" /> Dyskusje ogólne :: prof. Antoni Dudek; Przede wszystkim odtajnić akta
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

prof. Antoni Dudek; Przede wszystkim odtajnić akta

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Wto Kwi 20, 2010 5:23 am    Temat postu: prof. Antoni Dudek; Przede wszystkim odtajnić akta Odpowiedz z cytatem

http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100420&typ=po&id=po61.txt

NASZ DZIENNIK Wtorek, 20 kwietnia 2010, Nr 92 (3718)

"Jeżeli Rosja nie będzie chciała nam udostępnić dokumentów katyńskich, będzie to znaczyło, że, niestety, mieliśmy do czynienia przez ostatnie lata wyłącznie z przedstawieniem. Mam na myśli ów rzekomy przełom w relacjach polsko-rosyjskich

Przede wszystkim odtajnić akta

Z prof. Antonim Dudkiem, politologiem, historykiem, doradcą prezesa Instytutu Pamięci Narodowej, rozmawia Anna Ambroziak

"Wolność i Prawda" - taki tytuł prezydent Lech Kaczyński nadał swojemu przemówieniu, które miał wygłosić podczas uroczystości katyńskich 10 kwietnia. Postulował przede wszystkim odtajnienie akt śledztwa w sprawie mordu katyńskiego sprzed 70 lat...
- Spodziewałem się, że pan prezydent takie właśnie rzeczy powie. O tym, że tak jak kłamstwo katyńskie było fundamentem PRL, tak prawda o Katyniu powinna być fundamentem współczesnej Rzeczypospolitej. Wskazuje to na zespół wartości, na których powinno być budowane nasze państwo. Zatem przede wszystkim na prawdę i wolność.
Uważam, że postulaty zgłoszone przez pana prezydenta powinny być podtrzymane przez stronę polską. Dlatego że niezależnie od tych wszystkich gestów strony rosyjskiej w związku z okolicznościami katastrofy pod Smoleńskiem, słowami wypowiedzianymi przez premiera Władimira Putina, a później przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa, dalej niewyjaśniona pozostaje sprawa wszelkich archiwów związanych ze zbrodnią katyńską. Nie chodzi mi tu już nawet o te dokumenty, co do których (jak tzw. lista białoruska) nie wiemy, czy naprawdę się zachowały. Mam na myśli te archiwalia, co do których nie ma żadnych wątpliwości, że się zachowały. Chodzi o ponad 100 tomów rosyjskiego śledztwa utajnionych przez stronę rosyjską. Te dokumenty istnieją, są w tamtejszej prokuraturze i strona polska od 2004 roku, od kiedy umorzenie śledztwa nastąpiło, postuluje, aby nam je udostępniono. Jak dotąd - bezskutecznie. Sprawa pozostaje wciąż otwarta.

W jaki sposób rząd polski może domagać się ujawnienia tych akt?
- Zakończyły się już uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej. Zakładam, że w czasie spotkania z prezydentem Miedwiediewem sprawa ta została poruszona przez marszałka Bronisława Komorowskiego i premiera Donalda Tuska. Tu nie chodzi o żadne specjalne naciski ze strony polskiego rządu wobec władz Kremla. Chodzi natomiast o konsekwentne podtrzymywanie naszych postulatów, o których przypomniał prezydent Lech Kaczyński i których realizacji przez lata domagali się członkowie Rodzin Katyńskich i ci wszyscy, którym zależało na ujawnieniu prawdy o zbrodni. Dlatego byłoby absurdalne, gdyby w kontekście tej tragedii strona polska nie realizowała postulatów podnoszonych przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego i gdyby się z nich wycofała. Musimy konsekwentnie naciskać na Rosję poprzez mówienie o Katyniu.

W swoim przemówieniu Lech Kaczyński zaznaczył, iż prawda potrzebuje nie tylko słów, lecz także konkretów. Co jednak, gdy Kreml nie zrobi nic, by ujawnić dokumenty?
- Jeżeli Rosja tych dokumentów nadal nie będzie chciała nam udostępnić, będzie to znaczyło, że, niestety, mieliśmy do czynienia przez te ostatnie dni tylko i wyłącznie z przedstawieniem. Mam na myśli ten rzekomy przełom w relacjach polsko-rosyjskich. Nie domagamy się w końcu rzeczy niemożliwych. Trudno te wnioski uznać za wygórowane i nieuzasadnione. Nie narusza to bowiem żadnych bieżących interesów ekonomicznych i politycznych Rosji. Domagamy się tylko i wyłącznie ujawnienia prawdy o wydarzeniach sprzed 70 lat. Na Boga! To nie jest żądanie, które w jakikolwiek sposób naruszałoby interesy dzisiejszej Rosji!
Dlaczego akta śledztwa tej zbrodni nie mogą być ujawnione? Pytam w kontekście ostatnich wypowiedzi prezydenta Miedwiediewa, z których wynika, że wyraźnie odciął się on od zbrodni Stalina!

Polityka rosyjska to polityka niuansów. Sowieci nie zawahali się już wcześniej przed zrzuceniem winy na Niemców, co demonstrowali całemu światu. Nakaz rozstrzelania polskiej elity wydały najwyższe władze ZSRS: z woli Stalina decyzję podjął Ławrentij Beria, szef NKWD. A premier Putin to były oficer KGB, kontynuatorki NKWD...
- To prawda. Istnieje pewna nić między NKWD a obecną służbą bezpieczeństwa. Ale mimo wszystko rosyjskie służby specjalne, choć są dziś oskarżane o różne, bardzo niedobre rzeczy, to jednak nie na skalę takiej zbrodni, jakiej się dopuściło NKWD. Natomiast trzeba zaznaczyć, że przed katastrofą w Smoleńsku dyrektor rosyjskiego Instytutu Historii Rosyjskiej Akademii Nauk powiedział wprost, że dokumentów dotyczących zbrodni katyńskiej ujawniać nie należy, ponieważ znajdują się tam nazwiska bezpośrednich jej sprawców. A to przecież naruszałoby dobre imię potomków tych, którzy wykonywali egzekucje na polskich oficerach. Podkreślił też, że rozpaliłoby to na nowo nienawiść w stosunkach polsko-rosyjskich. Podkreślam: oni nie twierdzą, że tego nie zrobili, ale nie chcą ujawnić wszystkich szczegółów. Czyli właśnie nazwisk bezpośrednich sprawców zbrodni. Co prawda teoretycznie można byłoby sobie wyobrazić, że ktoś jeszcze żyje, ale szansa jest niewielka. Natomiast żyją ich dzieci i wnuki.

To jednak bardzo pokrętna argumentacja, przecież żyją też potomkowie zbrodniarzy niemieckich...
- No więc właśnie. Jeżeli znamy nazwiska oprawców z hitlerowskich obozów zagłady, tak samo powinniśmy znać i tamte nazwiska. Przecież nikt nie będzie wysuwał żadnych roszczeń, a tym bardziej kierował agresji na tych ludzi! Sądzę, że ten rosyjski upór związany jest z brakiem wystarczającego poziomu świadomości demokratycznej, pewnego poziomu kulturowego, który w Rosji ciągle się z trudem przebija w kwestii rozliczenia się z tamtymi krwawymi czasami.

Lech Kaczyński zaakcentował rolę ludzi szczególnie zasłużonych w walce o prawdę katyńską. Podkreślał iż to, co wiemy o tamtej zbrodni, to wielka zasługa Rodzin Katyńskich, które walczyły nie tylko o pamięć o swoich bliskich, ale przede wszystkim o pamięć i tożsamość Polski. Niestety, wielu z tych ludzi zginęło w katastrofie pod Katyniem...
- Jestem jednak przekonany, że znajdą się tacy, którzy dalej o tę prawdę - prawdę katyńską - będą walczyć. Zarówno owa zbrodnia sprzed lat, jak i ta katastrofa spowodowały w Polsce ogromny wstrząs. Teraz Katyń nabrał w naszym kraju szczególnego wymiaru. Nie był on przecież jedynym miejscem męczeństwa Polaków w latach II wojny światowej. Dziś jednak zyskał on drugie, równie wymowne znaczenie - nie będzie się nam kojarzył wyłącznie z II wojną światową, ale z tym, co się stało 10 kwietnia, czyli ze śmiercią wielu bardzo ważnych i oddanych Ojczyźnie ludzi. Przecież oni nie lecieli tam przypadkiem! Mam nadzieję, że nie powtórzą się już głosy takie jak niegdyś marszałka Stefana Niesiołowskiego, który próbował - być może w celu poprawy relacji polsko-rosyjskich - minimalizować rozmiary tej zbrodni. Myślę, że nikt rozsądny nie będzie już teraz dywagować, czy zbrodnia ta była ludobójstwem, czy nie. I że musimy zrobić wszystko, by tę sprawę wyjaśnić. Piłka jest teraz jednak po stronie rosyjskiej. Jednak czy zostanie odbita? Rzecz nie polega na tym, że kilkakrotnie wyświetlono w Rosji polski film o Katyniu, ale na tym, co Kreml zrobi teraz z dokumentami dotyczącymi zbrodni katyńskiej. Będzie to czytelnym papierkiem lakmusowym na to, czy władzom Kremla na ujawnieniu prawdy zależy.

Jak Pan postrzega tu rolę IPN?
- Myślę, że Instytut będzie kontynuował swoje zasadnicze cele. I że kierunek dotychczasowego działania zostanie utrzymany. Mam nadzieję, iż ewentualne spory polityczne nie zdołają sparaliżować pracy IPN w tej kwestii.

Dziękuję za rozmowę. "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 08 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Czw Gru 08, 2016 7:08 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group