" /> Dyskusje ogólne :: IPN ma problem z ubekami
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

IPN ma problem z ubekami

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 7:02 am    Temat postu: IPN ma problem z ubekami Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/15,404332_IPN_szuka_esbekow_emerytow.html

IPN szuka esbeków-emerytów
jen 10-12-2009, ostatnia aktualizacja 10-12-2009 18:30

IPN od kilku dni sprawdza dla ZUS informacje o współpracy obecnych emerytów ze służbami PRL. Ich funkcjonariusze stracą przywileje.


Instytut Pamięci Narodowej w związku z ustawą dezubekizacyjną, odbierającą uprzywilejowane emerytury m.in. oficerom służb specjalnych PRL, rozpatrzył dotychczas zapytania dotyczące ponad 194 tys. świadczeniobiorców - poinformował prezes Instytutu Janusz Kurtyka.

W przypadku ponad 41 tys. osób IPN potwierdził informacje o przebiegu służby w organach bezpieczeństwa państwa. W stosunku do ok. 31 tys. osób kwerenda nie potwierdziła takiej służby. Odnośnie 120 tys. zapytań w IPN nie odnaleziono dokumentów osobowych, a w przypadku niecałych 200 procedura sprawdzenia trwa.

Obecnie funkcjonariusze służb specjalnych w latach 1944 - lipiec 1990 r. (lub ich bliscy) dostają wyższe świadczenia niż zwykli emeryci - nawet do 5 tys. zł. Zdaniem posłów PO - autorów ustawy - naruszało to "zasady sprawiedliwości społecznej".

Na mocy specjalnej ustawy, od 1 stycznia 2010 r. oficerowie służb PRL i członkowie WRON (lub wdowy po nich) stracą prawo do uprzywilejowanych świadczeń. Do końca roku IPN ma przekazać organom emerytalnym zaświadczenia o przebiegu służby funkcjonariusza wraz z informacją, czy "czynnie wspierał osoby lub organizacje działające na rzecz niepodległości Państwa Polskiego" - wtedy zachowałby swe świadczenie.

Przeciętny emeryt ze służb PRL straci ok. tysiąca zł; świadczenia generałów spadną nawet trzykrotnie.

IPN, jak zapowiedział Kurtyka, zrelacjonuje prace związane z wykonywaniem ustawy dezubekizacyjnej w specjalnym raporcie, który ukaże się w postaci książki, prawdopodobnie na przełomie stycznia i lutego. - Ta książka, myślę, że mogę już zapowiedzieć, będzie zawierała pełne kompendium wiedzy na temat tego, co IPN zrobił, realizując tę ustawę. Myślę również, że będzie bardzo użytecznym przewodnikiem po strukturach komunistycznej bezpieki - ocenił Kurtyka.

Lewica zaskarżyła ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, zarzucając jej m.in. odpowiedzialność zbiorową wobec funkcjonariuszy z PRL. Niektórzy prawnicy uważali, że nie powinno być konstytucyjnych problemów z odebraniem wyższych emerytur oficerom służb PRL; za wątpliwą uznawali zaś konstytucyjność odbierania ich członkom WRON. TK zajmie się nią 13 stycznia. Rozprawie będzie przewodniczyć prezes TK Bohdan Zdziennicki, sędzią-sprawozdawcą będzie Andrzej Rzepliński."
PAP


Ostatnio zmieniony przez Witja dnia Pią Gru 11, 2009 7:04 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 7:47 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 7:03 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/15,404523_IPN_ma_problem_z_ubekami_.html

"IPN ma problem z ubekami
ceg , pap 11-12-2009, ostatnia aktualizacja 11-12-2009 03:37

Około 2 tysięcy byłych funkcjonariuszy służb specjalnych PRL zachowa na razie resortowe emerytury

Prawie 200 tys. osób sprawdził Instytut Pamięci Narodowej w ramach tzw. ustawy deubekizacyjnej pozbawiającej od 1 stycznia 2010 r. funkcjonariuszy służb specjalnych PRL przywilejów emerytalnych. Informacje o przebiegu służby IPN przekaże organom emerytalnym MSWiA i MON. Jak podkreślał prezes IPN Janusz Kurtyka, udało się to zrobić, mimo że Sejm na tę gigantyczną pracę nie przewidział dodatkowych środków.

Nie udało się za to rozwiązać problemu tzw. zbioru zastrzeżonego. Są w nim teczki funkcjonariuszy, których ujawnienie mogłoby zaszkodzić interesowi państwa. Ustawodawca nakazał co prawda pozbawić przywilejów emerytalnych wszystkich funkcjonariuszy, z wyjątkiem tych, którzy działali w interesie niepodległości Polski. Ale inna ustawa zakazuje Instytutowi ujawniania danych ze zbioru zastrzeżonego. IPN przeprowadził już kwerendę w tym zasobie i stwierdził, że jest w nim ok. 2 tys. osób, które powinna objąć ustawa deubekizacyjna.

13 stycznia ustawę zaskarżoną przez posłów Lewicy zbada Trybunał Konstytucyjny."
Rzeczpospolita
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Krzysiek
Weteran Forum


Dołączył: 20 Sie 2009
Posty: 240

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 9:21 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat: Nie udało się za to rozwiązać problemu tzw. zbioru zastrzeżonego. Są w nim teczki funkcjonariuszy, których ujawnienie mogłoby zaszkodzić interesowi państwa.
Którego państwa?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Paweł Korobczak
Moderator


Dołączył: 23 Lip 2007
Posty: 354

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 9:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krzysiek napisał:

Którego państwa?!


Let mi guess - Rosji?...

_________________
"Ta jedna pociecha w ha?bie prze?ycia ojczyzny, ?e bogom nale?y si? pos?usze?stwo." Kasper Siemek XVII wiek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 10:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo ważną, a zarazem wiele mówiącą kwestią jest to, że ten cały proces nie dotyczy tak zwanej wojskówki (WSW, WSI). Mówi to wiele o sile i nadal aktualnych wpływach tego środowiska. Sytuacja kadrowa jaka wytworzyła się wokół obecnego układu rządzącego, jest jak się wydaje tego doskonałym potwierdzeniem. A trzeba wiedzieć o tym, że służby wojskowe były w tym łańcuchu blokującym nasze polskie dążenia do niepodległości kluczowym ogniwem.





Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Pią Gru 11, 2009 11:49 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A trzeba wiedzieć o tym, że służby wojskowe były w tym łańcuchu blokującym nasze polskie dążenia do niepodległości kluczowym ogniwem.

Hm... Pisze Pan "Były"...?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 9:23 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Grzegorz - Wrocław napisał:
Hm... Pisze Pan "Były"...?




Łapanie mnie w tym momencie za słowo jest całkowicie nieuprawnione, ponieważ do bieżącej sytuacji odniosłem się w sposób dosyć czytelny:
Cytat:
Mówi to wiele o sile i nadal aktualnych wpływach tego środowiska.

a określenia były, użyłem w tym momencie jako czasowego odnośnika, dla wskazania początków działalności tych ludzi, który to odnośnik sięga najmroczniejszych czasów okresu komunizmu.





Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 4:08 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Panie Marku,
To tylko tak wyszło, a chodziło mi o mocne wskazanie na ciągłą aktywność ludzi WSI w kszatłtowanie polityki i świadomości w Polsce, przez co trzecia RP pozostaje być bardzo niedaleką od PRL.


Ostatnio zmieniony przez Grzegorz - Wrocław dnia Sob Gru 12, 2009 5:23 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Stanislaw Siekanowicz
Weteran Forum


Dołączył: 19 Paź 2008
Posty: 1144

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 4:47 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jezyk polski jest piekny, ale - w odroznieniu od łaciny i wiekszosci jezykow zachodnioeuropejskich - nie posiada czasu Present Perfect, ktory w tym wypadku oddalby precyzyjnie: "były i nadal są". Nie pierwszy raz widze nieporozumienia stąd wynikające.
Co do WSI, to zdumienie ogarnia, ze dopiero PO 20 LATACH politycy niepodleglosciowi połapali sie co jest grane. W odroznieniu od malych Czech czy Wegier nawet po wejsciu Polski do NATO trwał ten status quo. To juz jest calkowicie niezrozumiale, a nie przypuszczam, aby Amerykanie byli az tak glupi.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Krzysiek
Weteran Forum


Dołączył: 20 Sie 2009
Posty: 240

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 5:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warto spojrzeć na następujący fragment najnowszego postu w serialu Aleksandra Ściosa z 10 grudnia 2009, a szczególnie zwrócić uwagę na dwa zdania komentarza pod prezentowanym dokumentem.
......................................................................................................



Prezentowany dokument został opublikowany w książce „Sowietskij faktor w Wostocznoj Jewropie 1944–1953”. Dokumenty, wydanej w Moskwie w 1999 r.


m[iasto] Moskwa

[nie wcześniej niż 17 IV 1944 r.]

Tajne

KC WKP(b)

do tow[arzysza] D[ymitra] Z. Manuilskiego


W związku z telegramem Berlinga z 17 IV [19]44 r. w sprawie oddziałów specjalnych polskiej armii melduję:

1. Robotę kontrwywiadowczą w polskiej armii prowadzi „SMIERSZ”, którego organy istnieją w wojsku polskim pod przykryciem „oddziału informacji wojska polskiego”. Skład wydziałów informacji wojska polskiego jest kompletowany ze składu osobowego Zarządu „SMIERSZ” Ludowego Komisariatu Obrony, który kieruje jego działalnością. Funkcjonariusze wydziału informacji noszą polskie mundury.

2. Podczas formowania 1. dywizji, kiedy powstał problem formowania wspomnianych organów, Berlingowi oświadczono, że organizacja, kompletowanie i kierowanie ich działalnością nie leży w jego kompetencjach. Sądząc po treści otrzymanego telegramu, Berling chce wziąć w swoje ręce sprawy, których danie mu, wedle mojego przekonania, jest niecelowe.

3. Twierdzenie, że większość funkcjonariuszy oddziałów informacji to Rosjanie i nie znają polskiego języka odpowiada rzeczywistości. Jednak trzeba zaznaczyć, że w dyspozycji „SMIERSZ” NKWD SSSR i NKGB SSSR nie ma więcej ludzi, którzy władają językiem polskim.

4. O „poważnych i nienaprawialnych błędach”, które popełnia „SMIERSZ” w swojej pracy nic mi nie wiadomo, uważam, że to twierdzenie gołosłowne, tym bardziej, że Berling nie kieruje oddziałami informacji, i w związku z tym, nie może mieć podstaw do takich stwierdzeń.

5. Obecnie do szkoły NKWD w Kujbyszewie wybrano 300 Polaków z wojska polskiego, którzy przez 3 miesiące zakończą szkolenie i będą mogli zostać wykorzystani tak do obsady organów kontrwywiadowczych polskiej armii, jak i do obsady organów bezpieczeństwa przyszłej Polski.

6. W celu zwiększenia w oddziale informacji liczby ludzi, którzy mówią po polsku, uważam za celowe wydać polecenia dla tow[arzysza] Abakumowa8, żeby przyjął do służby w „SMIERSZ” Polskiej Armii 100–120 Polaków z liczby sprawdzonych oficerów Armii Czerwonej, obecnie służących e armii polskiej.

7. Jednocześnie uważam za celowe utrzymanie takiej sytuacji, w której Berling nie dowodzi organami „SMIERSZ” w Armii Polskiej.

Żukow


Piotr Gontarczyk trafnie zauważa, że trudno jednoznacznie stwierdzić, jak długo trwał taki stan rzeczy i kiedy formalnie kierownictwo organów kontrwywiadu wojskowego przekazano w ręce dowództwa LWP.

Wiemy, że przed rokiem 1990 nigdy faktycznie to nie nastąpiło.
.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 5:38 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tak Panie Krzysztofie. Zrobił to już Witia w Aleksander Ścios; SKĄD ICH RÓD Dyskusjach Ogólnych i ja, podobnie jak Pan doceniając wagę tego dokumentu umieściłem streszczenie tekstu AS w PAMIĘTAMY pod SKĄD ICH RÓD .
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Marek-R
Weteran Forum


Dołączył: 15 Wrz 2007
Posty: 1476

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 5:52 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ten cytowany fragment książki, to kolejny bodziec dla oceny faktu współpracy z Informacją Wojskową pod pseudonimem "Wolski" Wojciecha Jaruzelskiego, jak to wynika z materiałów które są w posiadaniu IPN. Z tego tekstu wynika w sposób jednoznaczny, że taką współpracę, prowadzoną w takich uwarunkowaniach jak te opisane, należy traktować jako zdradę, a osobnika który takiej współpracy się dopuścił, pozwala bez zagrożenia popełnienia nadużycia nazywać zdrajcą.





Marek Radomski - Rada Oddziałowa SW - Jelenia Góra.

_________________
"Platforma jest przede wszystkim wielk?
mistyfikacj?. Mamy do czynienia z elegancko
opakowan? recydyw? tymi?szczyzny lub nowym
wydaniem Polskiej Partii Przyjació? Piwa....." - Stefan Niesio?owski - "Gazeta Wyborcza" nr 168 - 20 lipca 2001.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Krzysiek
Weteran Forum


Dołączył: 20 Sie 2009
Posty: 240

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 6:10 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To dobrze Panie Grzegorzu, im więcej tym lepiej.
Myślę, że ten dokument, a szczególnie krótki komentarz A. Ściosa, czyni problem z WSW - i potem z WSI - bardziej zrozumiały. Chociaż chyba nie można wykluczyć, że część tego towarzystwa po 1989 zaczęła służyć nowemu panu, hojnie sypiącemu markami a potem euro. Można się tego domyślać obserwując np. niektórych polityków PO i niektórych dziennikarzy znanych z niegdysiejszego wysługiwania się komunizmowi stanu wojennego.
Pan Marek zauważył, cytat: bodziec dla oceny faktu współpracy z Informacją Wojskową pod pseudonimem "Wolski" Wojciecha Jaruzelskiego (...).
Chyba nie tylko Jaruzel, ale i jego sławetny kompan. W tej chwili w Dyskusjach Ogólnych jest temat o chodzeniu na dziewczyny w Moskwie przez Kiszczaka, którego Sowieci przezywali "Czekiszczak". W tym wątku jest informacja J. Szaniawskiego o tym, że Kiszczak przynajmniej jeden raz stał na czele plutonu egzekucyjnego w Gdyni, wykonującego wyrok na polskich komandorach marynarki wojennej, którzy wrócili z Londynu do Polski.


Ostatnio zmieniony przez Krzysiek dnia Sob Gru 12, 2009 6:25 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Grzegorz - Wrocław
Moderator


Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 4333

PostWysłany: Sob Gru 12, 2009 6:20 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie wiem dlaczego to co ujawnił gen. Anoszkin jest taką rewelacją. Czy skany wykonane przez W.Bukowskiego w Moskwie i opisane w "Moskiewskim procesie" sa podważalne? Przecież od dawna są znane zabiegi polskiej soldateski o interwenję. Jest tam też podane, że generał-zdrajca i kłamca (jak wynika z treści książki) zabiegał o ściepkę wszystkich demoludów, by 'rzucając' trochę kiełbasy na haki sklepów móc zademonstrować, jak to jego akt 'normalizacji' natychmiast uzdrowił sytuację rynkową i okazało się, że ci najlepsi przyjaciele nie byli mu w stanie pomóc i dali jedynie jedną trzecią - taka była gospodarcza potęga socłagra.
Więc jak wczoraj na koncercie Elity we Wrocławiu powiedział Jan Pietrzak, generał nie bronił Polski przed 'większym złem', ale o to 'większe zło' sam usilnie zabiegał. I jak dalej mówił to:
Kto nam dziś historię pisze?
Niemcy, Ruscy i klawisze!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 03 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 03, 2016 7:47 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Krzysiek
Weteran Forum


Dołączył: 20 Sie 2009
Posty: 240

PostWysłany: Nie Gru 13, 2009 4:48 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Motto:
"Nie ulega dla mnie wątpliwości, że w Polsce punkt ciężkości władzy spoczywa poza konstytucyjnymi organami państwa, że - mówiąc krótko - prawdziwą władzę sprawują tu tajne służby, których najtwardszym jądrem pozostaje od ponad 20 lat wywiad wojskowy z peerelowskim rodowodem. Kontroluje on niezmiennie najważniejsze segmenty gospodarki, z sektorem finansowym na czele oraz inne segmenty życia publicznego, między innymi - media i partie polityczne. Przyznał to nie tak dawno generał Gromosław Czempiński, któremu się przypomniało, ile to rozmów i bliskich spotkań III stopnia musiał odbyć, żeby powstała Platforma Obywatelska. Ostatnio zaś potwierdził to dr Andrzej Olechowski mówiąc, iż reprezentuje formację, której przedstawiciele są "we wszystkich plemionach", czyli - partiach politycznych."
Stanisław Michalkiewicz

.
Tłumaczenie referatu wygłoszonego przez Adama Józefa Sułkowskiego na Konferencji Polskiego Instytutu Artystycznego i Naukowego, jaka odbyła się w Montraelu w czerwcu 2003 roku. Referat został przygotowany na podstawie pracy seminaryjnej pt. Privatizing the Police-State: The Case of Poland pod kierunkiem Profesorow Marii Loś i Andrzeja Zybertowicza.
Tłumaczył Bob Kordecky (Chicago).

.............................................................................
.
Komunistyczne służby specjalne
a przekształcenia systemowe w Polsce
po roku 1989

Adam Józef Sułkowski
Montreal, 2003 (1*)


W s t ę p

Referat ten opisuje co stalo sie ze starym, komunistycznym, polskim, tajnym aparatem bezpieczenstwa po 1989 roku oraz jakie skutki dla spoleczenstwa polskiego miala ta transformacja.

Wsrod autorow zajmujacych sie tematem zmian, jakie nastapily w Polsce po 1989 roku, panuje powszechna zgoda, ze byle komunistyczne elity przeksztalcily sie w nowobogackich kapitalistow. Niektorzy z nich ida nawet dalej, twierdzac, ze tajna sluzba bezpieczenstwa w Polsce, dalej okreslana jako sluzby specjalne, poprzez wspolprace z oficjalnymi strukturami panstwowymi, sektorem prywatnym oraz przez siec powiazan nieformalnych, utrzymala swoje wplywy i mocna pozycje. Dla niewtajemniczonych teza, ze zlowroga siatka bylych oficerow sluzb specjalnych oraz ich tajnych wspolpracownikow mogla miec duze wplywy w Polsce po 1989 roku brzmi prawie jak sensacje teorii spiskowej. Jednakze, krotki przeglad historii sluzb specjalnych po 1989 roku, ich stosunki z wladzami panstwowymi oraz ich rola w skandalach w postkomunistycznej Polsce, sugeruje, ze ich wplywy nadal istnialy w latach 1990-ych. Ujawnienie roli sluzb specjalnych w najwiekszych skandalach finansowych w Polsce po roku 1989 potwierdza teze o waznej roli jaka sluzby te odegraly we wspolczesnej historii. W odbiorze spolecznym, dotyczacym zjawiska korupcji, utrwalilo sie przekonanie o istotnej roli sluzb specjalnych w skandalach po 1989 roku.

Zarys historii sluzb specjalnych - od UB do czasow obecnych.
Od narzedzia opresji do sily politycznej (1944-1989)


Od chwili wejscia Armii Czerwonej na terytorium Polski w styczniu 1944 roku, sowieckie tajne slzuby bezpieczenstwa oraz wywiad wojskowy zaczely tworzyc analogiczne instytucje dla Polakow. Poczatkowo byly one prowadzone przez sowieckich
oficerow, ktorzy nastepnie stopniowo zatrudniali obywateli polskich, wyszkolonych w specjalnych obozach na terenie ZSRR Sowiecki wywiad wojskowy utworzyl biuo Informacji Wojskowej (IW), natomiast jego cywilny odpowiednik - Urzad Bezpieczenstwa Publicznego (UBP). Do roku 1947 kierownictwo IW znajdowalo sie w 100 % w rekach sowieckiego personelu. Do 1956 roku liczba ta zmniejszyla sie o polowe
ale polski personel mial ciagle nad soba sowieckich “doradcow”, ktorzy nadzorowali jego dzialanosc. W cywilnym aparacie terroru udzial sowieckiego personelu byl od poczatku mniejszy. Poziom bezposredniego nadzoru zmniejszyl sie po 1956 roku, ale powiazania z KGB pozostaly. (2*) W okresie 1944-1956 stalinowskie sluzby specjalne osiagnely swojej brutalnosci.

W roku 1956 zmieniono nazwe z UBP na Sluzbe Bezpieczenstwa (SB). W latach 1956-1989 spelniala ona funkcje bezpieczenstwa panstwowego, kontrwywiadu oraz tajnej policji politycznej. SB rekrutowala informatorow dla rezimu krajowego oraz agentow dla wywiadu zagranicznego. (4*) Jednym z jej zadan bylo zwalczanie demokratycznej opozycji walczacej z komunistycznymi wladzami.

Po 1956 roku wyodrebniono Wojskowe Sluzby Wewnetrzne (WSW) z cywilnych sluzb specjalnych. WSW spelnialo funkcje wywiadu i kontrwywiadu wojskowego oraz policji wojskowej.

Zdaniem niektorych autorow, w latach 1956-1989, a szczegolnie w latach 1970-ych, Polska nosila znamiona panstwa policyjnego. Wedlug przyjetej definicji, oznaczalo to struktury, w ktorych policja polityczna nie stanowila instrumentu podleglego wladzy panstwowej, ale sama stale sie wiodacym aparatem panstwa, podwazajac nieraz kierownicza role partii komunistycznej. (5*) Poza wymienionymi powyzej funkcjami,
sluzby specjalne zajmowaly sie rowniez kontrola i monitorowaniem gospodarki panstwowej. Nieformalnie, braly one rowniez udzial w wymianie barterowej towarow, ktorych brakowalo na rynku krajowym, nieoficjalnej prywatyzacji majatku panstwowego, ulegajac latwo korupcji. (6*) W tym okresie sluzby specjalne funkcjonowaly rowniez jako patron zorganizowanej przestepczosci. (7*)

Pozorowanie reform w latach 1989-2002

Po oficjalnym upadku systemu komunistycznego w Polsce w czerwcu 1989 roku, rozwazano calkowita likwidacje sluzb specjalnych, tzw. “opcje zerowa” oraz odbudowanie ich w oparciu o nowych ludzi. Plany te nigdy nie zostaly zrealizowane.
Jako powod podaje sie czesto “brak wykwalifikowanych ludzi, ktorzy mogliby sie zajac dzialalnoscia wywiadu i kontrwywiadu w demokratycznym juz panstwie.” Zgodnie z ta logika, latwiej i praktyczniej bylo stworzyc nowe instytucje, w ktorych zatrudniono
“mieszany personel,” tzn. pozytywnie zweryfikowanych oficerow i agentow starego rezimu, ktorzy przysiegli lojalnosc wobec nowej Rzeczpospolitej Polski oraz nowych agentow rekrutowanych sposrod antykomunistycznej opozycji. (8*)

Prezentowano rowniez inny punkt widzenia, wedlug ktorego opcja zerowa byla mozliwa, ale nie doszla do skutku na wskutek dazenia elit i aparatu bylego rezimu do utrzymania swoich wplywow i wladzy. (9*)

W rezultacie kombinacji roznych przyczyn, w kwietniu 1990 roku SB zostala przeksztalcona w Urzad Ochrony Panstwa ( UOP ) (10*), jednakze znaczny procent personelu tej “nowej” instytucji skladal sie ze starych funkcjonariuszy SB.(11*) Z 24 tys
pracownikow SB, 14 tys zlozylo podania o oczyszczenie z zarzutow o lamanie praw czlowieka. (12*) Z tych 14 tys., 10 tys przeszlo pozytywnie weryfikacje i uzyskalo prawo do zatrudnienia w nowych sluzbach.(13*) 4 tys. z nich zostalo przyjetych do pracy wUOP (na ogolna liczbe 6 tys zatrudnionych). (14*)

Zdaniem niektorych autorow, transformacja ta zostala skutecznie przeprowadzona dzieki powierzeniu odpowiednich, waznych funkcji bylym dzialaczom opozycji, lojalnych w stosunku do nowych wladz. Swiezych pracownikow, pochodzacych z antykomunistycznej opozycji, awansowano na odpowiedzialne stanowiska, wlaczajac szefow UOP’u oraz kontrwywiadu. Z kolei, wedlug innych autorow, “weryfikacja” byla zwykla farsa, poniewaz znaczna czesc teczek SB zaginela a funkcjonariusze podlegajacy lustracji, mieli odpowiednia wiedze i miejetnosci, co pozwalalo im manipulowac calym procesem, przy uzyciu roznych srodkow, wlaczajac w to nawet szantaz. W niektorych dzialach, jak jednostka szyfrantow oraz w archiwach nie przeprowadzono zadnej weryfikacji.

Zmniejszono znacznie liczbe pracownikow WSW (z 6 tys na 1,5 tys) (15*), ale poza tym, jedyna widoczna zmiana bylo nadanie nowej nazwy w 1991 roku - Wojskowe Sluzby Informacyjne (WSI) (16*). Wydzial ten praktycznie pozostal w rekach tych samych ludzi, podleglych Ministerstwu Obrony, ktorzy funkcjonowali wedlug tajnych, wojskowych rozkazow do grudnia 1995r. W praktyce ich dzilalnosc nie podlegala scislej regulacji. (17*)

Czy po 2002 r. nastapily istotne zmiany?

Byli politycy komunistyczni, skupieni w Sojuszu Lewicy Demokratycznej (SLD), przed wyborami w 2001r. glosili, ze chca zreformowac sluzby specjalne wedlug wzorow angielskich lub niemieckich. (18*) W czasie rzadow AWS’u UOP i WSI odniosly nawet pewne sukcesy w akcjach kontrwywiadowczych oraz w zwalczaniu zorganizowanej przestepczosci. Jednakze nowy rzad SLD roztoczyl juz scisla kontrole nad UOP i WSI, traktujac ich jako wazne instrumenty wladzy.

Uchwala z 2002 roku, dotyczaca agencji wywiadowczych oraz bezpieczenstwa wewnetrznego, byla krytykowana przez opozycje, ktora obawiala sie, ze byli funkcjonariusze komunistyczni beda mogli odzyskac swoje wplywy kosztem dzialaczy antykomunistycznych. Postkomunistyczny SLD argumentowal, ze jakkolwiek szefowie
tych agencji pochodza z nominacji politycznych, to szeregowi oficerowie sa apolitycznymi pracownikami sluzby panstwowej.

WSI pozostaly praktycznie nietkniete. Ich glownym zadaniem jest akcja wywiadowcza przy granicach Polski. Natomiast, UOP zlikwidowano w czerwcu 2002r. a jego funkcje, majatek oraz personel zostaly podzielone pomiedzy dwie nowe agencje: Agencje Wywiadu (AW) oraz Agencje Bezpieczenstwa Wewnetrznego (ABW).

Do zadan ABW nalezy kontrwywiad, bezpieczenstwo elektroniczne rzadu oraz zwalczanie korupcji i przestepoczosci zorganizowanej. Podlega ona premierowi a na jej czele stal wowczas Andrzej Barcikowski, byly czlonek partii oraz pracownik Komitetu Centralnego do 1990 roku.

Do zadan Agencji Wywiadu nalezy analiza oraz prowadzenie dzialalnosci wywiadowczej. Wprawdzie jej siedziba znajduje sie w Polsce, ale jej przewaznie cywilni funkcjonariusze dzialaja zagranica. Niektorzy oficerowie wojskowi zostali przesunieci z WSI do pracy strategicznej w wywiadzie. AW podlega premierowi a kierowal nia wowczas Zbigniew Siemiatkowski, byly szef UOP, byly minister koordynator sluzb specjalnych oraz czlonek Sejmu z ramienia SLD.

Efektem reformy z 2002 r. bylo utworzenie Wspolnoty Wywiadowczej (WW), ktora obejmowala wszystkie sluzby specjalne. (19*)

Co stalo sie z bylymi funkcjonariuszami komunistycznej bezpieki oraz z jej tajnymi wspolpracownikami?

Wielu pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych znalazlo zatrudnienie w sektorze prywatnym, gdzie nadal uprawiali swoja profesje. Wedlug oficjalnych danych, w 1992 r. prywatne agencje bezpieczenstwa zatrudnialy okolo 100 tys. ludzi, podczas gdy w agencjach panstwowych pracowalo okolo 95 tys. ludzi. W latach 1989-1993 powstalo 5 tys. prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz detektywistycznych. W 1996r. bylo zarejestrowanych 7177 takich agencji i prawie tyle samo dzialalo nielegalnie. Ilosc zatrudnionych w nich pracownikow szacuje sie na 250 tys. Wedlug ostroznych ocen, calkowity dochod tych agencji wyniosl w 1995r. 5 miliardow dolarow USA, czyli prawie trzy razy wiecej niz Telekomunikacji Polskiej. (20*)

Przepisy Ustawy o Dzialalnosci Gospodarczej z 1988 roku zezwalaly firmom prywatnym na zajmowanie sie takimi dziedzinami jak: ochrona wlasnosci prywatnej i osobistej, dzialnosc wywiadowcza, odzyskiwanie skradzionej wlasnosci, dzialanosc detektywistyczna, sciaganie dlugow, jak rowniez zbieranie informacji biznesowych(21*)

Nieoficjalnie, firmy te angazowaly sie w niezgodna z prawem dzialanosc, taka jak: sciaganie dlugow przy wykorzystaniu przemocy, porwania, stosowanie tortur i wymuszenia, nielegalny handel bronia, rabunki, podsluch, ochrona grup gangstreskich itd. Jakkolwiek NIK prowadzil przez 8 miesiecy w 1996r. (22*) obserwacje tej dzialanosci a Sejm w sierpniu 1997r. uchwalil prawo o ochronie mienia i obywateli (23*), to w praktyce rzadowi nigdy nie udalo sie poskromic tych sil. Przepisy prawne zawieraly wlasciwie niewiele nowych ograniczen dotyczacych dzialanosci prywatnych agencji bezpieczenstwa oraz firm detektywistycznych. Nieformalnym tego powodem mial byc fakt zawierania umow o podwykonawstwo z tymi firmami przez UOP. Faktycznie, prawo nakladalo obowiazek zarowno na panstwowe jak i na prywatne firmy,
aby zatrudnialy prywatne agencje bezpieczenstwa, co w rezultacie znacznie powiekszylo popyt na ich uslugi. (24*)

Nawet ostrozni komentatorzy stwierdzali, ze “czarne owce” z bylych komunistycznych sluzb specjalnych stworzyly organizacje na wzor mafii oraz wykorzystywaly swoje doswiadczenie i metody, ktorych nauczyly sie w tych sluzbach, w takich akcjach jak
nielegalny handel bronia, wyposazeniem wojskowym a nawet materialami rozczepialnymi, itd. (25*)

Stosunki pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem - brak skutecznej kontroli

Glowną cechą lat 1990-ych byl brak skutecznej kontroli wladz nad sluzbami specjalnymi.
W 1994r. pierwszy dyrektor UOP oraz minister spraw wewnetrznych (1990-91), Krzysztof Kozlowski, oswiadczyl, ze “Zadania naszych sluzb nie zostaly sformulowane ani przez Prezydenta, ani przez Premiera, ani przez Sejm, dlatego w tych sluzbach panuje chaos.” (26*)

W 1995r Dyrektor Sluzb Wojskowych Konstanty Malejczyk powiedzial, ze “W naszym panstwie nie istnieje osrodek koordynujacy dzialanosc tajnych sluzb wojskowych i cywilnych.” (27*)

W roku 1996 byly Dyrektor Departamentu Kontrwywiadu UOP stwierdzil, ze “kolejni premierzy nie zobowiazali swoich gabinetow, aby zajely sie w sposob sysytematyczny, a nie przypadkowy, ustaleniem zadan krotko lub dlugookresowych dla UOP’u.” (28*)
Jego prosby o zajecie sie tymi sprawami pozostawaly bez odpowiedzi. (29*)

W grudniu 2001r. Marek Dukaczewski, owczesny Dyrektor Wojskowych Sluzb Infirmacyjnych ujawnil, ze “W Polsce w ciagu ostatnich 12 lat nie stworzono mechanizmu, ktory moglby zapobiec wtracania sie sluzb specjalnych do rozgrywek politycznych.” (30*) Zdaniem Kierana Williamsa, gdyby sluzby specjalne zostaly zreformowane przed sformulowaniem ich zadan, moglyby ochraniac ludzi oraz prawych politykow w niepewnym czasie zachodzacych transformacji ustrojowych,
mimo, ze wokol nich istnialaby atmosfera spisku oraz moralnego postkomunistycznego niepokoju. (31*)

Wedlug niektorych opinii, brak skutecznego nadzoru nad tymi sluzbami moze byc wlasnie dowodem na to, ze byly one zbyt zdezorganizowane, aby moc utworzyc spojna, zdolna do samodzielnego dzialania, “kabale.” Chociaz, wedlug innych interpretacji, taki brak kontroli i nadzoru nad sluzbami specjalnymi ze strony wybranych przez spoleczenstwo przywodcow oraz mianowanych przez nich wyzszych urzednikow panstwowych, tworzyl wlasnie odpowiedni klimat do powstawania sieci nielegalnych powiazan. Np. czlonek Sejmowej Komisji do Sluzb Specjalnych oraz byly prokurator generalny w rzadzie Buzka - Zbigniew Wasserman - powiedzial, ze moze przytoczyc szereg przykladow kiedy to nie mozna bylo przeprowadzic do konca sledztwa w/s
kryminalmego naduzycia wladzy przez pracownikow UOP, poniewaz UOP odmowil przedstawienia dowodow. (32*)

Polskie organizacje pozarzadowe praktycznie trzymaly sie z daleka od robienia przegladu skutecznosci przemian demokratycznych w sluzbach specjalnych. (33*)
Rowniez prasa bardzo niechetnie podejmowala temat bylych komunistycznych sluzb specjalnych. W latach 1990-ych w stosunkach pomiedzy sluzbami specjalnymi a rzadem doszlo do wojny podjazdowej i skandali.

Wojna podjazdowa

W latach 1990-ych, mimo wielu prob zwiekszenia kontroli i wladzy nad sluzbami specjalnymi, jakie podejmowali przeydenci, rzad i partie polityczne, sluzby te nigdy nie staly sie calkiem apolityczne. Szczegolnej wartosci nabraly archiwa bylych sluzb SB i WSW, poniewaz zawarte w nich dossier mogly byc wykorzystane do szantazu lub zwalczania przeciwnikow. Dzieki nim mozna bylo eliminowac z zycia politycznego swoich wrogow, pozbawiac ich wysokich stanowisk w administracji panstwowej, przedstawiajac ich jako wspolpracownikow bezpieki lub agentow obcego wywiadu.
Zdaniem Dawida Dastycha, process ten trwa do dzisiaj w formie “cywilizowanej”
lustracji. (34*) Najbardziej znanym przykladem manipulacji z wykorzystaniem archiwow bylo oskarzenie Oleksego o szpiegostwo, ktory to przypadek opisujemy ponizej.

Skandale

W 1995 roku, zgodnie z rezolucja sejmowa z 1992r. ustanowiono Komisje d/s Sluzb Specjalnych. Jedna z pierwszych, wazniejszych spraw, jaka zajela sie ta komisja, bylo
sledztwo dotyczace oskarzenia przez UOP (podleglego owczsnemu Prezydentowi Lechowi Walesie) b. Premiera Jozefa Oleksego, bylego komuniste, ze byl szpiegiem na sluzbie KGB a nastepnie rosyjskiego wywiadu w latach 1983-1995. Wyniki sledztwa nie zadowolily zadnej ze stron poniewaz zdolnosci Komisji byly znacznie ograniczone.
Poza tym wystapil konflikt interesow, poniewaz czlonek podkomisji Lucyna Pietrzyk pracowala w tym samym ministerstwie, ktoremu podlegal UOP. (35*) Mimo istnienia dowodow, ze agenci wywiadu manipulowali dowodami dotyczacymi sprawy Oleksego, Lech Walesa zapewnil im dalszy awans w sluzbach. (36*)

Zdaniem Zybertowicza, sprawa Oleksego jest typowa dla przeprowadzanych w tym czasie w Polsce sledztw. Innym przykladem moze byc sprawa Konstantego Miodowicza, bylego Dyrektorem Departamentu Kontrwywiadu w UOP oraz czlonka Komisji Sejmowej d/s Suzb Specjalnych przez dwie kadencje, ktorego oskarzono o to, ze byl “tajnym wspolpracownikiem.” Wedlug Miodowicza w samej pod-komisji przeprowadzajacej sledztwo w/s Oleksego, znajdowali sie rowniez tajni wspolpracownicy komunistycznych sluzb specjalnych. W obydwu w/w przypadkach postawione publicznie zarzuty ani nie zostaly opotwierdzone, ani odrzucone.

Oto jeszcze kilka przykladow: np. stwierdzono, ze szesciu podsekretarzy w gabinecie Leszka Millera bylo tajnymi wspolpracownikami kjomunistycznej bezpieki. (37*)
Kilku przywodcom partii Millera zarzucano publicznie, ze ciagle utrzymywali kontakty z KGB. (38*) Polskie media spekulowaly, ze partia Millera, ktora byla poczatkowo mocno wspierana przez bylych funkcjonariuszy komunistycznej bezpieki, ktorzy oczekiwali, ze powroca na swoje poprzednie stanowiska, zostala oslabiona kiedy
przekonali, ze ich oczekiwania nie sprawdzily sie. (39*) Szef gabinetu Millera zostal uznany za klamce lustracyjnego. (40*)

Jednym z najbarwniejszych skandali byla oferta przedstawiona przez prywatna firme, zalozona przez bylego oficera tajnych sluzb, w ktorej proponowano wynajecie pomiesczenia na biuo na terenie ambasady Korei Polnocnej, gdzie nie obowiazywalo polskie prawo. (41*) Rownie skandaliczne bylo wykorzystywanie zasobow WSW przez
zatrudnionych w nich pracownikow do prowadzenia wlasnych interesow. Np. dwie grupy oficerow zalozyly konkurencyjne studia licencjackie i nawzajem sie szpiegowaly oraz prowadzily akcje dezinformacyjna na tym rynku, walczac o studentow. Niektorzy ofocerowie zaangazowali sie nawt w falszowanie dokumentow oraz przekupstwo. (42*)

Biorac pod uwage takie postepowanie, truno sie dziwic, ze opinia publiczna nie ma zaufania do politykow oraz do komisji parlametarnych, ktore w swojej pracy stosuja manipulacje dla osiagniecia poltycznych korzysci.

Afera FOZZ a sluzby specjalne

Upraszczajac sprawe, dotyczaca skomplikowanej miedzynarodowej afery, jaka wiazala sie z powolaniem i funkcjonowaniem tzw. Funduszu Obslugi Zadluzenia Zagranicznego (FOZZ), mozna ja okreslic jako sprzeniewierzenie. Administratorzy tego funduszu, odpowiedzialni za odkupienie zagranicznych zobowiazan Polski, przekierowywali fundusze publiczne na prywatne konta wysoko postawionych osob oraz przedsiewziec nalezacych do czlonkow bylych elit komunistycznych.oraz ich rodzin. Proby wyjasnienia calej afery, okreslenia wysokosci strat oraz ukarania winnych spotkaly sie z duzym utrudnianiem sledztwa, zastraszaniem swiadkow, brakiem dokumentacji, itd. Sprawe komplikowala rowniez znaczna kompleksowosc niektorych transakcji.

FOZZ byl byl połoficjalnym komitetem, ustanowionym przez rezim komunistyczny w 1985r. Jego celem bylo odkupywanie polskiego dlugu zagranicznego. 15 lutego 1989 roku, na tydzien po rozpoczeciu rozmow “okraglego stolu,” komitet zostal oficjalnie prawnie zatwierdzony. FOZZ dysponowal suma okolo 1 miliarda dolarow USA funduszy publicznych w latach 1989-1990, zarzadzanych przez niezalezna Rade Nadzorcza. Dyrektor FOZZ dysponowal specjalnym funduszem operacyjnym w wysokosci $ 170 mln. Metody jakie stosowal FOZZ mialy czesto charakter nielegalny, jak np. zakup polskich promissory notes na rynkach wtornych poprzez roznych posrednikow.
Jednakze, w latach 1989-1991 duze kwoty byly po prostu wytransferowane zagranice, gdzie podlegaly procesowi prania brudnych pieniedzy na anonimowych rachunkach i przez podstawione firmy. Z kolei, inne fundusze byly wytransferowane na terenie kraju
lub pozyczone na niski procent (ponizej ceny rynkowej) przez osoby z bylych elit komunistycznych, ich znajomych lub nalezace do nich przedsiebiorstwa, jak rowniez przez Bank Inicjatyw Gospodarczych, w ktorym byli prominentni czlonkowie partii komunistycznej byli glownymi udzialowcami.

Ksiegowosc FOZZ’u byla tak chaotyczna a transkacje miedzynarodowe mialy tak kompleksowy chrakter, ze prawdopodobnie dokladna wycena strat funduszu nigdy nie bedzie mozliwa. Wedlug przyblizonych ocen z 1993r. straty te wyniosly: 128 milionow dolarow USA, 8 mln DM, 17 mln frankow francuskich, 125 mln frankow belgijskich I 35 mln zlotych polskich. Byl to rezultat wytransferowania funduszy panstwowych na prywatne konta bylych prominentow komunistycznych lub zwiaznych scisle z nimi osob.

Nieprawidlowosci te zostaly wykryte pod koniec 1989r. a zaczeto o nich mowic na pocztku 1990r. Mimo tego, glowny podejrzany, Dyrektor Grzegorz Zemek, pozostawal na swoim stanowisku az do grudnia 1990r. Nieoficjalnie byl jednak ciagle zwiazany z FOZZ’em i nadal zajmowal sie transferem pieniedzy w czasie likwidacji FOZZ’u,
ktora rozpoczeto oficjalnie w styczniu 1991r. (43*)

Od 1991r. ponawiano szereg prob przeprowadzeni szczegolowego sledztwa tego skandalu, odzyskania utraconych pieniedzy, zarowno w Polsce jak i zagranica oraz pociagniecia winnych do odpowiedzialnosci. Jednakze, jedynie Zemek spedzil 15 miesiecy w wiezieniu. Przeszkodą w wyjasnieniu calej afery okazaly sie byc m.in. tajemnicze zgony czy wypadki samochodowe swiadkow i prawnikow zwiazanych ze sprawa. Poza tym, brak bylo dobrej woli ze strony ekspertow, firm, kregow akademickich, nie mowiac o celowym utrudnianiu sledztwa przez bylych wysokich funkcjonariuszy partyjnych nadal piastujacych odpowiedzialne stanowiska panstwowe.

W 1991 roku ekspert ksiegowy NIK’u przygotowal 180 teczek dokumentow, ktore mialy byc dowodami przestepstw finansowych, dla glownego prokuratora, zajmujacego sie sledztwem w/s FOZZ’u. Wprawdzie udalo mu sie zwrocic uwage opinii publicznej na
cala sprawe, to w mlodym wieku (38 lat) zmarl nagle, podobno na atak serca. Komentatorzyt prasowi wyrazali glosno watpliwosci co do prawdziwej przyczyny jego smierci. Wkrotce po nim w niewyjasnionym wypadku samochodowym zginal przewodniczacy komisji sledczej prof. Walerian Panko. Stalo sie to na dzien przed planowana prezentacja przed komisja sejmowa sporzadzonego przez niego raportu.

Mimo zebrania wystarczajacych dowodow, nie udalo sie w latach 1990-ych doprowadzic do skazania winnych w calej aferze. Tuz po rozpoczeciu sprawy sadowej w pazdzierniku 2001r. przeciwko dyrektorowi Zemkowi, jego zastepcy oraz czterem biznesmenom, premier Leszek Miller powolal przewodniczaca sadu prof. Barbare Piwnik na stanowisko Ministra Sprawiedliwosci, co spowodowalo roczne opoznienie w sprawie. Zdaniem niektorych komentatorow, bylo to celowe dzialanie ze strony premiera.

30 wrzesnia 2001r. szesciu oskarzonych powrocilo na sale sadowa pod zarzutem sprzeniewierzenia 357 mln zl ($ 85 mln). Juz wowczas przewidywano, ze sprawa bedzie przeciagana az do 2005r. bez wydania wyroku, kiedy to nastapi jej przedawnienie. W ten sposob winni unikna automatycznie 10-letniego wyroku jaki im grozil, poniewaz oskarzenie przeciwko nim zostanie wycofane.

Przy okazji wznowienia procesu sadowego na wierzch wyplynelo wiele nieznanych dotychczas szczegolow. Byly szef NIK’u Anatol Lawina zeznal, ze przez wiele lat sprawe celowo ignorowano w NIK. Jego zdaniem, FOZZ od poczatku powstania byl przedsiewzieciem o charakterze przestepczym. W maju 2003r. Anatol Lawina zeznal, ze
jego zdaniem, FOZZ zostal ustanowiony rowniez jako tajne zrodlo finansowania WSI.
Grzegorz Zemek jako dyrektor generalny FOZZ zarzadzal funduszami WSI a jego zastepczyni Janina Chim byla odpowiedzialna za fundusze dla UOP. Wedlug jego opinii, proby przeprowadzenia kontroli FOZZ przez NIK zostaly uznane za zagrozenie dla sluzb specjalnych, poniewaz pracownicy UOP zainicjowali wiele akcji majacych utrudnic kontrole NIK’u. Wedlug Lawiny, trudno inaczej wytlumaczyc podejrzane postepowanie funkcjonariuszy UOP i WSI, niz dazeniem do zabezpieczenia swoich zasobow finansowych, ktore uzyskali z FOZZ. Jak wynika z zeznan Lawiny, kiedy aresztowano Zemka, ktos zadzwonil do niego, proponujac mu $ 2 mln lapowki za zwolnienie Zemka z aresztu. (45*)

Lawina wymienil nazwiska i organizacje, ktore skorzystaly z FOZZ’u. M.in. byl tam Zygmunt Solorz, wlasciciel TV-Polsat, Dariusz Przywieczerski - szef Universalu, biznesman Zbigniew Olawa oraz Zenon Klamecki oficer WSI.
Najbardziej sensacyjną wiadomoscią bylo ujawnienie przez Lawine faktu, ze WSI posluzylo sie pieniedzmi FOZZ’u, aby stworzyc partie polityczną Porozumienie Centrum.

Znaczenie sprawy FOZZ’u

Nalezy zwrocic uwage na nastepujace sprawy:
FOZZ utworzono w 1985 roku a wiec inicjatywa wyplynela od nomenklatury partyjnej, ktora chciala w ten sposob zgromadzic kapital dla siebie.
Poniewaz proces najprawdopodobniej nie zostanie zakonczony przed terminem przedawnienia sprawy, mimo ze dowody przestepczej dzialalnosci znane sa od 10 lat, wine za ta sytuacje ponosi zarowno rzad jak i system prawny, ktorzy sa zinteresowani w zatuszowaniu calej afery..
Istnieja dowody na to, ze UOP byl wmieszany w utrudnianie sledztwa NIK’u a sluzby specjalne odnosily korzysci z machinacji finansowych FOZZ’u przed I po 1989 rokiem.
Powyzsze fakty potwierdzaja teze postawiona przez profesorow Marie Los i Andrzeja Zybertowicza, ze aparat sluzb specjalnych mial i nadal ma wielkie wplywy polityczne i ekonomiczne w kraju. Afera FOZZ’u ujawnila, ze sluzby specjalne, ktore mialy jedynie spelniac role tarczy i miecza ancient regime, same wziely aktywny udzial w przeksztalceniach gospodarczych i politycznych w Polsce, zapewniajac “miekkie ladowanie” starym komunistycznym elitom wladzy

Powyzsze fakty wskazuja, ze nomenklatura partyjna spiskowala ze sluzbami specjalnymi, kontrolujac przeksztalcenia systemowe w Polsce w 1989 roku oraz w latach 1990-ych.

Teraz sprobujmy zastanowic sie jaki wplyw na polskie spoleczenstwo mialy skandale, w ktore wmieszane byly kadry sluzb specjalnych najwyzszego stopnia. Odczucia spoleczenstwa co do stopnia korupcji w Polsce znacznie roznia sie od oficjalnych danych, wedlug ktorych byla ona mniejsza niz w innych panstwach postkomunistycznych. Rowniez doswiadczenie prywatnego biznesu napawaja pesymizmem co do korupcji w Polsce. Udzial najwyzszych szczebli sluzb specjalnych w
roznych skandalach moga wyjasnic roznice pomiedzy oficjalnymi danymi a rzeczywistoscia w Polsce po 1989 roku.

Wyniki badan nad otoczeniem biznesowym oraz przedsiebiorczoscia w Polsce w latach 1990-ych

Joel Hellman, Geraint Jones i Daniel Kaufman przeprowadzili badania nad metodami stosowanymi przez firmy prywatne w stosunku do politykow dla osiagniecia wlasnych korzysci. (48*) Okreslili stopien uzaleznienia panstwa od firm, ktore maja wplyw na ustalanie regul gry. (49*)

Zdaniem w/w autorow, Polska nie nalezy do panstw, w ktorych takie wplywy sa duze. Indeks skladany dla Polski byl zblizony do litewskiego oraz czeskiego i nieco wyzszy niz wegierski. W porownaniu do Wegier i Czech, polscy respondenci czesciej wskazywali na przekupstwo przedstawicieli wladzy i sadow, jednakze uznawali, ze obecny system prawny generalnie wspiera prawo wlasnosc i kontrakty.

W Polsce branie lapowek wystepowalo dwa razy czesciej w porownaiu z Wegrami i Czechami. Tym niemniej, polscy respondenci byli bardziej sklonni uznac, ze interpretacje regulacji prawnych, majacych wplyw na ich firmy, sa spojne i przewidywalne i uznali zachodzace zmiany za pozytywne. Wprawdzie we wspomnianych krajach stopien przedsiebiorcow placacych lapowki byl zblizony (65%), to w Polsce sumy te byly mniejsze w porownaniu do dochodow rocznych. (50*)

Na podstawie wspomnianych badan mozna wyciagnac nastepujace wnioski:
Polska nalezala do grupy panstw postkomunistycznych gdzie korupcja byla najmniejsza. W porownaniu z Wegrami i Czechami, Polacy mniej uskarzali sie na korupcje. Polskie firmy odczuwaly korupcje w mniejszej skali niz pozostale kraje postkomunistyczne, nawet w porownaniu z Wegrami i Czechami.

Niezalezna organizacja Transparency International z siedziba w Berlinie uznala, ze stopien korupcji byl w Polsce mniejszy niz w Czechach, Lotwie i Slowacji. Mowiac w skrocie, w porownaiu z innymi krajami postkomunistycznymi (a szczegolnie poza Rosja i Ukraina) poziom korupcji w Polsce byl stosunkowo niski.

Po ogloszeniu raportu Banku Swiatowego w 2000 roku, w ktorym korupcje uwaza sie za jeden z glownych problemow publicznych, w Polsce podjeto szereg inicjatyw antykorupcyjnych. Polskie gazety zainicjowaly sledztwa, w rezultacie ktorych zdymisjonowano nawet niektorych urzednikow panstwowych, np. wiceministra obrony narodowej. Wlasciciel firmy komputerowej Optimus otwarcie oskarzyl wladze urzedu podatkowego o korupcje. W centrum zainteresowania mediow znalazl sie czlonek komitetu sejmowego d/s przekupstwa Jan Maria Rokita. (51*)

Wedlug badan CBOS, w rezultacie sledztw prowadzonych przez komisje parlamentarne, wsrod polskiego spoleczenstwa zmalalo znacznie zaufanie do administracji panstwowej. I tak np. w 2005r. 70% badanych uznalo korupcje za duzy problem, dla porownania w 2000r. bylo 46% a w 1999r. tylko 33%. Wedlug slow Dyrektora CBOS Krzysztofa Zagorskiego obecnie “nikomu sie nie wierzy.” Zdaniem Rafala Antczaka z Centrum Badan Ekonomicznych i Spolecznych w Warszawie politycy polscy wykorzystuja w walce przedwyborczej sytuacje spowolnienia gospodarki, atakujac aktualne wladze. (52*)

Nie udalo sie doprowadzic w Polsce do pelnej lustracji ludzi zwiazanych z rezimem komunistycznym. Byl to process chaotyczny i niekompletny. Pierwszego sedziego epoki stalinowskiej, oskarzonego o lamanie praw czlowieka, osadzono dopiero w 19 kwietnia 2003r. (53*) Wedlug nowych dowodow inny sedzia, ktorego oczyszczono w czasie lustracji w 1997r okazal sie byc klamca lustracyjnym. (54*) Liberalna polityka “grubej kreski”Tadeusza Mazowieckiego czesciowo moze wyjasnic brak procesow dotyczacych bylych pracownikow sluzb bezpieczenstwa w Polsce. Zaznaczyl on wyraznie, ze byli komunisci nie beda sdzeni za ich decyzje polityczne. Postepowanie to tlumaczono koniecznoscia przestrzegania prawa, potrzeba rezygnacji z rewanzu, jak rowniez obawa przed akcja sprzeciwu ze strony bylych pracownikow komunistycznych sluzb specjalnych. (55*) Jednakze obecne skandale lustracyjne wykazuja, ze spoleczenstwo nie chce sie pogodzic z tak lagodnym potraktowaniem bylych przesladowcow I ich kolaborantow. Ujawnienie spraw korupcji, w ktora wmieszane byly sluzby specjalne wytworzyly sytuacje, w ktorej w odczuciu spolecznym stopien przekupstwa jest wiekszy niz w rzeczywistosci.

Wnioski

Biorac pod uwage najnowsza historie polskich sluzb specjalnych, mozna wyciagnac wniosek, ze jakkolwiek sluzby te przeszly pewna ewolucje, to zaznaczyla sie wyraznie ich stala obecnosc w sektorze publicznym, prywatnym oraz w podziemiu kryminalnym, jak rowniez ich udzial w skandalach gospodarczych po 1989r. Plus que ca change, plus
que c’est la meme chose. Ich serce ciagle bije dla czlonkow bylej nomenklatury komunistycznej.

Ktos moze powiedziec, ze korupcja oraz siec tajnych powiazan istnieje na calym swiecie i ze w Polsce, mimo wszystko, zjawiska te nie maja az tak duzej skali. Poza tym, przystapienie Polski do struktur NATO i UE moze doprowadzic z czasem do samodyscypliny wsrod sluzb specjalnych. (56*) Tym niemniej, to brzemie ma niejednokrotnie bardzo zle reperkusje. Mozna do tego zaliczyc czerpanie korzysci materialnych przez elity polityczne kosztem calego spoleczenstwa, brak efektywnosci
w dzialaniu instytucji publicznych oraz rynkow.
Skandale, w ktore zamieszane byly sluzby specjalne mocno nadwyrezyly zaufanie spoleczenstwa do instytucji panstwowych oraz do praworzadnosci. Wzrost tego zaufania jest podstawa zarowno demokracji jak i gospodarczej prosperity.

Przypisy

1. This paper was read at the 61th Annual Conference of PIASA in Montreal in June 2003. The author is indebted to Professors Maria Loś (Los) and Andrzej Zybertowicz – this paper builds upon their seminalwork, Privatizing the Police-State: The Case of Poland. The author is also grateful to Marek Jan Chodakiewicz for his advice and contributions.
2. Marek Jan Chodakiewicz, After the Holocaust: Polish-Jewish Conflict in the Wake of World War II (Boulder, Co. and New York: Columbia University Press, 2003), 15-22.
3. David M. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up: The Reform of the Polish Secret Services,” Federation of American Scientists Intelligence Resource Program (31 August 2002),
http://www.fas.org/irp/world/poland/dastych.html.
Chudzicka 30/5/05 11:05 Page 261
4. The SB was operated abroad by the Ministry of the Interior (MSW) as a separate department. Ibid.
5. Brian Chapman, Police State (London: Pall Mall, 1970), 114. Maria ¢oE (Los) and Andrzej Zybertowicz further specify that the Poland was a „post-totalitarian police state, Privatizing the Police State, The Case
of Poland (London: Macmillan Press, 2000, New York: St. Martin’s Press, 2000), 18.
6. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 45.
7. In the words of Norman Davies: „Crime in a police state can only flourish under the patronage of the state police. In a country where state-owned property enjoys little respect, petty offenses abound and are dealt with in a summary fashion; but organized crime cannot operate on the same basis as in the West. The only serious rings and rackets that exist – in the black market, in prostitution, and in drugs – are controlled by the Militia and by the other security organs. In the communist system, the idea of an impartial law enforcement agency, or of an independent judiciary, is not accepted, and the perpetrators of the worst scandals can only be brought to book by their peers in the state-and-party elite to which they themselves belong.” God’s Playground, A History of Poland, vol. 2: 1795 to the Present (New York: Columbia University Press, 1982), 2: 617.
8. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
9. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 9.
10. Prior to this, the paramilitary civilian police reserve (Ochotnicza Rezerwa Milicji Obywatelskiej, ORMO) was liquidated by the Mazowiecki cabinet, although its members apparently kept supplies of arms for themselves.The People’s Militia (Milicja Obywatelska, MO) and SB slowly began to be vetted. In April of 1990 the MO was replaced by the State Police (Policja Panstwowa) and the SB was replaced by the UOP. Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation, A Work in Progress, ed. by Marek Chodakiewicz, John Radzilowski, and Dariusz ToΠczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
11. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 132.
12. Tam˝e., 127.
13. Tam˝e.
14. Tam˝e., 132. At its founding, the UOP was a department in the Ministry of the Interior. In 1996 it was reorganized as a separate government agency responsible for intelligence, counter-intelligence, government electronic protection, and fighting crime and organized crime. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
15. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 127.
16. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
17. Andrzej Zybertowicz, „Transformation of the Polish Secret Services: From Authoritarian to Informal Power Networks,” (Geneva Centre for the Democratic Control of Armed Forces Conference Paper, 2002), 4.
18. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.” In July 2001, Zbigniew Siemiatkowski, a post-Communist MP, currently head of the Foreign Intelligence Agency (Agencja Wywiadu – AW) stated that the reform of the services should „deeply plough the structure, which was evolving for decades, via informal methods captured whole organism of the state, and up till now operates at its wish beyond anybody’s control and with impunity.” Zbigniew Siemiatkowski, interviewed by M. Branski, Nie, 26 July 2001, 5.
19. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
20. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 159.
21. Dzienik Ustaw, 1988, No. 41.
22. Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 160-61.
23. Dzienik Ustaw, 1997, No. 114, item 740.
24. Piotr Woyciechowski, „Ochroniarze i ich protektorzy,” Gazeta Polska, 3 December 1997, 6, cited in Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 162.
25. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
26. Jerzy Jachowicz and Katarzyna Kęsicka, „Tajne Kontrolowane”, Gazeta Wyborcza, 22 November 1994, 4.
27. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
28. Konstanty Miodowicz, interviewed by A. Kublik et al., Gazeta Wyborcza, 24 February 1996, 10.
29. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 6.
30. Marek Dukaczewski interviewed by A. Walentek, Zycie Warszawy, 4 December 2001.
31. Dennis Deltant and Kieran Williams, Security Intelligence Services in New Democracies: The Cases of Czech Republic, Slovakia and Romania (London: Macmillan Press and School of Slavonic and East European Studies, UCL, 2002), 1.
32. Zbigniew Wasserman, Nowe Panstwo, no. 1 (January 16, 2002): 19. While a procedural mechanism exists for resolving conflicts between the UOP and the prosecutor’s office when it comes to the release of evidence, at least one case was blocked by the decision of Prime Minister Wlodzimierz Cimoszewicz in the mid-1990s. See Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services”, 9.
33. The Helsinki Foundation for Human Rights in Poland, in conjunction with the Center of National Security Studies in Washington, D.C., prepared a web site entitled „In the Public Interest: Security Services in a Constitutional Democracy” – http://hfhr.hfhrpol.waw.pl/Secserv/index.html – it was last updated in October 1999. As of May 19, 2003, the page had still not been updated, and all links are either dead or outdated.
34. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
35. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
36. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.”
37. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
38. Tomasz Sakiewicz, „ChodziΠo o wspolpracę z KGB,” Gazeta Polska, 14 May 2003.
39. SΠawoj Kopka, „Lewica wiele robi dla pomniejszenia swych szans, odpΠywajacy elektorat SLD,”
Rzeczpospolita, 23 May 2003.
40. Zybertowicz, „Tranformation of the Polish Secret Services,” 8.
41. Bertold Kittel, „Nietykalni za koreanskim murem,” Rzeczpospolita, 22 May 2003, http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030522/publicystyka/publicystyka_a_8.html.
42. Anna Marszalek and Monika Filipowska, „Kryptonim Festiwal,” Rzeczpospolita, 23 June 2003.
43. See „Trial Reopens in Poland’s Largest Embezzlement Case", Radio Free Europe/Radio Liberty Newsline,
3 October 2002, http://www.rferl.org/newsline/2002/10/3-CEE/cee-011002.asp; Los and Zybertowicz, Privatizing the Police State, 165-169, 172-175.
44. Jan Ordyƒski, „Po urzędnikach kontrolerzy,” Rzeczpospolita, 13 February 2003, http://www.rzeczpospolita. pl/gazeta/wydanie_030213/prawo/prawo_a_15.html.
45. The individual named by Lawina was Wiktor Fonfara, and the bail was termed as a „proposed guarantee„ or „propozycja zlozenia 2mln USD jako poręczenia za Zemka.” See Jan Ordynski, „Lawiny sensacji ciag dalszy,” Rzeczpospolita, 6 May 2003.
46. „Kaczynski Brothers to Sue Polish TV Over Documentary,” Polish News: Internet Issue 63 (1) (July 2001), http://www.polishnews.com/fulltext/straight/2001/hotnews63_1/shtml.
47. The 1999 BEEPS study of CEE and CIS countries surveyed 246 Polish firms, 160 of which were „new private,” 53 of which were ex-state firms, and 25 of which were state-owned. 40 had foreign direct investment. The survey was conducted in person with representatives of pre-screened firms. The survey included a range of questions that directly and indirectly measured both the perceptions and the experience of the respondents with regard to measures of corruption. See Joel Hellman, Geraint Jones, Daniel Kaufmann and Mark Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture: How Firms and Bureaucrats
Shape the Business Environment in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2312 (April 2000): 7-10,http://www.worldbank.org/wbi/governance/pubs/measuregov.html; Joel
Hellman, Geraint Jones and Daniel Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day: State Capture, Corruption, and Influence in Transition Economies,” World Bank Policy Research Working Paper 2444 (September 2000): 1-6, http://www.worldbank.org/wbi/governance/pubs/seizestate.html.
48. See Hellman, Jones and Kaufmann, „Seize the State, Seize the Day.”
49. In contrast to state capture, influence was defined as doing the same without recourse to payments. Administrative corruption is defined as petty forms of bribery in connection with the implementation of laws, rules, and regulations – these fit the definition of „grease payments” in American legal terminology. Among the generalized findings, it is noteworthy that large incumbent firms (either state-owned or ex-state firms) tend to inherit and rely upon influence to secure property and contractual rights and higher growth rates. It is new entrants that turn to state capture as a strategic choice to compensate for their lack of influence, especially when the legal and regulatory framework is underdeveloped. Unlike capture or influence, administrative corruption is not a strategic choice, but rather a burden for firms.
50. Hellman, Jones, Kaufmann and Shankermann, „Measuring Governance, Corruption, and State Capture,” 25, 27-28, 31, 35.
51. „Corruption in Poland,” The Economist, 19 April 2003, 44.
52. Tam˝e.
53. Jan Ordynski, „Skazywal wbrew prawom czlowieka,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
54. Tomasz Szymborski, „Sędzia czyli ‘Prezes’,” Rzeczpospolita, 19 April 2003.
55. However, as late as June 13, 1989, the Rzeszow office listed 12 people who were in need of “warning conversations” and 16 persons that would have been arrested in the event that martial law would be reasserted. On June 26, 1989, Deputy Minister of the Interior General Henryk Dankowski sent a top secret request to provincial interior security offices for the personal files of elected OKP parliamentary deputies and senators who had been secret collaborators of the security apparatus (tajny wsplpracownik or tw) and those of them with whom „permanent or temporary operational contacts” were maintained. See Wojciech Roszkowski, „Points of Departure,” in Poland’s Transformation: A Work in Progress, compiled and edited by Marek Chodakiewicz, John Radzilowski, and Dariusz Tolczyk (Charlottesville: Leopolis Press, 2003), 44.
56. Dastych, „No „Zero Option” But a Shake Up.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group