłości, obawiając się, że mogłoby to wstrząsnąć zastygłym światkiem polskich uczelni.
Warto do tego dodać, że zapisana w projekcie możliwość zamknięcia dostępu do swoich akt przez osobę inwigilowaną (również dla pracy naukowo-dziennikarskiej) ma charakter cenzury. IPN-owskie dokumenty zazębiają się i seria tego typu indywidualnych decyzji może doprowadzić do zablokowania pracy nad najważniejszymi faktami z naszej najnowszej historii.
Fetysz ochrony osobistych danych doprowadził już raz do zepsucia przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego projektu sensownej ustawy ujawniającej IPN-owskie archiwa. To oczywiste, że powinien obowiązywać takt w podejściu do ludzi i ich powikłanych losów. Ale utajnianie historii pod pretekstem obrony czyjejś intymności nie wydaje się sensowne.
Dla doraźnych interesów partii rządzącej związanej sojuszem z wpływowymi środowiskami obawiającymi się ujawnienia swojej przeszłości ma zostać zniszczona instytucja, która przywracała historię narodowi. Pozostaje nadzieja, że zanim to się stanie, IPN możliwie szeroko upowszechni swoje zasoby.
09.09.2009

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 4:48 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Paź 04, 2009 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

PO ustami posła Stefana Niesiołowskiego w sprawie rozwiązania IPN ?

Polecam , video
http://www.youtube.com/watch?v=pM9yVOLpbCU&feature=related

B. Wildstein posyła Niesiołowskiego do budy (2009-04-03)

Komentarz:

Korzystając z okazji , proponuję Państwu zwrócenie uwagi
na "kulturę" osobistą posła PO Stefana Niesiołowskiego.
Po obejrzeniu video z (2009-04-03) , konkluzja nasuwa się sama. Laughing
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group