" /> Dyskusje ogólne :: O kwiatkach, ptaszkach i motylkach
Forum  Strona Główna

 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

O kwiatkach, ptaszkach i motylkach

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Maciej
Weteran Forum


Dołączył: 02 Wrz 2006
Posty: 1221

PostWysłany: Sob Paź 03, 2009 7:28 pm    Temat postu: O kwiatkach, ptaszkach i motylkach Odpowiedz z cytatem

http://www.rp.pl/artykul/372382.html


O kwiatkach, ptaszkach i motylkach

Rafał A. Ziemkiewicz
Głupia sprawa – prezes NBP Sławomir Skrzypek uznany został w rankingu pisma Global Finance za jednego z trzech najlepszych szefów banków centralnych w Europie.

Oceniono go nawet wyżej, niż szefa amerykańskiej rezerwy federalnej. Pismo Global Finance uchodzi w kręgach finansowych za bezstronne i opiniotwórcze, liczne jego analizy i rankingi brane są poważnie pod uwagę, wychodzi jednocześnie w czterech zachodnich stolicach, a biura ma w kilkudziesięciu innych – ciężko utrzymywać, że to, jak zwykł syczeć marszałek Niesiołowski, „pisowskie lizusy”. Dlatego piszę „głupia sprawa”.

„Głupia” oczywiście nie dla mnie, ale dla komentatorów „Polityki” czy „Gazety Wyborczej”, którzy z wyżyn swej wiedzy o ekonomii i finansach wielokrotnie pisali o Skrzypku jako o ignorancie, niedouczonym politycznym mianowańcu, którego nominacja do NBP stanowi krzyczący dowód niekompetencji rządów PiS i w ogóle jedną ze zbrodni „kaczyzmu”. Nie spodziewam się oczywiście, aby pani Paradowska albo ktokolwiek inny z jej towarzystwa zdobyli się na wykrztuszenie jakichś przeprosin, ale dobre i to, że pewnie zamilkną w tej sprawie na głucho, przynajmniej na jakiś czas.

Swoją drogą, mają już tyle spraw, o których muszą, biedacy, milczeć, że Bogu dziękuję, że jestem ze wsi, a nie ze WSI. Trudno by to było spamiętać. Nie wspominać nic o kontaktach Bronisława Komorowskiego z pułkownikiem Lichockim i dziwnie zmieniających się w kolejnych zeznaniach datach owych kontaktów. Nie pamiętać o dotacji dla ITI na stadion Legii, a zwłaszcza nie pamiętać o tym teraz, gdy pogłoska dotąd szerzona przez hołdujących spiskowej wizji dziejów oszołomów − że Stadion Narodowy nie zostanie ukończony na 2012 i nie będzie innej rady, niż w przenieść mecze wraz ze związanymi z nimi apanażami na drugą stronę Wisły − nagle zaczęła, w świetle informacji z budowy, nabierać prawdopodobieństwa. Nic nie mówić o sprzedaży krakowskiego szpitala Biernackiego, tuszowaniu sprawy sopockiej, o interesach Bondaryka czy Grasia, o studentach wspierających ze swych skromnych stypendiów Palikota czy tegoż Palikota „zracjonalizowaniu podatków”. O tym ostatnim gęba w kubeł tym bardziej, że niepostrzeżenie wraca on właśnie na stanowisko przewodniczącego komisji sejmowej, tak, jak pewnie za jakiś czas wróci na swoje i Chlebowski, gdy tylko specjaliści od wizerunku nauczą go zręczniej kłamać i mniej się przy tym pocić. Nie przypominać zwłaszcza o istnieniu jakichkolwiek służb specjalnych, a zwłaszcza o tym, że ludzie z nimi powiązani mogliby mieć jakiekolwiek interesy, cokolwiek załatwiać, a już szczególnie współzakładać rządzącą partię i jeszcze się tym chwalić. Ani o obiecanej w wyborach „prawdziwej walce z korupcją”, polegającej na oznajmianiu po każdym kolejnym skandalu, że minister Pitera zażądała od odpowiedniej osoby wyjaśnień i „pisze raport”. Ktoś jeszcze zapyta, gdzie jest którykolwiek z tych chyba już kilkunastu zapowiedzianych raportów, i dlaczego napisana przez Piterę ustawa antykorupcyjna leży od miesięcy w sejmowej zamrażarce, a za to w robocie jest ustawa jak najbardziej prokorupcyjna, ułatwiająca legalne ukrywanie nielegalnych dochodów.

Lista spraw, o których nie wypada pisać, wydłuża się z każdym dniem. Ministerstwa sportu lepiej w ogóle nie tykać, poza ogólnikowym przypisywaniem mu sukcesu siatkarzy. Nie należy zauważać wielomiesięcznej kontroli w SKOK-u, jako żywo przypominającej praktyki Putina – instytucja finansowa sponsorująca antyrządowe imprezy musi być kontrolowana aż do skutku, aż się na nią coś znajdzie. A jak się nie znajdzie, to się napisze specjalną ustawę biorącą ją za pysk. O tej ustawie przynajmniej można popisać, oczywiście w tonie zachwytu. Władza wreszcie robi ze SKOK-ami porządek, tak, jak zrobiła go z „bandziorami z KDT”, jak nazwał ich niespełniony dostarczyciel prorządowych wstępniaków Tomasz Lis.

No, ale chwalić rządu też nie można. Napisać, że to dobry rząd i ma sukcesy, to zabrzmi, jakby sobie dziennikarz robił z władzy jaja, jak Gałczyński z tą Moskwą tonącą w pomarańczach.

A przecież sprawy centralne to nie wszystkie sprawy, o których odpowiedzialny dziennikarz musi milczeć, jeśli chce pozostać dziennikarzem odpowiedzialnym – odpowiedzialnym według zasady, którą środowiskowe autorytety otwarcie ogłosiły w piśmie „Press” u zarania rządów Tuska, że, mianowicie, dziś misja dziennikarstwa to pilnowanie, aby nigdy nie powrócił do władzy Kaczyński ani żaden inny prawicowy oszołom. Trzeba też uważać, by nie informować o sprawach drobniejszych, jeśli mogłyby one naruszyć przekonanie czytelników bądź widzów, że żyjemy w kraju wielkiego historycznego sukcesu, a nie w jakimś rywinlandzie. Nie należy więc pisać o urzędach państwowych na usługach mafii, niszczących uczciwych biznesmenów i nawet duże firmy fałszywymi oskarżeniami, kontrolami czy absurdalnymi decyzjami administracyjnymi. O degrengoladzie prokuratur. O stawiających włosy na głowie orzeczeniach sądów. O loterii, jaką jest dochodzenie przed owymi sądami sprawiedliwości − o ujawniających dysfunkcjonalność systemu przypadkach takich, jak Stanisława Remuszki, który w ośmiu identycznych sprawach uzyskał cztery wyroki takie, a cztery owakie, albo o skardze wyborczej UPR, kiedy to na cztery jednobrzmiące pozwy cztery sądy w czterech miastach orzekły w majestacie rzeczpospolitej każdy co innego. Czy o uczynieniu martwym prawem zakazu obrażania uczuć religijnych bo prawo prawem, a sędzia sądzi podług swego widzimisię. Jeden sąd pozwala, w sensie nie tylko przenośnym, ale i najzupełniej dosłownym, wieszać chuje na krzyżu, a drugi w tym samym czasie orzeka, że nie wolno potępiać aborcji, choć zgodnie z literą polskiego prawa wciąż pozostaje ona, teoretycznie, przestępstwem.

I najlepiej w ogóle nie wymieniać takich słów jak „Katar”, „Peru”, „autostrady” czy „służba zdrowia”.

O rany, jak sobie teraz pomyślałem, o ilu jeszcze sprawach trzeba pamiętać, żeby nie pamiętać − jak im się to udaje? Trzeba by mieć przy sobie jakąś błękitną książeczkę walterowca i co chwila wertować, czy dany temat jest poprawny, czy lepiej go nie ruszać. A jeszcze to się na dodatek ciągle zmienia. Taki Czuma na przykład jeszcze wczoraj był be i wypadało podśmiewać się z jego chicagowskich długów, ale oto stanął na wysokości zadania i teraz już jest świetny.

No tak, można oczywiście i trzeba stale przypominać, jakim to zagrożeniem dla demokracji były rządy PiS… Chociaż, cholera, może i tego lepiej nie robić, gdy Aleksander Kwaśniewski zapowiada możliwość współpracy z antydemokratycznym PiS przeciwko gwarantującej trwałość i niezmienność demokracji Platformie, i gdy Kwiatkowski z Czarzastym właśnie z PiS pod rękę wracają do mediów publicznych. Jeszcze niedawno było prosto, złe Kaczory i dobra reszta, ale nagle w sprawie takiej na przykład afery hazardowej SLD i PiS mówią dokładnie to samo. I co tu myśleć, żeby nie okazać się „osobą starszą, gorzej wykształconą i z mniejszego ośrodka”?

Najlepiej byłoby pisać o kwiatkach, ptaszkach, motylkach. I o radości ze wspólnej Europy.

_________________
Maciej
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Sylwia



Dołączył: 16 Cze 2021
Posty: 123

PostWysłany: Sro Cze 16, 2021 6:50 pm    Temat postu: Może Cię zaciekawi... Odpowiedz z cytatem

Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Strona Główna -> Dyskusje ogólne Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dołączać plików na tym forum
Możesz ściągać pliki na tym forum



Załóż bezpłatnie forum phpbb2 lub phpbb3 na Forumoteka.pl


Forumoteka.pl to jedna z najstarszych platform oferująca bezpłatne fora dyskusyjne. Do tej pory założono na niej blisko 700 for, na których znajduje się ponad 60 tys. tematów. Użytkownicy napisali tutaj już blisko milion postów! Tym samym platforma jest znakomitym miejscem m.in. do wyrażania swoich opinii czy też stała się narzędziem do marketing szeptany.

Przeczytaj najnowsze artykuły:

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #6

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #5

Przedsiębiorco – sprawdź czy będziesz potrzebował #4



Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group