" /> Dyskusje ogólne :: Kornel Morawiecki: upomnieć się o reparacje wojenne
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kornel Morawiecki: upomnieć się o reparacje wojenne

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 6:39 am    Temat postu: Kornel Morawiecki: upomnieć się o reparacje wojenne Odpowiedz z cytatem

http://www.tvp.info/informacje/polska/kornel-morawiecki-upomniec-sie-o-reparacje-wojenne/1787396

"Kandydat na prezydenta w TVP Info

Morawiecki: upomnieć się o reparacje wojenne
Autor: WEF; Źródło: TVP Info

21:06
12.05.2010
– Gdybym był prezydentem, starałbym się o to, by Polska byłaby uczciwsza, bardziej trzymająca się swoich korzeni i lepsza – powiedział na antenie TVP Info Kornel Morawiecki, kandydat na prezydenta z poparciem Solidarności Walczącej. Wymienił też trzy główne cele swojej ewentualnej prezydentury.

Zdaniem Kornela Morawieckiego, podczas ostatnich kilkunastu lat było w Polsce „dużo niezgody, zakłamania i braku dbałości zwykłych ludzi”. – Młodzież wyjeżdża za granicę, a ludzie podziemia, którzy walczyli o Polskę, mają się gorzej niż ci, którzy bronili komunizmu – oświadczył.

Dodał, że jako prezydent chciałby walczyć o prawdę, dotyczącą m.in. II wojny światowej. Jest też przeciwnikiem gwałtowniej prywatyzacji polskich przedsiębiorstw. – Jesteśmy opóźnieni w wyjściu z feudalizmu i kapitalizmu spekulacyjnego. Brakuje tego, by pracownik był właścicielem – powiedział.

Wymienił też trzy główne cele swojej prezydentury. Pierwszym z nim byłoby wystąpienie do Niemiec o reparacje wojenne. – Mniej ważne jest to, czy je otrzymamy. Chciałbym, aby Niemcy poczuli pewien moralny obowiązek wobec Polski – zaznaczył.

Drugim celem byłaby zmiana podejścia do edukacji w Polsce. – Bezrobocie powinno być połączone z uczeniem się. Powinniśmy też stawiać na nasze elity informatyczne, które mają dokonania na polu światowym. Jesteśmy najlepsi w wysokim oprogramowaniu – wyjaśnił Morawiecki. Jako trzeci cel swojej prezydentury określił wycofanie polskich wojsk z Afganistanu. – Jesteśmy postrzegani jako najeźdźcy, oni tak nas odbierają. To niestety nie jest walka o wolność waszą i naszą – podsumował. "
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Pawel
Weteran Forum


Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 438

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 8:21 am    Temat postu: Re: Kornel Morawiecki: upomnieć się o reparacje wojenne Odpowiedz z cytatem

Witja napisał:
Pierwszym z nim byłoby wystąpienie do Niemiec o reparacje wojenne. – Mniej ważne jest to, czy je otrzymamy. Chciałbym, aby Niemcy poczuli pewien moralny obowiązek wobec Polski – zaznaczył.




Dobrze , że to przeczytałem bo bym umierał w nieświadomości. Rozumiem więc z powyższego tekstu, że Rosjanie już dawno wypłacili Polsce ,,reparacje wojenne''? bo o nich nie ma mowy. To chyba zaczęło się wtedy kiedy - i to przyznaję, jeszcze nie było mnie na tym świecie - zaczęli spłacać reparacje wywożąc z Polski od 1944 r. maszyny z fabryk, a później węgiel ze Śląska itd, itd.
Zawsze mówiłem, że człowiek całe życie się uczy i nowych rzeczy się dowiaduje, ale jednak głupi umiera ( to o sobie samym, aby nie było wątpliwości)

---------------
Pawel
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:09 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Chciałem właśnie zabrać głos o reparacjach wojennych, i o Rosji, o której Kornel nie wspomniał. Ale ubiegł mnie Paweł, więc w tej kwestii nie mam nic do dodania. Rosjanie nas WYZWOLILI, więc jakie reparacje..... Jeśli to mają być główne punkty wyborcze Kornela, uważam, że nie zamieścił w swoim wyborczym programie punktu głównego: nie upomniał się O NAS, byłych członków podziemia niepodległościowego z lat 1981 - 1990. W moich oczach - choć od początku rozpoczęcia przez Kornela kampanii nie jestem jego zwolennikiem - zupełnie się zdyskredytował. Będąc niegdyś jedną z wielkich ikon podziemia, zapomniał o tych maluczkich, którzy w wolnej Polsce pozostali bez środków do życia, a wtedy byli towarzyszami podziemnej walki. Nie upomniał się o tzw. ustawę kombatancką oraz o zrównanie rent i emerytur byłych reżimowych notabli do minimalnej krajowej - a można było. A gdzie punkt o ujawnieniu wszystkich TW? O ujawnieniu tzw. ZBIORU ZASTRZEŻONEGO? Quo Vadis Kornelu? Nie piszę tego w furii, na fali złośliwości czy nienawiści do Kornela. Każdy ma swoje poglądy i ma do nich prawo. Ale trzeba pamiętać, że wygłaszając swoje poglądy i odkrywając całkowicie kierunek polityczny, jakim się człowiek kieruje, można zwolenników tracić lub zyskiwać.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:26 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A ja nie chciałam zabierać w tych dyskusjach głosu, jednak nasuwa się zasadnicze pytanie: który z kandydatów na prezydenta porusza kwestie poruszone przez Pawła i Piotra?
Bądźmy sprawiedliwi i stawiajmy sprawy uczciwie!!!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:55 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To właśnie za rzadów PiS powstał dość niezły projekt Ustawy Kombatanckiej przygotowany przez Urząd ds. Kombatantów. Zaczęła go psuc Dmochowska ta "Salonówa" Z IPN. Był konsultowany i mógł wyglądać całkiem dobrze.
Po wygrało wybory i wszystko szlak trafił.
Dopiero Rząd PiS umozliwił otrzymanie odszkodowań osobom internowanym i aresztowanym bez konieczności opłat za proces (procedura karna).
To Prezydent Kaczyński był pierwszy prezydentam , który przez odznaczenia podziekował ludziom za prace na rzecz niepodległosci Polski. Był tez jedynym dotad prezydentam od 20 lat od którego nie wstyd było wziac odznaczenie.
Kandydaci - harcownicy powinni dać sobie na wstrzymanie. nie czas w kraju na harce i promowanie niektórych zidiociałych pomysłów na Polskę. Niestety takich harcowników jest kilku.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:57 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

http://www.youtube.com/watch?v=z1LwP_v_E_8

TVP Info

Minęła dwudziesta 12-05-2010 Kornel Morawiecki

Więcej:

http://www.youtube.com/watch?v=z1LwP_v_E_8
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 10:12 am    Temat postu: Czyżby Pan Kornel aż tak złagodniał? Odpowiedz z cytatem

Czyżby Pan Kornel aż tak złagodniał?

Cytat:
Wymienił też trzy główne cele swojej prezydentury. Pierwszym z nim byłoby wystąpienie do Niemiec o reparacje wojenne. – Mniej ważne jest to, czy je otrzymamy. Chciałbym, aby Niemcy poczuli pewien moralny obowiązek wobec Polski – zaznaczył.



Dwadzieścia parę lat temu pan Kornel Morawiecki głosił mocniejsze postulaty, począwszy od zerwania z uiszczaniem zadłużenia po PRL. W środowisku "Solidarności Walczącej" czymś naturalnym był pogląd, że długi zaciągnięte przez PRL nie powinny być przez Polaków spłacanie z poczuciem, że tak jest trudniej, ale sprawiedliwiej. Przeciwnie, Organizacja "Solidarność Walcząca" deklarowała w swoim programie: "[...] za kredyty udzielane władzom PRL społeczeństwo i jego przyszłe demokratyczne rządy nie ponoszą żadnej odpowiedzialności.", zaś jej przywódca, Kornel Morawiecki innymi słowami wyraził to samo: "Polacy, pozbawieni dziś prawa do wolności i samodzielności ekonomicznej, gdy przemówią kiedyś własnym głosem, głosem swych demokratycznie wybranych przedstawicieli, z czystym sumieniem będą mogli twierdzić: my tych kredytów nie braliśmy i nie będziemy ich spłacać.". (Alfred Znamierowski, "Zaciskanie pięści. Rzecz o Solidarności Walczącej", Éditions Spotkania, Paryż 1988, http://archiwum.sw.org.pl/pdf/ZaciskaniePiesci.pdf, str. 115 i 166.) O ile wiem, to właśnie Organizacji Solidarność Walcząca przysługuje pierwszeństwo w sformułowaniu takiego celu politycznego przed przyszłym niepodległym państwem polskim.

Ba, nawet sprzyjające "konstruktywnej opozycji" (i "transformacji ustrojowej" wytyczonej przy okrągłym stole) pismo Regionu Mazowsze "Przegląd Wiadomości Agencyjnych" w swoim numerze 200. z 11 sierpnia 1989 r. (http://encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=008889200016) zamieściło reprint dowcipnego plakatu znanego satyryka Jacka Fedorowicza z 1986 r., który to plakat wyobraża tytułową stronicę dziennika "Expres Poranny" z wtorku 18 maja (rok nie był tam podany ― w rachubę wchodziłyby lata: 1993, 1999, 2004, 2010... ― oj, to byłoby za 4 dni!), gdzie "wstępniak" jest zaopatrzony w następujący nagłówek: ">>To nie my zaciągnęliśmy ten dług!<< Prezydent RP odrzuca definitywne prośby banków zachodnich o spłatę 40 mld. dolarów. >>Niech to będzie pierwsza rata odszkodowania za zdradę jałtańską<< ― mówią posłowie". (Za to w prawym dolnym narożniku jest nagłówek przypominający o zbliżaniu się "referendum w sprawie Unii Polsko-Węgiersko-Słowacko-Czeskiej"...) Podczas prezydenckiej kampanii wyborczej jesienią 1990 r. Jacek Fedorowicz, co prawda, głosił pochwałę polityki Leszka Balcerowicza (i DLATEGO zachęcał wyborców, aby nie głosowali na kandydatów innych niż Lech Wałęsa i Tadeusz Mazowiecki), jednak może nie wymagajmy zbyt wiele od artystów... Natomiast po panu Kornelu Morawieckim (któremu ― nawiasem pisząc ― 20 lat temu uniemożliwiono kandydowanie na prezydenta) można oczekiwać większej stałości i pryncypialności...

Uważam, że Polska powinna nie tylko NIE uiszczać długów po reżymie socjalistycznym (niestety, WIELE pieniędzy ― wyciągniętych z naszych kieszeni poprzez podatki ― zostało BEZPOWROTNIE przekazanych lichwiarzom z Klubu Londyńskiego i z Klubu Paryskiego...), ale także domagać się dla siebie od spadkobierców swoich byłych (?) wrogów (od OBU: Niemiec i Rosji) rekompensaty za straty, spowodowane działaniami wojennymi i okupacją. Pewien bardzo skromny wybór (cudzych) argumentacji, zbieżnych z tym punktem widzenia, pozwoliłem sobie opublikować już (m. in. na tym Forum) przed kilkunastoma miesiącami:




Konrad Turzyński, "Odwrót od altruizmu", "Opcja na Prawo" nr 3(87) z marca 2009 r., str. 22-24, http://www.opcja.pop.pl/index.php?id_artykul=2711, http://swkatowice.mojeforum.net/post-vp19556.html#19556.

[fragment]

Wiarygodność a wierzytelności

Polska dzisiejsza dźwiga balast obsługi zadłużenia zagranicznego po PRL. Jest niesprawiedliwością obciążanie dzisiaj ― i jeszcze może przez sporo kolejnych lat ― dorosłych mieszkańców naszego kraju, a w przyszłości także ich dzieci i wnuków, kosztami uiszczania tych zobowiązań zagranicznych upadłego reżymu. Zabiegi kolejnych rządów polskich we wczesnych latach dziewięćdziesiątych o redukcje zadłużenia w "Klubie Londyńskim", skupiającym prywatne banki, będące wierzycielami władz PRL, i w "Klubie Paryskim", reprezentującym rządy państw zachodnich, które pożyczały pieniądze ekipie Gierka, to było zwykłe kunktatorstwo: "Zachód żąda od nas spłat kredytów, które Polska uzyskała w latach siedemdziesiątych. [...] z jakiej racji mamy je spłacać? [...] Ani jeden negocjator z Polski, w rozmowach z Bankiem Światowym, Klubem Londyńskim czy Klubem Paryskim, nie próbował nawet pokazać, że to nie my zaciągaliśmy długi. [...] Te argumenty powinny być podstawą do umorzenia naszych długów. Nie redukcji, bo za zredukowanie 50 procent naszych kredytów musimy płacić odsetki. […] Mówi się o naszym obowiązku spłacenia, bo musimy być wiarygodni wobec Zachodu. Jak można mówić o umorzeniu naszych długów, skoro istnieje wola ich spłacania. [...] Brak im [= polskim politykom ― K.T.] odwagi. Brak myślenia w kategoriach obrony polskich interesów. Oni mają myśleć o Polsce, a nie dogadywać się z urzędnikami na Zachodzie." (Elżbieta Isakiewicz, "Afery, UOP, mafia", wydawnictwo "Antyk", Komorów 1993, str. 57-58; podkr. moje ― K.T.). Otóż właśnie: my "musimy być wiarygodni wobec Zachodu" ― także (albo: przynajmniej), gdy chodzi o pieniądze. Podobnym argumentem (lecz mając na myśli Wschód zamiast Zachodu) władze PRL zamykały usta działaczom przedgrudniowej "Solidarności", przestrzegając, że żądania związkowców i formy protestów nie mogły naruszać tzw. "wiarygodności sojuszniczej" PRL wobec innych państw Układu Warszawskiego: np. nie było wolno blokować linii komunikacyjnych, łączących Związek Sowiecki z Niemcami Wschodnimi. To właśnie jest szczególnie jaskrawą ilustracją tego, że ― powtarzam ― obecne państwo polskie raczej reprezentuje świat zewnętrzny wobec Polaków aniżeli odwrotnie.

Odwracając tę fatalną tendencję, Polska powinna skierować przed właściwymi trybunałami międzynarodowymi roszczenia odszkodowawcze wobec Niemiec i Rosji ― spadkobierców naszych byłych wrogów, domagając się rekompensaty za straty wywołane wskutek okupację Polski przez te dwa socjalistyczne supermocarstwa. Kwota odszkodowań, należna Polsce i wymierzona w dolarach amerykańskich, liczyłaby na pewno więcej niż dziewięć cyfr.

Dlaczego tak szokująco wiele? Zdzisław Zakrzewski dokonał pewnej ekstrapolacji, porównując dane z roczników statystycznych z lat 1939 i 1995, dotyczące dochodu narodowego Polski i kilku innych krajów europejskich, po czym skonkludował: "Przyjmując więc nawet najniższy wskaźnik wartości, polski Produkt Krajowy Brutto powinien mieć wartość ponad 300 mld. dol. Tymczasem ma on obecnie (1992 r.) wartość 84 mld. dol. Tak więc Polska ponosi roczne straty spowodowane zaprzedaniem jej w sowiecką niewolę w wysokości minimum 220 mld. dol." (Zdzisław Zakrzewski, "A może by tak odszkodowanie dla Polski?", "Gazeta Polska", wydanie z 29 czerwca 1995 r. str. 9). 220 mld USD rocznie! Jeśli nawet nie w każdym roku powojennym szczegółowe wyliczenia doprowadziłyby do tej samej kwoty, to liczymy tu[8] tylko same materialne straty, spowodowane przez narzucenie Polsce po II wojnie światowej sowieckiego modelu socjalizmu. Z kolei zdaniem Marka Zawadzkiego "[…] straty materialne […] w odniesieniu do Niemców i państwa niemieckiego oszacowane zostały na ok. 50 ówczesnych miliardów USD, a według ekonomistów i cen dzisiejszych ok. 750 miliardów USD […]" (Marek Zawadzki, "Setki miliardów dolarów. Polskie roszczenia wobec Niemiec (i Rosji) z tytułu II wojny światowej", tygodnik "Głos", nr poczwórny z września 2006 r., str. 6-7). Podsumowanie szkód spowodowanych przez kilka lat okupacji narodowych socjalistów i tylko w ciągu jednego (1992) roku Polski, opóźnionej w rozwoju wskutek uprzednio minionego półwiecza okupacji socjalistów międzynarodowych, już otrzymuje się niemal jeden (czyli kwotę dziesięciocyfrową) bilion dolarów. A to dalece nie wszystko, co nam naszkodzili ci dwaj zaborcy!

Mając wyrok, zasądzający na rzecz naszego kraju takie odszkodowania, moglibyśmy nawet nie przejmować się długami zagranicznymi po Polsce Ludowej: można by nawet zażądać od wierzycieli PRL, aby to, co uznają za swoje należności, ściągnęli od Niemiec i Rosji. Chociaż "po sprawiedliwości" te długi PRL-owskie niezależnie od tego powinny być potraktowane jako niebyłe. Polska w ciągu minionych dwóch dekad z kieszeni swoich podatników zapłaciła wierzycielom PRL już i tak znacznie więcej, niż oni Polsce Ludowej pożyczyli, a powinna była nie zapłacić ani centa.

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]


Ostatnio zmieniony przez Konrad Turzyński dnia Pią Maj 14, 2010 1:41 pm, w całości zmieniany 6 razy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Krystyna Szkutnik
Moderator


Dołączył: 13 Cze 2008
Posty: 757

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 10:45 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wygląda na to, że forum SW stało się forum PIS.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 10:53 am    Temat postu: nieporozumienie Odpowiedz z cytatem

Pani Krystyno, jeśli chodzi o moja skromna osobę, to nie jestem ani z SW (nie należałem), ani z PiS (nie należę). Ideologicznie najbliżej mi do UPR itp (chociaż pozostaję bezpartyjny).
_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]


Ostatnio zmieniony przez Konrad Turzyński dnia Pią Maj 14, 2010 1:38 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 12:23 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krysiu, najprostszym sposobem byłoby napisanie w punktach tego, czego od kandydata na prezydenta oczekujemy. Może idź tym tropem? Przecież potencjalni wyborcy mogą dawać znak kandydatom, czego od nich oczekują.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Pawel
Weteran Forum


Dołączył: 10 Sty 2009
Posty: 438

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 1:06 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krystyna Szkutnik napisał:
Wygląda na to, że forum SW stało się forum PIS.


To już krzywo tutaj spojrzeć na nikogo nie można bo zaraz jest podejrzewany o takie czy inne poglądy? I zaraz całość gremium forum ma oberwać z tego powodu?
Czy ktokolwiek zabrania Ci prezentowania swoich poglądów ? I nie wnikam czy są one zdrowe czy chore. Prezentujesz je, i już, w czym problem? I nie piszę, że Twoje posty powodują iż forum SW stało się forum.... ( można dopisać co się chce ).


pawel
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Esse Quam Videri
Weteran Forum


Dołączył: 13 Sty 2008
Posty: 742
Skąd: Tczew

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 3:43 pm    Temat postu: przypomnienie o Federowiczu Odpowiedz z cytatem

przypomnienie o Federowiczu

Konrad Turzyński napisał:
Podczas prezydenckiej kampanii wyborczej jesienią 1990 r. Jacek Fedorowicz, co prawda, głosił pochwałę polityki Leszka Balcerowicza (i DLATEGO zachęcał wyborców, aby nie głosowali na kandydatów innych niż Lech Wałęsa i Tadeusz Mazowiecki), jednak może nie wymagajmy zbyt wiele od artystów...



Zgadza się, tak było: http://swkatowice.mojeforum.net/viewtopic.php?p=13090#13090.

_________________
facet wyznaj?cy dewiz? Karoliny Pó?nocnej: Esse Quam Videri
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Kazimierz Michalczyk
Moderator


Dołączył: 03 Wrz 2006
Posty: 1563

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 4:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krystyna Szkutnik napisał:
Wygląda na to, że forum SW stało się forum PIS.

Krysiu,
naprawde nie rozumiem o co wlasciwie Ci chodzi? Masz pretensje do ludzi, ze maja swoje wlasne zdanie, czy do nas administratorow forum? Dostaje sie nam od Ciebie, a tak naprawde to nie wiem za co.
Forum bylo, jest i pozostanie forum SW. Przy tym jest chyba jasne i zrozumiale ze o profilu forum i jego oddzialywaniu na zewnatrz decyduja administratorzy forum. Sa priorytety dla ktorych zalozylismy to forum i ten program realizujemy juz prawie piec lat.
Bede pisal teraz w swoim imieniu, bo jak ostatnio pisalem MY w imieniu administratorow forum to dostalo mi sie od Romana. Very Happy

To ze z calej sily popieram teraz kandydature Jaroslawa Kaczynskiego bierze sie z tego ze nie widze innej realnej alternatywy.
WIECEJ!
Uwazam ze znalezlismy sie w sytuacji w ktorej wybór JK decyduje o naszym byc albo nie byc.
Oczywiscie ze znam wszystkie "wady" mojego kandydata. No i co z tego? jaki mam wybor?
Tylko PO albo PIS!
Wszyscy inni szanowni kandydaci tak na prawde nie licza sie. Ich aktywnosc dzieli tylko srodowiska.
Jeszcze jedno.
Nierozsadne jest krytykowanie swojego kandydata w czasie kampanii wyborczej. Jezeli juz sie zdecydowalas na ktoregos z kandydatow i niewazne jest jak malo mniejsze jest to "mniejsze zlo" to rob wszystko zeby to on wygral wybory, bo obudzisz sie kiedys z reka w nocniku.
Czas krytyki wroci zaraz po wyborach.

pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Piotr Hlebowicz
Site Admin


Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 1166

PostWysłany: Pią Maj 14, 2010 9:15 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Krysiu, z tym PiS-owskim forum nieco przesadziłaś...... po prostu sytuacja taka, że znów trzeba wybierać tak, by uniknąć szamba. A to, na kogo kto będzie głosował-to oczywiście osobisty wybór i kwestia swego sumienia. To, że zadeklarowałem, na kogo będę głosować wcale nie oznacza, iż jestem w PiS-ie. Byłem, jestem, i prawdopodobnie zostanę BEZPARTYJNYM WOLNYM CZŁOWIEKIEM.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Sylwia



Dołączył: 11 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 11, 2016 12:51 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Konrad Turzyński
Moderator


Dołączył: 22 Wrz 2006
Posty: 572

PostWysłany: Wto Maj 18, 2010 9:10 am    Temat postu: To mogło ukazać się np. dzisiaj! Odpowiedz z cytatem

To mogło ukazać się np. dzisiaj!


(bo znowu jest wtorek 18 maja, chociaż pierwszy taki wtorek od czasu powstania owego rysunku był 17 lat temu...)




Wałęsa na czele NSZZ "S", prof. Michnik dziekanem na Uniw. im. Piłsudskiego i doktorem h.c.
Uniw. im. Łomonosowa, Bujak z wizytą w Kownie? A niech by nawet tak było, TAKI łączny
obraz Polski i jej otoczenia to i tak lepsze niż to, co znamy z realnego świata. Zwłaszcza, że
w tej wizji Federowicza zakończono proces prok. Bardonowej (nawet, jeśli uniewinnieniem...),
referendum dotyczy akcesji nie do UE, lecz do Czworokąta Wyszehradzkiego, a Polska jest
naprawdę suwerenna (nie dziedziczy zadłużenia PRL).

_________________
Konrad Turzyński [matematyk; teraz - bibliotekarz; uczestnik RMP (1980-81), dziennikarz ZR NSZZ "S" w Toruniu (1981), publicysta pod- i nad-ziemny (1978- ), współprac. ASME, "Opcji na Prawo" (2003-09) i Polskiego Radia (2006-08)]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group