" /> Dyskusje ogólne :: Kornel Morawiecki; Wierzę, że mam szanse
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kornel Morawiecki; Wierzę, że mam szanse

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Witja
Weteran Forum


Dołączył: 23 Paź 2007
Posty: 5320

PostWysłany: Sob Maj 29, 2010 8:57 am    Temat postu: Kornel Morawiecki; Wierzę, że mam szanse Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/356530,485405_Wierze__ze_mam_szanse.html

Wierzę, że mam szanse

O kampanii wyborczej mówi Kornel Morawiecki, kandydat na Prezydenta RP, gość Piotra Semki, publicysty "Rzeczpospolitej"

Więcej:

http://www.rp.pl/artykul/356530,485405_Wierze__ze_mam_szanse.html
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 7:25 pm    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Nie Maj 30, 2010 7:35 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ci poprawni politycznie politycy
( Bronisław Komorowski i Jarosław Kaczyński ),
kandydaci na urząd prezydenta RP,
dominują w sondażach.




Mój pogląd jest niezmienny od sierpnia roku 1980.
Wiadomo nie od dziś,
( obecnie w Polsce magdalenkowej po 31 sierpnia roku 1988 )
nadal nie jest przestrzegany pkt. 3 porozumień sierpniowych
z 1980r .









Tablice z 21 postulatami, sierpień 1980
materiał – sklejka 5-warstwowa o grubości 10 mm
tekst – czerwona farba olejna, ołówek
wymiary: cz. 1 – 210 x 125 cm, cz. 2 – 213 x 125 cm.
Nr inw. CMM/AAP/1972

Dwadzieścia jeden postulatów sierpniowych z 1980.

1. Zalegalizowanie niezależnych od partii i pracodawców związków zawodowych.

2. Zagwarantowanie prawa do strajku.

3. Przestrzeganie zagwarantowanych w konstytucji PRL Wolność słowa, druku
, publikacji.
A tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw
oraz udostępnić środki masowego przekazu
dla wszystkich wyznań.


4. Przywrócenie do poprzednich praw ludzi zwolnionych z pracy po strajkach w 1970 i 1976 i studentów wydalonych z uczelni za przekonania, zniesienie represji za przekonania.

5. Podanie w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu MKS oraz opublikowanie jego żądań.

6. Podjęcie realnych działań wyprowadzających kraj z kryzysu.

7. Wypłacenie strajkującym zarobków za strajk, jak za urlop wypoczynkowy, z funduszu Centralnej Rady Związków Zawodowych (CRZZ).

8. Podniesienie zasadniczej płacy o 2 tys. zł.

9. Zagwarantowanie wzrostu płac równolegle do wzrostu cen.

10. Realizowanie pełnego zaopatrzenia rynku. Eksport wyłącznie nadwyżek.

11. Zniesienie cen komercyjnych oraz sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym.

12. Wprowadzenie zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz zniesienie przywilejów Milicji Obywatelskiej, Służby Bezpieczeństwa i aparatu partyjnego.

13. Wprowadzenie bonów żywnościowych na mięso.

14. Obniżenie wieku emerytalnego - dla kobiet do 50 lat, dla mężczyzn do 55, lub zapewnienie emerytur po przepracowaniu w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn.

15. Zrównanie rent i emerytur starego portfela.

16. Poprawienie warunków pracy służby zdrowia.

17. Zapewnienie odpowiedniej ilości miejsc w żłobkach i przedszkolach.

18. Wprowadzenie płatnych urlopów macierzyńskich przez 3 lata.

19. Skrócenie czasu oczekiwania na mieszkania.

20. Podniesienie diety z 40 do 100 złotych i dodatku za rozłąkę.

21. Wprowadzenie wszystkich sobót wolnych od pracy.


Komentarz:



Motto:

Prawda,
jakakolwiek by była, zawsze jest ostoją.
Jest busolą, bez której nie da się żyć.


Wysłuchałem i obejrzałem z uwagą wywiad z dr Kornelem Morawieckim...
http://www.rp.pl/artykul/356530,485405_Wierze__ze_mam_szanse.html

Moim zdaniem, nareszcie Kornel powiedział o przyczynie
( o medialnym zakłamaniu i genezie tego zakłamania )
o tej przyczynie , która uniemożliwia normalne zdrowe
komunikowanie się kandydata (który zebrał 100 tysięcy
podpisów) z wyborcami.
Obecna kampania wyborcza w Polsce AD 2010
na urząd prezydenta kraju, jest doskonałym
dowodem jak wgląda w praktyce antykampania prezydencka.


To doskonały dowód w dyskusjach politycznych jak
zniszczyć konkurencję polityczą ( nie niszcząc jej
fizycznie , ale politycznie) poprzez skuteczne
blokowanie dostępu do środków przekazu.


Blokowanie swobodnej komunikacji
z wyborcami tym , którzy mają inny
pogląd od obowiązującego, to program
polityczny rzadzących Polską od
31 sierpnia roku 1988.
Tak wygląda scena polityczna w Polsce AD 1988-2010.
Uważam nie od dzisiaj, że można( a nawet należy) się nie zgadzać
z takimi czy innymi poglądami politycznymi i innymi,
to zdrowe gdy , ktoś myśli , to zrozumiałe.
Ale zamykanie ust kandydatowi w imię poprawności
politycznej to dowód upośledzenia w postrzeganiu
czym jest właściwie sama kampania wyborcza !
Czym jest w swojej istocie sama wolność, jak postrzegać
samą zasadę : wolność słowa, która w Polsce od dwudziestu
lat nie obowiązuje. Rolling Eyes

Jaką szanse ... ????????

Skoro dziennikarze i większość polityczna
obecnej sceny, utrzymuje pogląd polityczny
o ludziach honoru ... ? Utrzymywanie takiego
poglądu w opinii społecznej nie odbywa się
bez konsekwencji politycznej.


Uważam, że Polska magdalenkowa, to taki kraj w którym
szanse mają kandydaci wyłącznie uznający poprawność
politycznego myślenia w mniejszym lub większym stopniu.

Kandydat spoza układu szans w obecnej "konkurencji"
politycznej nie ma, bo mieć takich szans nie może.
Powiem wprost bo samą swoją postawą
zagraża układowi.
To takie oczywiste, aż banalne... Rolling Eyes



Jarosław Kuisz,
Charakter prawny porozumień sierpniowych 1980-1981, 2009 : [/size] Jarosław Kuisz podejmuje temat ciekawy zarówno z punktu widzenia teorii prawa, jak i najnowszej historii Polski. Porozumienia sierpniowe stanowiły fenomen jednocześnie polityczny i prawny. Były sposobem rozwiązania społecznego konfliktu, ale zarazem stanowiły swoiste źródło prawa, nie mieszczące się w systemie źródeł prawa w PRL i nawiązujące do europejskiej tradycji umowy społecznej. Zasadniczą tezę książki stanowi twierdzenie, że negocjacyjny charakter procedury legislacyjnej może mieć zastosowanie także w reżimie autorytarnym.
źródło: http://www.petlaczasu.pl/charakter-prawny-sierpniowych/b05072815

http://monitor.instytut.com.pl/wyslij_plik_prasy/d34222d6d43ac2b1a2b3910ca51e2f77/przeglad_2009_08_23_porozumienia_sierpniowe_w_swietle_prawa_pdf_k.pdf



Generał Kiszczak jest człowiekiem honoru.

Opis: Powszechna wersja odpowiedzi w rozmowie zatytułowanej

„Pożegnanie z bronią”; w oryginale: Czy gen. Kiszczak jest dla pana człowiekiem honoru?

– Adam Michnik : Tak. Jest człowiekiem honoru. Gen. Kiszczak dotrzymał wszystkich zobowiązań, jakie podjął przy Okrągłym Stole. To były najważniejsze dni w jego życiu.
Szef bezpieki negocjował ze swoimi więźniami. Przyjął zobowiązania i dotrzymał słowa aż do bólu. Po 1989 r. nigdy nie zawiódł zaufania.

– Gen. Jaruzelski też?

– Adam Michnik:
Też.


Źródło: Pożegnanie z bronią, z gen. Czesławem Kiszczakiem i Adamem Michnikiem rozmawiają Agnieszka Kublik i Monika Olejnik,

Gazeta Wyborcza, 3–4 luty 2001 [1]
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Robert Majka
Weteran Forum


Dołączył: 03 Sty 2007
Posty: 2649

PostWysłany: Czw Cze 10, 2010 10:13 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wybory prezydenckie 2010


2010-06-10 07:38


Debata na Uniwersytecie
- tego nie pokazali w TV


VIDEO
http://www.polityczni.pl/8_z_10_na_prezydenta,audio,51,5094.html


Czwartek, 10 czerwca (05:47)

"Gdzie jest Kaczor?" - debata ośmiu na UW


Kandydaci podczas środowej debaty / fot. J. Turczyk /PAP

2010-06-10 07:38
Debata na Uniwersytecie
- tego nie pokazali w TV


VIDEO
http://www.polityczni.pl/8_z_10_na_prezydenta,audio,51,5094.html

O swoich wizjach prezydentury mówili w środowej debacie na Uniwersytecie Warszawskim kandydaci w wyborach prezydenckich. Zabrakło dwóch.

Debata trwała ponad dwie godziny. Na UW zabrakło Jarosława Kaczyńskiego (PiS) i Grzegorza Napieralskiego (SLD).

Po zakończeniu debaty część sali skandowała "Gdzie jest Kaczor?". Z kolei zwolennicy Komorowskiego przynieśli transparenty "Dosyć Kaczora, wybieramy KOMORA". Przeciwnikom Komorowskiego nie spodobało się jego stwierdzenie, że trzeba powstrzymać Jarosława Kaczyńskiego i PiS, bo "Polska jest zbyt poważnym krajem, żeby eksperymentować czy przemiana kandydata PiS jest tylko wyborcza, czy rzeczywista".

Dzikie igrzyska
Waldemar Pawlak (PSL) przekonywał, że polityka nie musi być zakładnikiem "dzikich igrzysk", może być pozytywną rywalizacją. Dowodził też, że "ma farta", a razem "wszystko jest możliwe". Mówił, że prezydent powinien budować wspólnotę narodową, innowacyjną gospodarkę i silną pozycję Polski w UE.

Andrzej Olechowski przekonywał, że w pierwszej turze "trzeba powiedzieć co się chce", a dopiero w drugiej "ewentualnie wybrać mniejsze zło". - W tych wyborach będą dwie tury - bądźcie pozytywni i w pierwszej głosujcie za mną - apelował.

Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej) wskazał, że w obecnym momencie kampanii rysuje się już obraz tego, kto zmierzy się w drugiej turze. Dodał, że w pierwszej turze rozstrzygnie się to, kto będzie trzecią siłą w Polsce. - Ja nie chcę, żeby tą trzecią siłą (...) była radykalna lewica reprezentowana przez nieobecnego Grzegorza Napieralskiego, przez SLD - zaznaczył.

Janusz Korwin-Mikke (Wolność i Praworządność) powiedział, że chciałby żyć w państwie, w którym rząd nie wtrąca się do gospodarki i "nie bierze łapówek", w którym "podatki wynoszą jedną siódmą obecnych". - Marzę o państwie, w którym kobieta może mieć bogatego męża, a bogaty to jest taki, któremu nie zabierają dziesięciu procent jego dochodów - dodał. Nazwał też główny nurt polskiej polityki "kloaką" i zaapelował o głosy tych, którzy nie chcą rządów "bandy czworga".

Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy) apelował, żeby pójść do wyborów, bo to "jedyny dzień, kiedy wszyscy jesteśmy równi". Zapewniał też, że nie kandyduje po to, żeby być "pochowanym na Wawelu".




Kornel Morawiecki skrytykował rząd za to, że nie wprowadził stanu klęski żywiołowej. Deklarował też, że kandydując chce m.in. złożyć hołd przyjaciołom z Solidarności Walczącej.

Nie psuć tego, co jest
Kandydaci na prezydenta przedstawiali m.in. swoje priorytety w polityce zagranicznej. "Nie psuć tego, co jest" - mówił Komorowski. Powiedział też, że nie wolno "nadgorliwie" wysyłać żołnierzy na dwie wojny jednocześnie, a także "nadgorliwie schlebiać wielkim". Podkreślał, że trzeba umieć powiedzieć "nie" nawet prezydentowi Stanów Zjednoczonych, jeśli coś nie jest zgodne z polskim interesem narodowym. Opowiedział się za wzmocnieniem integracji europejskiej i współdziałaniem z największymi krajami UE.

- Z całym szacunkiem dla marszałka Komorowskiego prezydent powinien starać się nie tylko niczego nie zepsuć, ale też coś dobrego zrobić - powiedział Olechowski. Opowiedział się za skoncentrowaniem polskiej polityki zagranicznej na poprawie relacji z Niemcami i rozpoczęciu otwartego, życzliwego dialogu z Rosją.

Pawlak uważa, że polskiej polityce zagranicznej potrzebny jest nowy impuls i że bywa ona albo nazbyt uległa, albo nastawiona na "walkę ze wszystkimi". Według niego, Polska powinna odgrywać rolę lidera w regionie, co wzmocni jej rolę w Europie i na świecie.

Lepper ocenił, że największym błędem polskiej polityki zagranicznej było wysłanie wojska do Iraku i Afganistanu. Uznał, że przystąpiliśmy do UE na "złych, niekorzystnych warunkach". Korwin-Mikke zapowiedział, że będzie prowadził politykę "zimnego egoizmu państwowego". Obiecywał, że "nie zrobi błędu Lecha Kaczyńskiego, który jednocześnie drażnił Niemcy i Rosję". Zapowiedział też, że zawetuje każdą próbę wprowadzenia w Polsce euro. Morawiecki ocenił, że Polska "ma niepodległość zewnętrzną, ale nie wewnętrzną", a polskie elity kierują się często "interesem własnych koterii". Do tej pory polską polityką zagraniczną rządzi frazes, Polska nie może tylko przytakiwać - powinna proponować wizję Europy solidarnej - przekonywał Jurek. Ziętek opowiedział się za koncentrowaniem integracji europejskiej na budowie Europy socjalnej, m.in. w dziedzinie polityki zatrudnienia i w ramach służby zdrowia.

Silna armia
Kandydaci na prezydenta zgodzili się, że polska armia powinna być silna. Komorowski zaznaczał, że armia przechodzi obecnie proces zmian; żołnierze powinni dysponować nowocześniejszym sprzętem technicznym. Dodał, że NATO jest jednym z najważniejszych, ale nie jedynym fundamentem polskiego bezpieczeństwa.

O konieczność przebudowy armii mówił Olechowski. - Siły zbrojne muszą być odbiurokratyzowane i wyposażone w sposób adekwatny do współczesnego pola walki - zaznaczył. Dodał, że śmierć dowódców sił zbrojnych - w katastrofie prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem - świadczy o złych procedurach w polskiej armii.

W opinii Pawlaka bezpieczeństwo Polski to nie tylko bezpieczeństwo militarne, ale także m.in. energetyczne. Mówił nie tylko o zapewnieniu dostaw gazu do Polski, ale też o wykorzystaniu energii odnawialnej. Dodał, że ważne jest też bezpieczeństwo egzystencjalne. - Jeśli ludzie będą mieli pracę, to rozwiąże się wiele problemów - zaznaczył.



Zdaniem Morawieckiego polska armia powinna być zawodowa, ale musi być uzupełniona terytorialnym systemem obronnym. Lepper wskazał z kolei na to, że budżet polskiej armii jest za mały; a opieranie bezpieczeństwa tylko na obecności w NATO nie jest wystarczające. Korwin-Mikke powiedział, że jedną z pierwszych inicjatyw ustawodawczych jego jako prezydenta byłaby ustawa o siłach zbrojnych. Dodał, że "armia jest po to, aby walczyć, a nie siedzieć w koszarach". W ten sposób - jego zdaniem - żołnierze zdobywają doświadczenie. W opinii Jurka, podstawą bezpieczeństwa Polski jest własna zdolność do obrony.

- Zdecydowanie będę bronił nakładów na obronę. Nie mogą być obniżane. Powinny być optymalizowane - podkreślił. Zdaniem Ziętka wszystkie dotychczasowej rządy Polski prowadziły złą "politykę wojenną". Dodał, że nie życzy sobie, żeby w jego imieniu prowadzono "brudne wojny" w Iraku i Afganistanie.

Pistolety do zabawy
Kandydaci odpowiadali też na pytania skierowane specjalnie do nich. Ziętek pytany, czy powinno się rozszerzyć dostęp do broni palnej odparł, że "ludzie, którzy mają ważne problemy nie myślą dzisiaj o tym, żeby kupić sobie pistolety do zabawy".

Pawlak pytany czy dążyłby do zmian w prawie dotyczącym przerywania ciąży mówił, że ewentualne zmiany powinny być wprowadzane większością 3/5 głosów.

Olechowski zadeklarował, że nie byłby przeciwny ustawie legalizującej miękkie narkotyki pod warunkiem, że byłaby przyjęta w konsensusie europejskim, bo w przeciwnym razie Polska stałaby się celem turystyki narkotykowej.

Lepper dostał pytanie, czy i jak powinna być uregulowana prawnie kwestia in vitro. Powiedział, że rodzinom, które "z przyczyn obiektywnych" nie mogą mieć dzieci należy w tym pomóc.

Korwin-Mikke wzbudził entuzjazm sali odpowiedzią na pytanie, czy powinno się prawnie uregulować status związków partnerskich. - Wszyscy znani mi homoseksualiści nie potrzebują, żeby regulować im stosunki, oni sami są w stanie to robić, bez żadnej regulacji - powiedział.

Jurek sprzeciwił się wprowadzeniu do konstytucji zapisu definiującego sztywny poziom deficytu; zapewnił, że jest zwolennikiem dyscypliny budżetowej, ale argumentował jednocześnie, że "konstytucja nie może utrudniać działania państwa".

Na straży ładu
W części poświęconej wpływowi prezydenta na politykę wewnętrzną Komorowski mówił, że prezydent powinien stać na straży ładu konstytucyjnego i ułatwiać współpracę między koalicją, a opozycją. Zdaniem Pawlaka prezydent powinien przede wszystkim budować poczucie jedności narodowej oraz nowy ład społeczno-gospodarczy.

Ziętek mówił, że instytucja prezydenta nie powinna być traktowana przez pryzmat weta. - Instytucja prezydenta to także inicjatywa ustawodawcza. I ja chcę z tej inicjatywy korzystać - zaznaczył. Olechowski ocenił, że prezydent powinien naprawiać i rozwijać Polskę. Powinien też szanować i wspierać wszystkich obywateli w kraju i nie brać udziału w sporach politycznych, ale je łagodzić. Morawiecki z kolei zauważył, że prezydent powinien przede wszystkim uosabiać i bronić majestatu Rzeczpospolitej.

Zdaniem Leppera, prezydent ma duży wpływ na politykę wewnętrzną . - A polityka wewnętrzna to sprawa służby zdrowia, nauki, bezpieczeństwa wewnętrznego, również pomocy socjalnej. (...) I prezydent może poprzez inicjatywy ustawodawcze zrobić bardzo dużo - powiedział.

Korwin-Mikke wskazywał z kolei, że weto prezydenckie jest ważnym atrybutem, bo chroni przed złym prawem. Dodał, że do jego pierwszych inicjatyw ustawodawczych będą należały: reforma sądownictwa, emerytalna i obrony narodowej.

Podobnie uważa Jurek, który powiedział, że prezydent powinien być łącznikiem między rządem a opozycją. Dodał, że do zadań prezydenta należy też powoływanie Rady Gabinetowej, a na miejscu marszałka Komorowskiego powołałby Radę w sytuacji klęski powodziowej dwa tygodnie wcześniej.

źródło informacji: INTERIA.PL/PAP
http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news/gdzie-jest-kaczor-debata-osmiu-na-uw,1490501,2943

Dodatkowo polecam , książkę VIDEO
źródło inf:
http://www.kdc.pl/anatomia-wladzy_p10750115.html?p_action=3207060002#longDescr

Anatomia władzy

Pełny opis książki – Michał Karnowski "Anatomia władzy"
Anatomia władzy to pierwsza książka wideo w Polsce. Książka do czytania i oglądania przez telefon komórkowy. Obok tekstu znajdują się małe kwadraciki. To fotokody. Potrafi je czytać każda komórka. Wystarczy najechać obiektywem komórkina fotokod i wyświetlą się na ekranie telefonu materiały filmowe.
W ten sposób przenosimy się w gorącą atmosferę kampanii wyborczych, sporów PR-owców i ludzi marketingu. Możemy zobaczyć fragmenty przedwyborczych debat, o których rozmawiają autorzy książki. Wchodzimy za kulisy kampanii. Oglądamy wypowiedzi Aleksandra Kwaśniewskiego i Lecha Wałęsy, Silvio Berlusconiego, Janusza Palikota, Romana Giertycha i wielu innych.
Trafiamy na obrady komisji hazardowej i komisji ds. Rywina. Oglądamy „ustawki” polityków z mediami – Kazimierza Marcinkiewicza, Donalda Tusca, Nicolasa Sarkozy`ego, Baracka Obamy, Tony`ego Blaira i wielu innych. Poznajemy tajniki i najnowsze trendy w marketingu, Pr i komunikacji medialnej. Dowiadujemy się, jak przygotowywani są liderzy, aby porywać tłumy.
Dokładna instrukcja, jak korzystać z fotokodów i jak łatwo i bezpłatnie ściągnąć program do ich czytania znajduje się na str. 6 książki.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group