" /> Dyskusje ogólne :: Monika Olejnik rozmawia z kontradmirałem K.Głowackim z WSI
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Monika Olejnik rozmawia z kontradmirałem K.Głowackim z WSI

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Sty 29, 2007 12:41 pm    Temat postu: Monika Olejnik rozmawia z kontradmirałem K.Głowackim z WSI Odpowiedz z cytatem

http://www.radiozet.pl/gosc.php?id=1511


Kazimierz Głowacki Radio ZET 2007-01-29 08:06:37


Monika Olejnik rozmawia z kontradmirałem Kazimierzem Głowackim, byłym szefem WSI


Powrót
Posłuchaj wywiadu


Monika Olejnik: Panie admirale, dzisiaj czytamy w „Rzeczypospolitej” wywiad z Antonim Macierewiczem, który mówi tak, że: „w definicji WSI uznało za wroga niepodległościową prawicę”.

Kazimierz Głowacki: Pani redaktor przede wszystkim cieszę bardzo, że pani była łaskawa nas, mnie osobiście zaprosić do radia, bo do tej pory nie mieliśmy szansy wypowiadać się.

Monika Olejnik: Nie, no wypowiadał się pan admirał w sobotę w Polskiej Agencji Prasowej, dzisiaj w „Trybunie” widzę, ale co z tym Antonim Macierewiczem, który mówi, że „wrogiem była niepodległościowa prawica”.

Kazimierz Głowacki: Już mówię, pani redaktor, faktycznie od soboty, od piątku rozwiązał się worek z dziennikarzami i faktycznie udzieliłem kilkanaście wywiadów, no i u pani jestem chyba z tego tytułu. No, trudno mi dyskutować z opinią polityków na ten temat.

Monika Olejnik: Ale czy rzeczywiście były takie działania w WSI, czy WSI inwigilowało szerokie kręgi polityków?

Kazimierz Głowacki: Nie, jest nieprawdą. Chcę tylko powiedzieć na ten temat tyle, że dzięki Wojskowym Służbom Informacyjnymi i dzięki naszej postawie po 91 r., nastąpiło zbliżenie do NATO i to Wojskowe Służby Informacyjne i ja osobiście odgrywało ogromną rolę w procesie przyjmowania nas do NATO. To ja jeździłem po wszystkich państwach NATO, ażeby przekonywać nasze kraje, naszych partnerów do tego, że siły zbrojne, jak również Wojskowe Służby Informacyjne są za zamianami, są przygotowane do wejścia do NATO, spełniają warunki. We wszystkich krajach NATO byłem. I ocena nasza była pozytywna, dlatego nas przyjęli. Na dwa tygodnie przed przystąpieniem nas, przyjęciem nas do NATO w Madrycie byłem w Stanach Zjednoczonych, gdzie odbyła się ogromna konferencja.

Monika Olejnik: Panie admirale bardzo ciekawe są pana podróże i wierzę, co zrobiło WSI dla tego żebyśmy wstąpili do NATO, ale proszę powiedzieć - czy pan spotkał się z takim przypadkami, gdy pan był szefem WSI, czy też przedtem nim pan został, może pan wiedział, że WSI inwigilowało polityków.

Kazimierz Głowacki: Nie spotkałem się z takimi przypadkami i dla mnie jest to dziwne, takie stwierdzenie. Proces inwigilowania polega na tym, słuchaczom się to należy prawda żeby nie mówić o wojsku źle, o całym WSI itd., jest to za zgodą sądu, prokuratura decyduje o tym, prokurator generalny podpisuje wniosek. Jest to niemożliwe, bo przy takiej operacji jest kilkadziesiąt osób zaangażowanych. To by natychmiast było ujawnione. Jakiekolwiek działanie nielegalne byłoby ujawnione, tym bardziej, że w tym czasie faktycznie była walka.

Monika Olejnik: Ale pamięta pan działania nielegalne, działania nielegalne - obiad drawski?

Kazimierz Głowacki: Pani redaktor, jakie nielegalne, w jakim aspekcie.

Monika Olejnik: No, ale kompromitacja, przecież generałowie wypowiedzieli, no obiad drawski nie był czymś złym według pana?

Kazimierz Głowacki: Oczywiście, ale wie pani, co ma wspólnego WSI.

Monika Olejnik: No dobrze, ale z wojskiem nie ma nic wspólnego?


Kazimierz Głowacki: Ma, oczywiście. Ale cały problem polega na tym, że wojsko, żołnierz nie jest politykiem, żołnierz wykonuje rozkazy przełożonego.

Monika Olejnik: No, ale przełożony mu właśnie może nakazać różne czynności.

Kazimierz Głowacki: Ale nie nakazywał, w tym przypadku nie nakazywał, nie mógł nakazywać. To była działalność polityczna określonej grupy ludzi. My w to nie wnikamy w ogóle, to nie jest naszym zadaniem, nie naszym interesem. Żołnierz jest po to żeby wykonywać zadanie przełożonych, ma walczyć, bronić ojczyzny. I to jest, ja ręczę za oficerów WSI, że to byli naprawdę patrioci, że to co oni zrobili dla kraju po 91 r.

Monika Olejnik: Ale może nie wszyscy byli patriotami, ale we własnym mniemaniu, skoro pan prezydent ma ujawnić raport z likwidacji WSI i ten raport ma wstrząsnąć Polską, panie admirale?

Kazimierz Głowacki: Pani redaktor, oczywiście, pan decyduje. Zwierzchnikiem sił zbrojnych, będziemy decyzje pana prezydenta wykonywać od początku do końca. Natomiast ja sądzę, że pan prezydent stanie na wysokości zadania i oddzieli ziarno od plew, że po prostu rozdzieli to, co jest, co było może jakimś tam niedopełnieniem obowiązku czy przekroczeniem jakiś uwarunkowań, od tego są sądy, jest prokurator, są sądy i winni będą według sądów, natomiast nie politycy.

Monika Olejnik: WSI chciało przejąć kontrolę nad mediami, było 115 agentów w telewizjach.

Kazimierz Głowacki: No faktycznie, ja się wypowiadałem, właśnie to co powiedziałem, od piątku telefony się u mnie urywały. Dla mnie to jest dziwne. Ta sytuacja z dziennikarzami jest dosyć skomplikowana. W ustawodawstwie o służbach specjalnych, w tym o wojskowych służbach informacyjnych nie ma zastrzeżeń, że dziennikarze nie mogą pracować, współpracować.

Monika Olejnik: Teraz są, panie admirale.

Kazimierz Głowacki: Teraz dopiero w ustawie tej lustracyjnej, poprawiającej tą ostatnią ustawę o wojskowych służbach, przedtem nie było. Natomiast nie jest podane w tym raporcie i trudno mi się ustosunkować, my go nie znamy, w ogóle nie mamy pojęcia zielonego w jakim to jest okresie.

Monika Olejnik: Ale oglądał pan reportaż, który był zrobiony przez telewizję publiczną?

Kazimierz Głowacki: Oglądałem oczywiście.

Monika Olejnik: Mowa tam była o tym, że po prostu wpływano na dziennikarzy, że byli agenci wśród dziennikarzy i co?

Kazimierz Głowacki: Pani redaktor, sprawa w ogóle łączności, komunikacji dziennikarstwa jest sprawą skomplikowaną, to się nie da w ciągu minuty omówić sprawę dziennikarzy, czy byli czy nie byli.

Monika Olejnik: Podane były nazwiska, Grzegorz Woźniak.

Kazimierz Głowacki: No tak, ale to było w latach 70., gdzie faktycznie się toczyła walka ideologiczna między zachodem i wschodem. Ci dziennikarze wykonywali swoje zadania za granicą, pan Grzegorz Woźniak, o ile sobie przypominam z tych gazet, pracował w Stanach Zjednoczonych. Inni panowie, o których się tutaj podnosi temat, również pracowali za granicą. Po przyjeździe do kraju prawdopodobnie kontakty z nimi były zerwane, nie współpracowali dalej. Ja nie znam losów. Natomiast niepodany jest tutaj czas okres tych 115, rzekomych agentów, to nazwa w ogóle jest ubliżająca, bo to nie byli żadni agenci, agenci to są obcych państw, a nasi to byli albo współpracownicy, albo oficerowie jeżeli tacy byli, to nie wiadomo czy to jest od 45 r. do 90, czy do 2000. Nie ma tego podane. Dlatego sądzę, że pan prezydent wyważy te sprawy.

Monika Olejnik: A czy za pana czasów umieszczano wśród dziennikarzy, WSI zbierało informacji.

Kazimierz Głowacki: Nie, ja sobie nie przypominam jakiejkolwiek sprawy dotyczącej dziennikarzy. Nie znam takiego przypadku osobiście.

Monika Olejnik: Czyli nie wierzy pan w to, że WSI chciał przejąć władzę nad telewizją?

Kazimierz Głowacki: Wie pani, no nie wiem, ja mówię, nie wiem, co jest w raporcie napisane, bo to jest oczywiście pojęcie względne – co znaczy, że chciało przejąć. Pani redaktor, prosty przykład, czy jak ja bym przyszedł do pani i powiedział proszę mi napisać artykuł taki, taki – to pani jako redaktor, jako dziennikarz pani się zgodzi na to? Straci pani swoje morale, no przecież...

Monika Olejnik: Ale wie pan, wiadomo, że nie robi się takich spraw tak prosto, no panie admirale.

Kazimierz Głowacki: Nie, nie, to nie o to chodzi. Po prostu ludzie nie rozumieją pewnych spraw, że wojskowe służby informacyjne, żołnierze, którzy tam przepracowali nieraz całe swoje życie przygotowywali w 60, 70 proc. kraj, siły zbrojne do okresu konfliktu, wojny. Dzisiaj mamy podobną sytuację.

Monika Olejnik: Panie admirale mówi pan, że to co się robi z WSI to jest jakiś sąd kapturowy.

Kazimierz Głowacki: No w jakimś sensie. Ja mówię, od piątku dziennikarze zwracają się do mnie osobiście, nie wiem czy jeszcze do innych szefów WSI, do tej pory nie było ani jednej wypowiedzi, nie było pytań.

Monika Olejnik: Jak to nie było pytań, przecież dziennikarze rozmawiali i z panem Malejczykiem.

Kazimierz Głowacki: Ale to jest jednozdaniowe jakieś stwierdzenie.

Monika Olejnik: Ale skądże były wywiady, panie admirale, były wywiady.

Kazimierz Głowacki: Ale nie na temat konkretnej...

Monika Olejnik: Czyli WSI było wspaniałą organizacją, a ci, którzy chcą likwidować, co zlikwidowali czepiają się po prostu tej instytucji, tak?

Kazimierz Głowacki: Pani redaktor, WSI ja uważam, że było organizacją patriotyczną, walczącą o to żeby Polska stała się państwem demokratycznym, pomagała ludziom.

Monika Olejnik: Nic złego się nie działo w WSI, panie admirale?

Kazimierz Głowacki: Ja jeszcze raz powtarzam, ja nie mogę ręczyć, ja ręczę za siebie. I to co ja robiłem uważam, że robiłem zgodnie z prawem i nie mam sobie nic do zarzucenia żebym zrobił coś złego dla państwa, dla polityków itd. Natomiast często dzwonią do mnie byli oficerowie, aktualni oficerowie itd., proszą o to żeby gdzieś się wypowiedzieć, żeby dać im szansę na wypowiedzenie się. Ja sądzę, że jeżeli były jakieś przewinienia to są to sprawy kontroli, kontroli NIK, kontroli przełożonego, przełożony, sądu, prokuratury i te sprawy powinny być, a nie niszczenia całej służby, bo dzisiaj będziemy wysyłać żołnierzy na kolejną wojnę, czyli na misję do Afganistanu, gdzie nie ma zabezpieczenia. Ja się szczerze martwię się o tych żołnierzy.

Monika Olejnik: Wszystko zobaczymy. Martwi się admirał Kazimierz Głowacki, a wszystko zobaczymy, co będzie 1 lutego kiedy nam prezydent ujawni raport.


Robert Majka z Przemyśla ,tel.506084013 mail: robm13@interia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 5:19 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group