" /> Dyskusje ogólne :: Nadzwyczajny Zjazd Ambasadorów!
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Nadzwyczajny Zjazd Ambasadorów!

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Sro Lut 21, 2007 3:17 pm    Temat postu: Nadzwyczajny Zjazd Ambasadorów! Odpowiedz z cytatem

Krzysztof Plechicki
Dyplomacja Rzeczypospolitej (3)



Nadzwyczajny Zjazd Ambasadorów! Niech żyje!

Annie Walentynowicz,
prawdziwej ambasador Polski w świecie

Zwykle zjazdy ambasadorów odbywają się – np. we Włoszech, co dwa lata – w porze letniej. Są połączone w czasie z okresem letnim, bo wakacyjnym, a jak wiadomo sierpień jest tradycyjnym miesiącem wakacyjnym korpusu dyplomatycznego (z wyjątkiem może państw islamskich, gdzie cykl „ustala” ruchomy w ciągu roku miesiąc postów - Ramadan).
Co innego „nadzwyczajne” zjazdy; mogą się nawet zaczynać zimą, zanim jeszcze przyjdzie długo oczekiwana nie tylko odwilż ale prawdziwa wiosna. Rozpoczynają je zwykle „konsultacje” i ambasadorzy przybywają „na konsultacje” kolejno; nie wszyscy naraz, w jakimś tłoku, gdzie gubią się w tłumie ich barwne, zawadiackie osobowości, ale kolejno, w miarę jak wypłyną na wierzch jakieś ich ciemne „sprawki”.
Takiemu Nadzwyczajnemu Zjazdowi Ambasadorów towarzyszą często imprezy towarzyszące, np. Nadzwyczajny Zjazd Attache Obrony.
Media gustujące w najniższych instynktach, spod znaku rewelacji p. Anety i jej DNA, często-gęsto nie rozumieją istoty tych wysoce ekskluzywnych zjazdów najwyższych sfer naszej (?) Polski, woląc - póki co – epatować publikę strasznymi przewinami Ministra Antoniego M. (ukradł Prezydentowi i Premierowi /”Kartoflom” w jezyku „jaśnieoświeconych”/ - dwa zdania czy też dwa nazwiska z Raportu). A publika (jak mówił i powtarzał to wciąż Kisiel) – to łyka. Tymczasem historyczne chwile nad Wisłą zauważa (choć opatrznie), taki np. brytyjski „Economist”, organ połączonych snobów wszystkich krajów. Zwykle o Polsce dość zagadkowo milczący. Dostrzegajacy tylko, co najwyżej Radka S. I tak trwa ten sojusz wielkokacapskiego szowinizmu ze Wschodu z hurra-liberalizmem jasnieoświeconych Zachodu. Nic nowego pod słońcem. Sojusz ten sam, który na początku lat 30. ubiegłego wieku sprawił, że „towarzysze podroży” z Zachodu, często laureaci różnych Nobli czy Pullitzer’ów – podróżując np. po Ukrainie nie dostrzegali tysięcy (właściwie: 6,5 milionów) trupów, kanibalizmu, holokaustu (zanim jeszcze nastał Holokaust), itd... Tylko dostrzegali – na ziemi - Raj.
Ten numer „Economista” to prawdziwy szlagier sfer jaśnieoświeconych, „prawdziwie europejskich”, można by rzec bez ogródek hit ambasadzko-ataszacki. W sam raz, jak ulał pasujący do umilenia wszelkich Nadzwyczajnych Zjazdów, których mam nadzieję już nam na długo nie zabraknie. W obronie praw człowieka gnębionych ambasadorów ze stażem KGB/GRU wystąpił więc już sam „Economist” (czekamy przecież jeszcze na „Der Spiegel”, którego czytelnikom tak w znakomity sposób imponuje Putin i czekamy też na inne wrażliwe na dziejową krzywdę Federacji Rosyjskiej tytuły).
Zaś Pani Minister Annie Fotydze życzymy, aby się nie zawahała i kontynuowała – ku chwale RP - stały dopływ Zjeżdżających Ambasadorów.

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Antoni W.
Użytkownik


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 8

PostWysłany: Pią Lut 23, 2007 11:30 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Polecam:

ROZMOWA Z ANTONIM MACIEREWICZEM (RZECZPOSPOLITA, 23.02.07 r.)

Rosyjskie ręce w WSI

Rzeczywiście rozwaliłem postkomunistyczny wywiad wojskowy. Chciałem to zrobić. Po to mnie pan premier i pan prezydent na to stanowisko powołali i wiedzieli, że to zrobię - mówi szef Kontrwywiadu Wojskowego (Antoni Macierewicz)



RZECZPOSPOLITA: Jak pan sądzi, czemu media nie poświęcają zbyt wiele miejsca zawartości merytorycznej pańskiego raportu?

Antoni Macierewicz: To świetne pytanie i może pani mi na nie odpowie? Czemu dziennikarze robią teraz dokładnie to, co w 1992 roku, kiedy wkładali wiele wysiłku w dyskredytację lustracji? Teraz, podobnie jak wówczas, nie mamy do czynienia z dyskusją merytoryczną, tylko z próbą linczu. I nawet nie chodzi o mnie, ale o Polskę i o główny problem przedstawiony w raporcie. Nawet gdyby 90 proc. zarzutów, które sformułowano w odniesieniu do raportu, było prawdziwych, jedno nie ulega wątpliwości - to jest materiał pokazujący, że przez 16 lat państwo polskie było w istocie zupełnie bezradne wobec penetracji rosyjskiej, bo przyzwalały na to służby wojskowe. Operacje przeciw działaniom rosyjskich służb były blokowane. Identyfikowano zagrożenia, a następnie sprawę odkładano do archiwum. O tym dziennikarze nie mówią. Dlaczego?

Panie ministrze, konkrety proszę.

Konkrety? Dlaczego żaden z dziennikarzy nie poszedł do panów Waltera i Wejcherta i nie zapytał, jak to było z tworzeniem ich koncernu medialnego w latach 80.? Opisałem w raporcie kwestie z tym związane bardzo wyraźnie. Nikt z państwa nie zadał takiego pytania.

Opisał pan jedno zeznanie człowieka oskarżonego w procesie FOZZ - Grzegorza Żemka. I nic konkretnego dalej z tego nie wynikało.

Różnimy się w ocenie faktów. A jeśli nawet, jak pani mówi, nic nie wynikało, to czy obowiązkiem dziennikarza nie jest dowiedzieć się, co dalej? Tymczasem dziennikarze zajmują się tym, że w raporcie brakuje dwóch przecinków i są błędy stylistyczne. Nikt się nie chce zająć tym, jaka była geneza ITI! Nie trzeba państwu wielkich dowodów na zarzut fałszowania raportu, by zajmować się rozrabianiem tej tezy.

Nie, dziennikarze zajmują się tym, dlaczego bezpośrednio przed publikacją zniknęły dwa nazwiska agentów.

Ta decyzja została podjęta ze względu na bezpieczeństwo państwa. Pan prezydent mówił o tym bardzo wyraźnie podczas konferencji prasowej, gdy przekazywał raport opinii publicznej.

Żeby formułować tezę, że koncern ITI powstał dzięki wojskowym służbom specjalnym, trzeba mieć jednak twarde dowody. Pan w raporcie ich nie przedstawił.

Przedstawiłem. Takim dowodem są zeznania Żemka. Namawiam więc, żebyście państwo to sprawdzili. Żeby najważniejsze sprawy związane z funkcjonowaniem polskich mediów zostały wreszcie podjęte przez dziennikarzy. Raport ujawnia nowe fakty i zeznania, które opisują mechanizm powstawania koncernu medialnego ITI, pokazują, jak był w to zaangażowany Zarząd II Sztabu Generalnego, czyli wywiad komunistyczny. A pani mi mówi, że to nie jest wystarczające.


[reszta wywiadu: http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/pierwsza_strona_070223/pierwsza_strona_a_2.html ]

_________________
Antoni W.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Antoni W.
Użytkownik


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 8

PostWysłany: Czw Mar 01, 2007 9:47 pm    Temat postu: w MSZ zaczeło się? Odpowiedz z cytatem

W MSZ zaczęło się?
Zob. wpis pod tym samym tytułem na stronie Michalkiewicza:
http://www.forum.michalkiewicz.net/viewforum.php?f=4&sid=02bae96e70e46abdd010f56f872e7950

- wymieniają ambasadorów i dyrektorów

_________________
Antoni W.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Bartłomiej Marjanowski
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 368

PostWysłany: Pią Mar 02, 2007 8:17 am    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Znalazlem na stronie Michalkiewicza. J.West napisal:

Wg moich wiadomości wreszcie się zaczęlo, odwołują ambasadorków i dyrektorów powiązanych z WSI. A przecież jeszcze mamy od 15 marca lustrację przed sobą. Może wreszcie będziemy mieli polski MSZ a nie kacapski, może odzyskamy choćby nieruchomości warte co najmniej 200 mln, które tak lekką ręką "podarowano" Federacji R. (W MSZ odkryto noty sprzed lat niewysłane do Rosjan. "Tajemnicza ręka" je wstrzymywała.) Może...

_________________
Bartek
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Antoni W.
Użytkownik


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 8

PostWysłany: Sob Mar 10, 2007 1:10 pm    Temat postu: Geremek zapobiegł stworzeniu dyplomacji niepodległej RP! Odpowiedz z cytatem

Więcej nt. "Dyplomacji Geremka" - wpisując: "Plechicki" do wyszukiwarki. (Kilkanaście artykułów).
Pozdrawiam,

_________________
Antoni W.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Jadwiga Chmielowska
Site Admin


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 3642

PostWysłany: Sob Mar 10, 2007 5:13 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Warto przypomnieć :

Nasze" eksportowe ekscelencje na skardze w Brukseli
Autor: Dariusz Adamczewski, śr, 12/07/2006 - 13:35
Zamieszczony poniżej felieton Krzysztofa Plechnickiego pochodzi w całości, z siostrzanego politycznie portalu - ABCNET.

Co łączy byłych ministrów spraw zagranicznych Ubekistanu, oprócz ?troski o Polskę? jak podkreślają media tegoż Ubekistanu?

Krzysztof Skubiszewski - TW ?Kosk?,

Andrzej Olechowski - KO ?Must?I Departament,

Dariusz Rosati - KO I Departament (lista Nizieńskiego),

Włodzimierz Cimoszewicz KO ?CAREX? I Departament,

Stefan Meller, syn oficera Informacji Wojskowej odelegowanego przez Sowietów z Węgier do sowietyzacji Polski,

Bronisław Geremek, patrz K. Plechicki o "Il Professore" na abcnet,

Władysław Bartoszewski, marionetka w rękach ubeckiego MSZ, która pozostawiła rządzenie resortem Michałowi Radlickiemu, TW (lista Nizieńskiego).

Naszych ministrów łączy zatem jedno - Ubekistan i jego interesy, a więc wojna z PiSem i prezydentem za wszelką cenę i kosztem Polski. Ale czyż Polska bez ubecji byłaby jeszcze ich Polską?

J. Darski

Artykuł ten

- Panu Prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu - dedykuję (K. P. - ale nie KPP)

Byli ministrowie rządzą

Niewątpliwie każdy ma rząd na jaki zasługuje. I takich też ministrów. Myśmy nie zasłużyli - na razie - na wiele. Słabo się staraliśmy uprzątnąć własny dom. Mamy takich ministrów, jakich mamy. A najbardziej znani w świecie spośród naszych ministrów, są "nasi" byli ministrowie spraw zagranicznych. Wg TVN24 (wiadomości, po godz. 20:00 w dn. 5 lipca 2006 r.) - owi byli ministrowie spraw zagranicznych RP - rzekomo reprezentują "różne opcje polityczne". Różne, ale w jednym mówią wspólnym głosem. NIE CHCĄ ŻADNYCH ZMIAN W POLSCE. Nadto, bardzo są poruszeni ewentualnymi stratami, jakie mogłyby ponieść Niemcy i Francja - z powodu brzydkiego zachowania Polski i jej Prezydenta. Niemcy i Francja to są, jak wiadomo, czołowe siły postępu w Europie i świecie. W MSZ - jest bardzo źle.

Coś chyba źle jest z "naszym" Ministerstwem Spraw Zagranicznych, jeżeli wszyscy byli ministrowie spraw zagranicznych Polski po 1989 r. to:

? albo tajni współpracownicy (TW) komunistycznych służb specjalnych w służbie Związku Sowieckiego,

? albo członkowie PZPR, komunistycznej dyktatorskiej partii rządzącej z mocy Związku Sowieckiego przez dekady,

? albo jedno i drugie.

I podobnie wygląda odziedziczone po nich Ministerstwo Spraw Zagranicznych: 70 % to pracownicy lub współpracownicy służb specjalnych, w tym w ok. 1/3 wojskowych, a w ok. 2/3 "cywilnych" - nie zlustrowani i nie zdekomunizowani, jak za świetnych czasów PZPR.

Bez dekomunizacji i lustracji: klęska.
Haniebny, godzący w polskie interesy na arenie międzynarodowej list wszystkich byłych ministrów spraw zagranicznych Polski po 1989 r. - to efekt braku lustracji i dekomunizacji w Polsce, a w administracji rządowej przede wszystkim. To efekt działania "karuzeli stanowisk" wyznaczanych i regulowanych przez nie podlegające kontroli, wszechwładne w III RP służby specjalne. Trzeba silnym głosem, w zdecydowany sposób powiedzieć: "Dość!". I robić rzeczy bardzo konkretne w kierunku zmian, jak minister Sikorski w MON. Inaczej będzie się uwikłanym w melodramaty, typu "Zyta Gilowska", co dwa tygodnie. Aż się polegnie z piękną ideą na ustach. Albo Prezydent, Rząd, Parlament to szybko i skutecznie zmieni - albo następne wytwory działań destabilizacyjnych rodem z "moskiewskiej szkoły" - zmiotą, jak tsunami - nadzieje na jakiekolwiek pozytywne zmiany w Polsce!

Krzysztof Plechicki

_________________
Jadwiga Chmielowska Przewodnicz?ca Oddzia?u Katowice i Komitetu Wykonawczego "Solidarnosci Walcz?cej"
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Antoni W.
Użytkownik


Dołączył: 06 Sty 2007
Posty: 8

PostWysłany: Pon Mar 12, 2007 8:13 pm    Temat postu: Znani, choc chyba juz nie tak lubiani! Odpowiedz z cytatem

Czy wiecie, ze w MSZ spokojnie pracuja brat Oleksego (Wacek), ziec Rakowskiego, rodzina Bieruta, itp., itd. ...
Sytuacja zupelnie jak (nie z Mrozka), ale z 1956, 1968, 1980 i 1989 r. KOMUNA ma sie dobrze. ***Czekamy z utesknieniem na lustracje***

_________________
Antoni W.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 04 Gru 2016
Posty: 67

PostWysłany: Nie Gru 04, 2016 9:14 am    Temat postu: Forumoteka.pl Odpowiedz z cytatem



Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Pon Mar 12, 2007 11:09 pm    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Oni nie musieli byc kapusiami. Wystarczyly zwiazki przyjacielsko - rodzinne i posluszenstwo PZPRii a teraz FAMILII
_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum




Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group