" /> Dyskusje ogólne :: mec. P. Ł. Andrzejewskim; Polacy chcą wreszcie poczuć ...
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

mec. P. Ł. Andrzejewskim; Polacy chcą wreszcie poczuć ...

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Wto Kwi 13, 2010 6:32 am    Temat postu: mec. P. Ł. Andrzejewskim; Polacy chcą wreszcie poczuć ... Odpowiedz z cytatem

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100413&typ=tk&id=tk03.txt

NASZ DZIENNIK Wtorek, 13 kwietnia 2010, Nr 86 (3712)

"Polacy chcą wreszcie poczuć się wspólnotą obywateli

Z mec. Piotrem Łukaszem Andrzejewskim, senatorem, rozmawia Marcin Austyn

Po katastrofie prezydenckiego samolotu polska prawica staje przez dużym wyzwaniem. Zabrakło ludzi, którzy dotąd nadawali jej ton...
- Jest to ogromne wyzwanie dla Polski, dla nas, by spojrzeć na rzeczywistość w perspektywie dalszej niż tylko krąg dnia dzisiejszego. To wyzwanie, które wskazuje, że Polska już taka sama nie będzie z różnych powodów. Dzisiaj trzeba zdać sobie sprawę, gdzie jest miejsce Polski w Europie, jakie są jej wyzwania dziś i w historii. Te dwa punkty widzenia muszą się połączyć, abyśmy poważnie i z należytym szacunkiem uczcili tę ofiarę oraz jej sprostali. Najlepsi parlamentarzyści i prezydenci, którzy połączyli II i III Rzeczpospolitą - prezydent Ryszard Kaczorowski, prezydent Lech Kaczyński i wszystkie postaci, z którymi identyfikowaliśmy nasz program, są już w sferze ducha, a nie materii. Wydaje mi się, że w tej chwili pojawiła się potrzeba głębokiej refleksji dotyczącej nie tylko sfery moralnej, tragizmu zdarzenia, lecz także odpowiedzialności. To jest czas egzaminu dla Narodu Polskiego z odpowiedzialności za własne losy - tu, wewnątrz kraju, i poza nim. Dziś świat zdał sobie sprawę, czym obciążona jest historia Polski i jak będzie się ona dalej kształtować. Nie możemy tego zmarnować.

Co Pan ma na myśli?
- To rola kraju, który był przedmurzem chrześcijaństwa. Pokpiwano z tego, ale to jest realne zadanie. Chrześcijaństwo jest dzisiaj szansą nie tylko dla Polski i Europy, ale i dla świata. Ten świat - jak prognozowano - albo będzie w XXI wieku światem Bożym, albo przestanie istnieć. Myślę, że przyszedł czas, by powrócić do zasadniczych postaw. Przypomnę tu jeszcze jedną, ważną kwestię płynącą z Tajemnicy Fatimskiej - odrodzenie chrześcijaństwa ma przyjść ze Wschodu. Dzisiaj sprzęgły się bardzo istotne elementy, które pokazują drogę. Pierwszy raz od dawna święto Zmartwychwstania Pańskiego obchodziliśmy razem z Kościołem Prawosławnym. Nie chcę tu stawiać kropki nad "i", ale temu wydarzeniu powinna towarzyszyć głęboka refleksja, byśmy nie zmarnowali tej ofiary, tego, co ze świata materii przechodzi do świata ducha, oraz tego, co z powrotem z ducha powinno przejść do świata materii.

Jakie najtrudniejsze zadania stoją dziś przed Prawem i Sprawiedliwością?
- To odnalezienie siły do przekonania wszystkich wokół, że nie jesteśmy konfrontacyjni, że podobnie jak prezydent Kaczyński i prezydent Kaczorowski jesteśmy ludźmi, którzy szukają tego, co łączy, a nie tego, co dzieli; że dzisiaj racja stanu Polski jest racją przezwyciężenia podziałów i wzbudzenia przekonania, że IV RP będzie potężnym elementem formowania ducha i kształtu Europy oraz świata.

To także czas weryfikacji wiarygodności Platformy Obywatelskiej. To, jak ta partia zachowa się w kluczowych dla Polski sprawach, będzie wiele znaczyło... Mamy już pierwsze decyzje - został wybrany nowy szef Kancelarii Prezydenta RP nienależący do grona dotychczasowych jej pracowników. O czym to, Pana zdaniem, świadczy?
- Tak, to jest wyzwanie, zwłaszcza dla PO, która ma głos decydujący. Swego czasu byłem zwolennikiem współpracy PO i PiS. Myślę, że wielkie nieszczęścia wywołują refleksje i wpływają na solidarność w działaniach politycznych, co powinno nadać im nowy wymiar. To jest czas sprawdzianu dla Bronisława Komorowskiego, czy nadaje się do pełnienia funkcji, do której pretenduje. Posunięcia PO będą świadczyły o tym, czy ci ludzie są wystarczająco dojrzali, by kierować państwem polskim i wziąć za nie odpowiedzialność. Żyjemy w czasie próby, i trzeba pamiętać, że wszyscy jesteśmy wymienni. Polityka to nie jest kwestia interesów partyjnych. To kwestia interesów każdego człowieka, Narodu i państwa. Jeżeli takiej perspektywy nie będzie w działaniach tych, którzy dziś są decydentami, to trzeba im powiedzieć "do widzenia" i musi przyjść nowa ekipa. Ja wierzę w to, że dziś poczucie odpowiedzialności gwałtownie wzrosło u wszystkich ludzi, i decydenci muszą się wznieść ponad interes partyjny, niezależnie od tego, do której partii należą.

Pozostaje też kwestia kandydowania Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. Czy jako kandydat, nie powinien przekazać władzy Marszałkowi Senatu RP?
- Wydaje mi się, że należy rozważyć taką ewentualność. Trzecią osobą w państwie jest marszałek Senatu RP, i jeżeli Bronisław Komorowski poważnie traktuje swoją przyszłą kadencję, to byłoby właściwe rozważenie, czy nie powinien przekazać marszałkowi Senatu RP głównej roli w państwie, tzn. pełnienia funkcji Prezydenta RP - przynajmniej do czasu wyborów. Jeśli jednak mówimy już o sprawach formalno-konstytucyjnych, to pozostaje tu pytanie, czy wybory prezydenckie będą wyborami do końca tej kadencji czy na całą nową. Proszę pamiętać, że ta kadencja jeszcze nie wygasła i odpowiedź wcale nie jest taka jednoznaczna. Być może należy wybrać prezydenta "na próbę" i się mu przyjrzeć. Nie wykluczam i takiej ewentualności, aczkolwiek lepiej byłoby, gdyby od razu przeprowadzono wybory na całą kadencję. Wszystko jest w rękach osób, które będą interpretować w tym zakresie Konstytucję RP. Na pewno w ciągu tych 60 dni od ogłoszenia terminu wyborów (musi to nastąpić w ciągu 14 dni od śmierci Prezydenta RP) prezydenta wybierzemy. Czy będzie to prezydent na kilka miesięcy czy na pełną kadencję? Jest to problem do rozważenia. Dziś niewątpliwie mamy państwo zdezorganizowane ze względu na brak tych wszystkich, którzy stali na jego czele. Owszem, są zastępcy, struktury administracyjne, ale one nie zastąpią decyzji i odpowiedzialności najważniejszych osób w państwie, których zabrakło. W tej chwili od decyzji podejmowanych przez premiera Donalda Tuska i marszałka Bronisława Komorowskiego zależeć będzie ocena tego, w jakim stopniu sprostali oni sytuacji, i czy mamy do czynienia z mężami stanu czy tylko z funkcjonariuszami partyjnymi.

Dziękuję za rozmowę. "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 05 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Pon Gru 05, 2016 5:34 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group