" /> Dyskusje ogólne :: Czerwoni herosi wygrywają bitwę o pamięć
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Czerwoni herosi wygrywają bitwę o pamięć

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Pon Sty 29, 2007 1:30 pm    Temat postu: Czerwoni herosi wygrywają bitwę o pamięć Odpowiedz z cytatem

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070129/opinie_a_2.html

Czerwoni herosi wygrywają bitwę o pamięć


Rudi Dutschke, lider skrajnie lewicowej rewolty z 1968 roku w RFN, ma zostać patronem berlińskiej ulicy. W Niemczech wywołało to kontrowersje. Spór o Dutschkego trudno oderwać od debaty nad propozycjami liberałów, by uwolnić z więzień terrorystów RAF. A wszystko odbywa się w mieście, gdzie prześladowany przez NRD bard opozycji Wolf Biermann nie może doczekać się tytułu honorowego obywatela - pisze publicysta "Rzeczpospolitej"


Już w połowie lat 60. Rudi Dutschke (w środku) stał się ideologicznym przywódcą młodzieżowego marksistowskiego buntu
PAP/DPA
Rudi Dutschke, lider skrajnie lewicowej rewolty z 1968 roku w RFN, ma zostać patronem berlińskiej ulicy. Pomysł wspierają Zieloni, socjaldemokraci oraz lewicowy dziennik "Tagesspiegel". Zdecydowane "nie" mówią konserwatyści. Nie chcą się zgodzić na gloryfikowanie herosów rewolty 1968 roku. Przypominają, że Dutschke był wrogiem demokracji i tolerował użycie przemocy jako narzędzie polityki. To on rzucił hasło? "walka z państwem za wszelką cenę", które potem wykreowało terroryzm Rote Armee Fraktion (Frakcji Czerwonej Armii) - RAF.

O nadaniu ulicy imienia rewolucjonisty formalnie zadecydowali w referendum mieszkańcy dzielnicy Friedrichshain-Kreuzberg. To tam znajduje się obecna Kochstrasse, która ma uczcić pamięć lewackiego lidera. Wyniki wyborów nie były zaskoczeniem - Kreuzberg to dzielnica kontrkultury, radykalnej inteligencji i tureckich imigrantów. Zdominowane przez lewicę władze dzielnicy podjęły decyzję o zmianie nazwy już dwa lata temu.

Wywołało to sprzeciw prawicowej CDU. Chrześcijańscy demokraci zebrali 5 tysięcy podpisów przeciwko zmianie nazwy i zmusili władze Kreuzbergu do przeprowadzenia referendum. W plebiscycie 21 stycznia tego roku 57,1 proc. głosujących odrzuciło zastrzeżenia CDU.

Ale to nie koniec oporu. Kilku mieszkańców domów, które stoją przy ulicy czerwonego bohatera, zaskarżyło decyzję o zmianie nazwy ulicy do sądu. Do czasu rozpatrzenia pozwów tabliczki nie zostaną zmienione.


Palić furgonetki Springera

Urodzony w 1940 roku Rudi Dutschke trafił do Berlina Zachodniego w 1960 roku jako uciekinier z enerdowskiej części miasta. Już w połowie lat 60. jako student socjologii stał się ideologicznym przywódcą młodzieżowego marksistowskiego buntu przeciw "opresyjnemu systemowi RFN". Głośne były demonstracje pod wodzą Dutschkego przeciw wizycie "satrapy" szacha Iranu. Pod portretami Marksa, Lenina i Ho Szi Mina wiecowano też na rzecz walczącego Wietnamu i przeciw USA.Gwałtowne demonstracje wybuchły też po śmierci uczestnika rewolty Benno Ohnesorga, który zginął od strzałów policji.

Takie występy w mieście oblężonym ze wszystkich stron przez sowieckie imperium wywoływały oburzenie. W końcu doszło do tragedii. 11 kwietnia 1968 roku na ulicy w Berlinie Dutschkego postrzelił z pistoletu Josef Bachmann - młody robotnik, którego rodzina po dramatycznych przejściach uciekła z NRD. Choć sprawca ataku został natychmiast aresztowany i skazany na 7 lat więzienia, lewica ogłosiła Dutschkego "ofiarą prawicowej nagonki".

Dutschke przeżył zamach, do końca życia odczuwał jednak jego skutki. Zmarł w Danii w 1979 r. w wieku 39 lat.

Na prowokację zakrawa fakt, że nowa ulica Rudi Dutschke Strasse ma się krzyżować z Axel Springer Starsse. Po zamachu na Dutschkego lewicowi intelektualiści moralną odpowiedzialnością obciążyli gazety koncernu Axla Springera na czele z "Bild Zeitung". Wówczas Ulrika Meinhoff rzuciła hasło, aby z zemsty za postrzelenie Dutschkego "podpalić sto furgonetek z prasą Springera".

Przez kolejne dni lewaccy demonstranci atakowali berlińską siedzibę koncernu Springera, a w innych miastach Niemiec podpalali furgonetki prawicowego wydawnictwa, które zdążyły już urosnąć do rangi symbolu. Atak na Springera miał wtedy też międzynarodowy wymiar. Axel Springer, który nigdy nie wstydził się swoich antykomunistycznych przekonań, po wybudowaniu muru specjalnie przeniósł do Berlina Zachodniego swoją centralną siedzibę i demonstracyjnie niedaleko od muru i słynnego Checkpoint Charlie postawił wieżowiec stanowiący wyzwanie wobec władz NRD. Na jego szczycie "wujek Axel" umieścił elektroniczną gazetę z najnowszymi newsami, która była widoczna z Unter den Linden - głównej alei enerdowskiej metropolii. Szef komunistów NRD Walter Ulbricht nie posiadał się z wściekłości. W histerię wpadła też enerdowska propaganda.

To dlatego ówczesny atak towarzyszy Dutschkego na koncern Springera wielu zachodnich berlińczyków uznało za występowanie w roli użytecznych narzędzi reżimu zza muru.

Duchowy ojciec Zielonych

Dziś o dramatycznych wydarzeniach tamtych lat berlińska lewica woli nie pamiętać. Najmłodszy syn rewolucjonisty - Marek Dutschke, wychwala decyzje władz Kreuzbergu jako naturalne uzupełnienie wcześniejszego uczczenia ulicą przez CDU pamięć Axla Springera. Cieszy się też, że obie ulice się skrzyżują. - Trudno sobie wyobrazić piękniejszy gest pojednania. Dawny konflikt zostanie przezwyciężony - powiedział Marek Dutschke gazecie "Die Welt" .

W ten koncyliacyjny styl kreowania Dutschkego na jednego z patronów niemieckiej demokracji najsilniej angażuje się partia Zielonych, która włącza go od grona swoich ideowych antenatów. Istotnie, sam Dutschke przed śmiercią w 1979 roku wspierał powstanie ruchu Zielonych. Dziś działacze tej partii z emfazą nazywają go "polityczną iskrą, jaka połączyła czerwień rewolty 1968 roku i zieleń pacyfistycznej - już pokojowej - rewolucji, która wprowadziła Zielonych do systemu politycznego RFN.

Lewica lubi podkreślać, że Dutschke był przeciwnikiem przemocy. Konserwatywni publicyści odpowiadają, że nie ma na to jednoznacznych dowodów. Jego towarzysze, tacy jak Ulrika Meinhoff, wybrali taktykę prowokowania brutalnych zadym jako drogi do "wstrząśnięcia opresyjnym państwem", a potem poszli prostą drogą terroru.


Amnestia dla rewolucjonistów

Kreując Dutschkego na bohatera, lewica stosuje podwójną miarę wobec przemocy. Politycy prawicy wskazują, że niemiecka lewica systematycznie rozgrzesza bohaterów, którzy, choć przegrali zimną wojnę, teraz wygrywają bitwę o pamięć.

Lewicowy dziennik "Tageszeitung" (w Polsce znany głównie z karykatur prezydenta Kaczyńskiego) kampanię na rzecz uczczenia lidera rewolty 1968 roku zaczął od nazwania budynku swojej redakcji mianem "Rudi Dutschke haus". Jakiś czas temu, gdy młodzieżówka SPD na patronkę warsztatów wiedzy o Trzecim Świecie wybrała Tamarę Bunke, wybuchła burza. Bunke - rewolucyjny pseudonim "Tania" - była enerdowską komunistką. W latach 60. została wysłana na Kubę, by w 1967 roku wraz z Che Guevarą udać się do Boliwii i tam rozpętać wojnę partyzancką.

Trudno oderwać spór o Dutschkego od debaty nad propozycjami liberałów, by uwolnić z więzień terrorystów RAF, choć ci do dziś nie wykazali żadnej skruchy. A wszystko to odbywa się w mieście, gdzie wciąż nie może powstać żaden państwowy pomnik ofiar muru berlińskiego, a prześladowany niegdyś przez NRD bard opozycji Wolf Biermann nie może otrzymać tytułu honorowego obywatela, bo sprzeciwia się temu postkomunistyczna PDS.

Na tym tle słowa Petera Unfrieda, jednego z szefów "Tageszeitung": "Dzięki Dutschkemu staliśmy się wolnym i bardziej liberalnym społeczeństwem" - brzmią jak kiepski żart.

Piotr Semka


Robert Majka z Przemyśla, tel.506084013 mail: robm13@interia.pl
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 9:02 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group