" /> Dyskusje ogólne :: Miała zginąć inna Małgorzata?
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Miała zginąć inna Małgorzata?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Sob Sty 23, 2010 9:17 pm    Temat postu: Miała zginąć inna Małgorzata? Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/423705_Miala_zginac_inna_Malgorzata_.html

Miała zginąć inna Małgorzata?
Krzysztof Łoniewski

23-01-2010, ostatnia aktualizacja 23-01-2010 14:00

Czy Służba Bezpieczeństwa pomyliła osobę, którą zamierzała zabić, aby złamać opozycyjnego adwokata?

Małgorzata Targowska-Grabińska, tłumaczka literatury angielskiej, miała – wiele na to wskazuje – tragicznego pecha. Była kobietą subtelną, piękną i szczęśliwą. Ze swoim mężem na dobre poznała się podczas podróży do Indii. Jej przyszły mąż Aleksander Grabiński miał spore wątpliwości, czy zabrać ze sobą Małgorzatę. Był przekonany, że delikatna kobieta nie będzie w stanie znieść trudów kilkumiesięcznej wyprawy, z 300 dolarami w kieszeni.

A ona nie dość, że trudy wyprawy zniosła, to jeszcze okazała się być znakomitym kompanem nie tylko w podróży, ale na całe życie. Po powrocie z Indii nie mieli wątpliwości, że chcą zostać małżeństwem. Wzięli ślub i jak mówi Aleksander Grabiński, nic nie cieszyło go bardziej niż powrót po pracy do domu, do pogodnej i kochającej żony. On pracował w firmie polonijnej, ona była tłumaczką. Wyjątkowo wrażliwa chętnie angażowała się w akcje charytatywne.


Dziwny telefon

9 maja 1985 roku Aleksander Grabiński miał sądny dzień w pracy. Ważyły się właśnie losy kary, którą jego firma miała zapłacić – milion dolarów. W Warszawie pojawiło się kierownictwo ze Szwajcarii. Grabiński pełnił rolę tłumacza.

W pewnym momencie z posiedzenia zarządu wywołała go sekretarka i powiedziała, że dzwoni żona. Małgorzata powiedziała mu, że w ich mieszkaniu na Saskiej Kępie pojawił się nieznajomy mężczyzna, który przekonywał, że mąż zamówił farby do malowania mieszkania, a on właśnie je przywiózł. Małgorzata chciała się dowiedzieć, czy nie zapomniał jej powiedzieć o spodziewanej dostawie przed wyjściem do pracy.

Jak wspomina Grabiński bardzo wesołym głosem powiedziała mu o wizycie nieznajomego i przekazała mu słuchawkę. Ten poinformował, że właśnie przywiózł farby. Grabiński, bardzo zajęty, zdążył jedynie rzucić, że to pomyłka. Nie przypuszczał, że przez chwilę rozmawiał z mordercą – może jednym z kilku morderców jego żony. Zapamiętał jego głos – pamięta go świetnie po 24 latach – uprzejmy, mocny, przyjemny. Pamiętał też, że mężczyzna podał swoje nazwisko. Grabiński nazwiska nie zapamiętał.

Trudny dzień w pracy nie mógł się skończyć lepiej. Negocjacje przyniosły efekt, odszkodowania nie trzeba było płacić. Grabiński wracał w znakomitym nastroju.

Wchodząc do domu zdziwił się, bo drzwi mieszkania nie były zamknięte. Małgorzata zawsze je zamykała. Zaniepokojony wszedł dalej. Zobaczył żonę leżącą na ziemi. Miała skrępowane ręce, głowę przykrytą poduszką. Gdy ją podniósł, zobaczył głęboką ciętą ranę na szyi. Małgorzata zginęła tak jak pani Garden, bohaterka „Igły” Kena Folletta, książki, którą przetłumaczyła. Niemiecki szpieg w Wielkiej Brytanii przyłapany przez panią Garden na nadawaniu meldunku dla wywiadu III Rzeszy zamordował ją przez poderżnięcie gardła.

Grabiński kilka razy wchodził i wychodził z mieszkania, bo nie wierzył w to, co widział.

Co było potem, niespecjalnie pamięta. Milicjanci po przybyciu na miejsce zbrodni starannie zabezpieczali ślady. Wycięli podobno nawet fragment szafy, na którym rzekomo znajdowały się ślady pozostawione przez zbrodniarzy. Aleksander Grabiński został przewieziony do Pałacu Mostowskich. Przesłuchiwało go dwóch milicjantów. Jeden spokojny, drugi brutalny, który bił Grabińskiego i wmawiał mu, że to on zamordował żonę. Spokojny milicjant łagodził, ale nie powstrzymywał od bicia.

Aleksander Grabiński pamięta przesłuchania jak przez mgłę. Szok po śmieci żony uczynił go nieczułym na bicie. Zresztą jak sam mówi – wówczas równie dobrze mogli mu odciąć rękę – bólu na pewno by nie poczuł.


To samo imię i nazwisko

Po trzech dniach przesłuchań został zwolniony, bo Służba Bezpieczeństwa zorientowała się w końcu, że doszło do pomyłki – mówi Paweł Grabiński, syn Andrzeja Grabińskiego – obrońcy w procesach politycznych, a przede wszystkim oskarżyciela posiłkowego w procesie sprawców śmierci księdza Jerzego Popiełuszki. Paweł Grabiński i jego żona Małgorzata Grabińska mieszkali na Saskiej Kępie w Warszawie kilkaset metrów od Aleksandra Grabińskiego i Małgorzaty Targowskiej-Grabińskiej.

wiecej: http://www.rp.pl/artykul/423705_Miala_zginac_inna_Malgorzata_.html

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 12:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pon Sty 25, 2010 1:24 pm    Temat postu: Krzysztof Łoniewski; Miała zginąć inna Małgorzata? Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/61991,423705_Miala_zginac_inna_Malgorzata_.html

"Miała zginąć inna Małgorzata?
Krzysztof Łoniewski 23-01-2010, ostatnia aktualizacja 23-01-2010 14:00

Czy Służba Bezpieczeństwa pomyliła osobę, którą zamierzała zabić, aby złamać opozycyjnego adwokata?

(...)

Obecnie sprawą śmierci Małgorzaty Targowskiej-Grabińskiej zajmuje się IPN. Jak mówi prokurator, naczelnik pionu śledczego, Bogusław Czerwiński, śledztwo należy do wyjątkowo skomplikowanych.

Autor jest historykiem, dziennikarzem redakcji sportowej PR III Polskiego Radia

Rzeczpospolita


(...)"

Więcej:

http://www.rp.pl/artykul/61991,423705_Miala_zginac_inna_Malgorzata_.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group