" /> Dyskusje ogólne :: senackie poprawki do lustracji
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

senackie poprawki do lustracji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Lporeb88
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 62

PostWysłany: Sro Lut 07, 2007 6:05 pm    Temat postu: senackie poprawki do lustracji Odpowiedz z cytatem

Poprawkę wyłączającą dziennikarzy spod lustracji przyjęła senacka Komisja Praw Człowieka i Praworządności. Zakończyła ona prace nad prezydencką nowelizacją ustawy o ujawnieniu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa komunistycznego.
Głosami senatorów Platformy Obywatelskiej senacka Komisja Praw Człowieka i Praworządności przyjęła na wczorajszym posiedzeniu poprawkę skreślającą z listy osób pełniących funkcje publiczne dziennikarzy. Oznacza to wyłączenie ich z obowiązku składania oświadczeń lustracyjnych. Przegłosowanie tej poprawki było możliwe z powodu absencji kilku senatorów PiS.
- Poprawka wyłączająca dziennikarzy dobitnie wskazuje na intencje wnioskodawców. Chodzi o to, żeby jak najwięcej zataić, zakamuflować i zaciemnić obraz tamtych czasów. Jest to chęć ukrycia prawdy. Powstaje pytanie, co która grupa ma do ukrycia. Dlaczego chce się zataić coś, co dotyczy dziennikarzy - uważa senator Piotr Andrzejewski (PiS). - Proszę pamiętać, że w tej nowelizacji osoby, których dotyczą dokumenty, mogą wnioskować o ich utajnienie do 50 lat przed opinią publiczną. I nie chodzi tu tylko o to, co dotyczy życia osobistego, ale i o to, co dotyczy majątku i sposobu jego zdobycia - dodaje.
- To stanowisko dwóch senatorów PO jest absurdalne. Nie wiem, czy to jest w ogóle uzgodnione z klubem. Klub Platformy wcześniej w Sejmie i teraz w Senacie był za tym, żeby dziennikarze podlegali lustracji. Ciekawa jest motywacja, która kierowała senatorami, że uznali, iż dziennikarz nie jest osobą publiczną w naszym kraju. Czyli co - radca prawny, komornik taką osobą jest, a dziennikarz, który kształtuje poglądy ludzi, nie jest? - zastanawia się poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS). - To jakieś pomieszanie z poplątaniem. Mam nadzieję, że Senat w głosowaniu tę poprawkę odrzuci. Dziennikarze niewątpliwie są czwartą władzą, dlatego powinni podlegać procedurze lustracyjnej. Musi budzić zdziwienie, że PO uważa, iż dziennikarze nie są zawodem zaufania publicznego i nie powinni podlegać lustracji - podkreśla.
Przyjęto również poprawkę senatora Krzysztofa Piesiewicza (PO) łagodzącą definicję współpracy w części mówiącej o działaniach agenturalnych, które wynikały z ustawy. Dodano określenie "świadome" działanie oraz zastąpiono sformułowanie o stwarzaniu poprzez dostarczenie pewnych informacji bezpiece "zagrożenia dla wolności i praw człowieka" - "zamiarem" wyrządzenia takiego zagrożenia.
Gorącą dyskusję wywołała kwestia publikowania katalogów zawierających dane osób, co do których zachowały się informacje dotyczące ich agenturalności. Senator Piesiewicz sprzeciwił się temu, aby na listę trafiały osoby, co do których zachowały się jedynie zapisy ewidencyjne. Argumentował, że w ten sposób powstanie "katalog ubeków", wobec których nie ma dowodów współpracy. Reprezentujący Kancelarię Prezydenta dyrektor Biura Prawa i Ustroju Adrian Dworzyński ripostował, że mogą się pojawić nowe dokumenty dotyczące tych osób, ponieważ jest jeszcze mnóstwo akt nieprzebadanych, zapisy ewidencyjne zaś są dowodami pośrednimi. Dodał również, że chodzi tutaj o ujawnienie prawdy historycznej o tym, jak działały organa bezpieczeństwa, ile osób zarejestrowały. Ostatecznie tę poprawkę odrzucono.
Komisja przyjęła poprawkę zaproponowaną przez Zbigniewa Romaszewskiego (PiS), zakładającą publikowanie w Biuletynie Informacji Publicznej IPN, który w wersji elektronicznej będzie powszechnie dostępny, całości oświadczenia lustracyjnego wraz z informacją o funkcji i czasie jej pełnienia w organach bezpieczeństwa PRL.
Inna przegłosowana poprawka mówi, że ograniczenia związane z dostępem do tzw. zbioru zastrzeżonego w IPN nie wiążą sądu i prokuratorów IPN podczas postępowania lustracyjnego. Jest to o tyle istotne, że w tym zbiorze znajduje się wiele dokumentów mówiących o współpracy z organami bezpieczeństwa PRL. Rozszerzono także katalog osób, co do których będzie można się dowiedzieć, jakie informacje na ich temat są w dokumentach organów bezpieczeństwa PRL, o osoby pełniące wysokie funkcje publiczne w PRL. Do informacji o nich zawartych w aktach bezpieki każdy będzie miał dostęp.
Projekt nowelizacji trafi teraz na posiedzenie plenarne Senatu.
Zenon Baranowski

_________________
Nie ma lepszej po?ywki chorobotwórczej dla bakteryj fa?szu i legend, jak strach przed prawd? i brak woli.

Józef Pi?sudski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Czw Lut 08, 2007 12:48 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Senatorowie PiS uciekli bo są za, a nawet przeciw!!!!!
_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Czw Lut 08, 2007 10:47 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Słuchałem w TVP3 panów Romaszewskiego i Piesiewicza. "Wielką troskę" panów senatorów wzbudza istnienie w ustawie zapisu o publikacji listy agentów. Może się okazać że nie będzie się ona zgadzać z wyrokami sądowymi. Senator Piesiewicz jest przeciwny jej publikowaniu.
Obaj są żałośni.
I pomyśleć że jeden z nich to autor scenariuszy do "Dekalogu" Kieślowskiego. Bardzo lubiłem te filmy. I co teraz gdy jeden z twórców, można powiedzieć moralizatorów, jest delikatnie mówiąc na bakier z prawdą?
Myślę, patrząc po przykładach takich osób jak Peatz czy Wielgus, że tacy ludzie mają po prostu podwójne osobowości. To tacy schizofrenicy.
Logicznym wnioskiem będzie że podwójni agenci mają więc potrójne osobowości.

_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Lporeb88
Stały Bywalec Forum


Dołączył: 25 Wrz 2006
Posty: 62

PostWysłany: Czw Lut 08, 2007 6:09 pm    Temat postu: Dziennikarze mają wrócić Odpowiedz z cytatem

Podczas debaty w Senacie nad nowelizacją ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło poprawkę przywracającą lustrację dziennikarzy. Mimo że w trakcie prac w komisji poprawkę wyłączającą dziennikarzy spod lustracji zgłosiło dwóch senatorów PO, to Platforma opowiedziała się za lustracją. Jednocześnie senatorowie Platformy mają głosować przeciw nowelizacji.
Senatorowie PiS podczas wczorajszej debaty w Senacie byli zaskoczeni zgłoszeniem i przegłosowaniem przez senatorów PO podczas prac komisji wyłączenia dziennikarzy spod lustracji. - Chciałbym się dowiedzieć o motywację wyłączenia dziennikarzy - mówił senator Czesław Ryszka (PiS). - Czy naprawdę nie wiemy, jaki jest status dziennikarzy? - powątpiewał. - Osobiście jestem przeciwny wyjęciu dziennikarzy spod lustracji - zaznaczył sprawozdawca Komisji Praw Człowieka i Praworządności senator Zbigniew Romaszewski (PiS), który głosował przeciw poprawce PO.
Senator Zbigniew Romaszewski zwrócił jednak uwagę na fakt niedoprecyzowania definicji dziennikarza. Jak wskazał, opiera się ona na niedoskonałym określeniu zawartym w ustawie Prawo prasowe z 1984 roku. Ustawa ta pozawala na zlustrowanie zaledwie 20-30 proc. dziennikarzy, a nie obejmuje np. osób pracujących na umowy-zlecenie.
- Dopóki my się nie zdobędziemy, żeby napisać nowe Prawo prasowe, nowe prawo o dostępie do informacji, to ta sprawa będzie chromała - zaznaczył.
Andrzej Gołaś (PO) zaprzeczył, że Platforma jest przeciwko lustracji dziennikarzy i nazwał to nieporozumieniem. Powiedział, że jego ugrupowanie poprze poprawkę, która uwzględnia wszystkie uwagi związane z nieprecyzyjną definicją dziennikarza.
Współautor poprawki wykluczającej dziennikarzy spod lustracji (drugi to Robert Smoktunowicz) senator Krzysztof Piesiewicz (PO) tłumaczył podczas dyskusji, iż to nie jest tak, że media są wyłączone w całości spod lustracji. Podlegać jej bowiem będą redaktorzy naczelni, członkowie zarządów spółek medialnych i wydawcy. - Ważny jest ten, kto kieruje pismem, a nie ten, kto pisze - stwierdził.
Z kolei Ewa Tomaszewska (PiS) powiedziała, że należy zmienić Prawo prasowe pod kątem lustracji wszystkich dziennikarzy, a nie tylko drobnej ich części. - To nie jest w porządku, aby 30 proc. było poddanych lustracji, a 70 proc. nie - podkreśliła. Senator wyraziła nadzieję, że znajdzie się na to jakieś rozwiązanie.
Również Czesław Ryszka, zgłaszając poprawkę przywracającą lustrację dziennikarzy, stwierdził, że tej procedurze powinna podlegać cała ta grupa zawodowa.
Prezydencką nowelizację poddał krytyce Piotr Andrzejewski (PiS). Stwierdził, że jest ona powrotem do dawnej koncepcji z 1997 r. rodem z "Ubekistanu". Według senatora, nowa ustawa utrudnia dostęp do prawdy, mówi o jawności, ale w gruncie rzeczy umożliwia skutecznie ukrywanie faktów i ogranicza ofiarom PRL dostęp do dokumentów. Rozwiązania takie senator określił jako "orwellowskie". - Nie zgadzam się z taką filozofią lustracji - podkreślił Andrzejewski.
- Wszystko to, co wykracza poza sądy, jest do wyrzucenia - w ten sposób do nowelizacji ustawy odniósł się Stefan Niesiołowski (PO). - Tej ustawy PO nie poprze - dodał. Sprzeciwił się także sporządzaniu "listy ubeków", czym według niego będą katalogi opracowywane przez Instytut Pamięci Narodowej. Piotr Wach (PO) krytykował zaś olbrzymi rozmiar lustracji, która ma objąć kilkaset tysięcy osób. Jego zdaniem, przekracza to możliwości IPN.
Zenon Baranowski

_________________
Nie ma lepszej po?ywki chorobotwórczej dla bakteryj fa?szu i legend, jak strach przed prawd? i brak woli.

Józef Pi?sudski
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jerzy Dąbrowski
Weteran Forum


Dołączył: 01 Gru 2006
Posty: 314

PostWysłany: Czw Lut 08, 2007 11:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mec. Piotr Andrzejewski - jedyny przyzwoity senator z PiSu
_________________
Nie jedna miarka wskazuje na Jarka,
Wi?c tak jak czuj? tak zag?osuj?!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Tomasz Triebel
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 262

PostWysłany: Pią Lut 09, 2007 2:39 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/opinie_070209/opinie_a_4.html

Lustracja donikąd

Zgodnie z nowymi przepisami udowodnienie komuś, że jego oświadczenie lustracyjne jest niezgodne z prawdą, staje się praktycznie niemożliwe - pisze sędzia Krzysztof Kauba

Wyroki Sądu Najwyższego w sprawach Józefa Oleksego i Jerzego Jaskierni wydano w czasie, gdy Sejm i Senat kończą pracę nad nowelą do ustawy o ujawnieniu dokumentów organów bezpieczeństwa PRL. Dzięki temu pod koniec prac legislacyjnych ustawodawca uzyskał interesujące informacje.

Okazało się, że przez kilka lat można być współpracownikiem Wojskowych Służb Informacyjnych i jednocześnie nie uświadamiać sobie tego faktu. Wiemy również, że siedem lat procedowania przed sądami to za mało, żeby zakończyć prostą sprawę, wymagającą po prostu zapoznania się z dokumentami z kilku spotkań z oficerami SB.


Lustrowany ma silną pozycję...

Trawestując wypowiedź Georges'a Clemenceau, publicysta "Rzeczpospolitej" stwierdził, że "rozliczenie się ze spuścizną komunizmu jest zbyt poważną sprawą, aby zostawić ją tylko sądom". Trzeba się wystrzegać łatwych uogólnień. Niejednokrotnie sądy procedują dobrze i szybko, ale dwie wyżej wymienione sprawy wcale nie należą do wyjątków. Można wskazać wiele postępowań niedotyczących postaci z pierwszych stron gazet, w których procedowano z taką samą dociekliwością i z podobnymi rezultatami jak w sprawie osób powszechnie znanych.

Jak jednak będzie przebiegała lustracja zgodnie z nowymi przepisami? Na wstępie trzeba wskazać, że przedstawiony Sejmowi przez prezydenta RP projekt noweli do ustawy z 18 października 2006 r. przywraca podstawowe zasady dotychczasowej procedury lustracyjnej. Chodzi zwłaszcza o oświadczenia lustracyjne, które nadal będąc weryfikowane na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego. Zachowano zatem bardzo mocną pozycję procesową lustrowanego, który przed sądem nie musi mówić prawdy, a jednocześnie chronią go zasady domniemania niewinności i interpretowania na jego korzyść wątpliwości, których nie udało się usunąć w toku postępowania dowodowego.


... a będzie miał jeszcze silniejszą

Co więcej, wszystko wskazuje na to, że poprzez wykładnię przepisów osoba lustrowana uzyska kolejne uprawnienia. We wrześniu 2006 r. Sąd Najwyższy podjął uchwałę, wydaną w sprawie I KZP 20/06, zgodnie z którą w postępowaniu lustracyjnym należy stosować - przez analogię - przepis art. 30 kodeksu karnego wyłączający odpowiedzialność osoby pozostającej w usprawiedliwionej nieświadomości co do bezprawności swojego czynu. To właśnie błąd co do prawa, na który powołano się w orzeczeniu Sądu Najwyższego w sprawie Józefa Oleksego.

Żeby nie było nieporozumień, należy podkreślić, że uchwała Sądu Najwyższego z 28 września ubiegłego roku jest dobrze uzasadniona i bardzo potrzebna, ponieważ wypełnia istotną lukę w prawie. Zdarzają się bowiem przypadki usprawiedliwionych błędów co do obowiązującego prawa. Można wskazać na przykład sprawę niewidomego, któremu kolega nie przeczytał pełnej treści formularza oświadczenia lustracyjnego, pomijając informację o konieczności ujawnienia pracy lub służby w Milicji Obywatelskiej.

Problem natomiast polega na tym, że przywołana wyżej uchwała Sądu Najwyższego otwiera drogę do rozszerzenia zakresu przepisów kodeksu karnego stosowanych w procedurze lustracyjnej. W praktyce zasady zawarte w tych przepisach są zresztą niejednokrotnie stosowane. Dotyczy to zwłaszcza błędu co do faktu i nieumyślności działania.

Każda z tych zasad, rozważana odrębnie, wydaje się słuszna, jednak łączne stosowanie gwarancji zawartych w kodeksie karnym i procedurze karnej w odniesieniu do czynów niebędących przestępstwami prowadzi do sytuacji paradoksalnej. W praktyce udowodnienie, że oświadczenie lustracyjne jest niezgodne z prawdą, staje się bowiem niemożliwe. Trudno udowodnić okoliczności, które sprowadzają się przede wszystkim do przeżyć psychicznych osoby lustrowanej.


Orzeczenia bez znaczenia

Dochodzimy zatem do sytuacji, w której drobiazgowe przestrzeganie przepisów daje efekt odwrotny do zamierzonego. Rzymianie określali to zasadą summus ius, summa iniuria (najwyższe prawo - największą niesprawiedliwością).

Można więc przewidzieć, że będzie tak, jak jest dziś - sprawy będą rozpoznawane latami po to, żeby zakończyć je stwierdzeniem, iż nie ma całkowitej pewności, że lustrowany współpracował z SB. Takie orzeczenia będą pozbawione praktycznego znaczenia, ponieważ nie chronią ani interesów państwa, ani dobrego imienia osoby lustrowanej.

W tej sytuacji problem powrotu do rozwiązań przyjętych w ustawie z 18 października 2006 r. ( chodzi o ustawę zezwalającą na szerszy dostęp dostęp do akt i znoszącą oświadczenia lustracyjne - przyp. red.) pozostaje otwarty.

Krzysztof Kauba
Autor jest sędzią. Był zastępcą rzecznika interesu publicznego pierwszej kadencji
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Anna Grażyna Kister
Bywalec Forum


Dołączył: 31 Paź 2006
Posty: 34

PostWysłany: Pią Lut 09, 2007 5:03 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Koszmarna historia.
Szczególnie to "domniemanie niewinności" - rozumiane w sposób zupełnie dla mnie niezrozumiały. Domniemanie niewinności obowiązuje wtedy, gdy przeciw komuś nie ma żadnych dowodów, tylko podejrzenia. Jeżeli jest wpis w rejestrze - to jest ju dowód. I od tej chwili nie może być mowy o domniemaniu niewinności, ale o uczciwym procesie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 10 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Sob Gru 10, 2016 11:18 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Anna Grażyna Kister
Bywalec Forum


Dołączył: 31 Paź 2006
Posty: 34

PostWysłany: Pią Lut 09, 2007 5:05 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A schizofernia lustrowanych jest efektem długotrwałego procesu dydaktycznego - to są ludzie z tak ukształtowanym sumieniem i oni rzeczywiście mogą myśleć, że nic nie zrobili.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group